Na wyjeździe #6

20 marca 2014 12:03 / 4 osobom podoba się ten post
Dziewczyny jest tak ciepło ,kolorowo,zielono.Przez chwilę posiedziałąm przed domem i urwałam trochę trawy jak ona pięknie pachnie....
20 marca 2014 13:32
czesc kolezanki nie iwedzialam w sumie gdzie napisac ale tutaj chyba jest ok.mam problem z gwara bawarska pdp ma Al i mowi tylko gwara-napisze fonetycznie troszke sie domyslam co to znaczy ale nie jestem na sto procent pewna-citrik i szwindlich-moze ktoras z was mi pomoze!!!????
20 marca 2014 13:35
Aneta48

czesc kolezanki nie iwedzialam w sumie gdzie napisac ale tutaj chyba jest ok.mam problem z gwara bawarska pdp ma Al i mowi tylko gwara-napisze fonetycznie troszke sie domyslam co to znaczy ale nie jestem na sto procent pewna-citrik i szwindlich-moze ktoras z was mi pomoze!!!????

schwindlich-- kręci się w głowie, zawroty
citrik nie wiem Powodzenia:)
20 marca 2014 13:44 / 1 osobie podoba się ten post
Aneta48

czesc kolezanki nie iwedzialam w sumie gdzie napisac ale tutaj chyba jest ok.mam problem z gwara bawarska pdp ma Al i mowi tylko gwara-napisze fonetycznie troszke sie domyslam co to znaczy ale nie jestem na sto procent pewna-citrik i szwindlich-moze ktoras z was mi pomoze!!!????

Pewnie chodzi o zittrich-to oznacza że właśnie ktoś się trzęsie np.z zimna.Od zittern-trząść się,drżeć.
20 marca 2014 13:58 / 1 osobie podoba się ten post
barbarella

Jedna córka mnie rozumie, wyrwała się kiedyś z koleżanką do Włoch do pracy w polu. Była po pierwszym roku studiów, a ja zaaferowana chorobą matki jakoś tak z biegu zgodziłam sie na ten wyjazd. Dopiero jak ja zaczełam jeździć do DE Ona opowiedziała mi o swojej tęsknocie. Ktoś, kto tego nie doświadczył po prostu nie rozumie.
Moja kasa leży spokojnie na koncie, nie mam długów, mąż pracuje, dwie corki też, moja kasa upłynni się w przyszłym roku, bo bedzie wesle najstarszej córki:)

Basiu ja też uważam ,że ktos kto nie doświadczył takiej tęsknoty jaka tu w de sie przrżywa to nas nie zrozumie , mój mąż też nalezy do tych którym cieżko to zrozumieć .
20 marca 2014 14:31
tina i dorotee tak tez myslalam dziekuje bardzo!!!!
20 marca 2014 14:32
Zastanawiam się, czy do suszarki na ubrania można ładować wszystko? Kiedyś miałam taką prosta w obsłudze, a teraz tyle programów, nie mam problemów z obsługą, tylko się boje, żeby mi się coś nie poskurczało, np sweterków babci nie mogę suszyć, ani spodni, ale chodzi mi o moje ciuchy, na co lepiej nastawić
Bugel-trocken?
schrank?
extra?
20 marca 2014 14:33 / 1 osobie podoba się ten post
schrank
20 marca 2014 14:36 / 2 osobom podoba się ten post
efka66

Zastanawiam się, czy do suszarki na ubrania można ładować wszystko? Kiedyś miałam taką prosta w obsłudze, a teraz tyle programów, nie mam problemów z obsługą, tylko się boje, żeby mi się coś nie poskurczało, np sweterków babci nie mogę suszyć, ani spodni, ale chodzi mi o moje ciuchy, na co lepiej nastawić
Bugel-trocken?
schrank?
extra?

Ja wkładałam wszystko i ustawiałam na SCHRANK , ale raz wsadziłam bezrękawnik z dzianiny wełniany od dziadka i mi się troszkę skurczył . Niestety , ale się nie przyznałam do tego
20 marca 2014 14:40 / 6 osobom podoba się ten post
Zakręcona Mamuela

Dzien dober opiekunkowo dzien zapowiada sie słoneczny i ciepły !Ptaszki mi co tak swiergola!!! Nazbierało mi sie prasowania chetnie podrzuce komus och jak ja nie lubie prasowac!!! Arabrab ty jestes specjalistka od prasowania podrzuce tobie:)))))) no to wstawac kochani wstawac kolejny dzionek do zaliczenia jest kawke trzeba spokojnie wypic !!! Jak mi czas ucieka szybko !!! Miłego spokojnego dnia wszystkim zycze usmiechac sie to wam tez szybko bedza mijac dni wytrwałosci kochani:))))))))))))))))

Dawaj , chetnie poprasuję , wiem , że to dziwacznie brzmi , ale ja lubię prasować i już . Mamuelka , dla takiego "słoneczka " jak Ty , to nawet bez prądu , takim przedwojennym żelazkiem " na duszę " .....)))))))
20 marca 2014 14:44 / 2 osobom podoba się ten post
Barbara niepowtarzalna

Dawaj , chetnie poprasuję , wiem , że to dziwacznie brzmi , ale ja lubię prasować i już . Mamuelka , dla takiego "słoneczka " jak Ty , to nawet bez prądu , takim przedwojennym żelazkiem " na duszę " .....:-))))))))

To nie brzmi dziwnie, ja też lubię prasować. Ale już nic nie mam :(
20 marca 2014 14:47 / 2 osobom podoba się ten post
gosia35

Dziewczyny jest tak ciepło ,kolorowo,zielono.Przez chwilę posiedziałąm przed domem i urwałam trochę trawy jak ona pięknie pachnie....

A , to juz wiem co znaczy powiedzenie mojego dawnego kolegi : cyt. Rafał w domu ? ...Nie , na własnym życiu ---na trawie ....Musiało minąć tyle lat , żebym to w końcu pojęła ....Gosieńko , tylko ją dobrze przygotuj .....może na masełku podsmaż ? .... Uważaj na perz , może być ostry ...DDDDDD
20 marca 2014 15:09 / 2 osobom podoba się ten post
ja już jestem na miejscu. Miejsce dziwne, Babcia antypatyczna, zimna.....Dom powariowany..... Babcia ma fioła na punkcie porządków, cały czas biega ze ściereczką i pucuje. Strach korzystać z prysznica, bo później nie może na nim zostać ani kropelki, a cała armatura ma błyszczeć. Może moje podejście się trochę później zmieni, ale teraz to jakaś zniechęcona jestem...... Babcia wszystko w zasadzie robi sama koło siebie, trzeba zadbać o posiłki, o to, aby wzory na talerzach były odwrócone w jednakową stronę... Dobrze, ze chociaż internet jest, bo bez niego byłoby ciężko. W niedzielę idziemy do restauracji, ogólnie beznadzieja....
20 marca 2014 15:13 / 6 osobom podoba się ten post
Byłam dzisiaj ze swoją Helcią na zakupach:):):) Piekna pogoda wieć zamowiła taksówkę i pojechalyśmy sobie:):) Helcia była bardzo szcześliwa a i ja nie załowałam zostalam przez moja gwiazde obdarowana perfumami "Chanel 5" znalazłam kilka fajnych bluzeczek , które zostały dla mnie zakupone przez Helcię:):):)
20 marca 2014 15:15
Annika

ja już jestem na miejscu. Miejsce dziwne, Babcia antypatyczna, zimna.....Dom powariowany..... Babcia ma fioła na punkcie porządków, cały czas biega ze ściereczką i pucuje. Strach korzystać z prysznica, bo później nie może na nim zostać ani kropelki, a cała armatura ma błyszczeć. Może moje podejście się trochę później zmieni, ale teraz to jakaś zniechęcona jestem...... Babcia wszystko w zasadzie robi sama koło siebie, trzeba zadbać o posiłki, o to, aby wzory na talerzach były odwrócone w jednakową stronę... Dobrze, ze chociaż internet jest, bo bez niego byłoby ciężko. W niedzielę idziemy do restauracji, ogólnie beznadzieja....

Annika,spokojnie -czasem pierwsze wrażenia bywają mylne.Jesteś tam jako pierwsza opiekunka?