Może nie być,bo to niszowe perfumy.W większym Douglasie będą,Sephorze .Zapytaj sprzedawczyni,czy nie mają.W Niemczech też w Beckerze to mają.
Może nie być,bo to niszowe perfumy.W większym Douglasie będą,Sephorze .Zapytaj sprzedawczyni,czy nie mają.W Niemczech też w Beckerze to mają.
Ivanilia, dla Ciebie i pozostałych małe info: W przypadku delegownia pracowników na czas od 8 do 90 dni w ciągu roku kalendarzowego nie ma wymogu posiadania pozwolenia na pobyt i pracę. Jednakże, niezależnie od branży, istnieje obowiązek rejestracji działań wykonywanych przez pracowników delegowanych, najpóźniej na 8 dni przed rozpoczęciem ich wykonywania, w odpowiednim urzędzie kantonalnym ds. migracji i rynku pracy. Należy pamiętać iż pracownicy delegowani muszą to być pracownicy stali i bezpośrednio zatrudnieni przez firmę delegującą. Nie mogą to być pracownicy tymczasowi lub zatrudnieni przez agencję pracy. . Po przyjeździe masz 14 dni na potwierdzenie prawa pobytu w lokalnym urzędzie (Einwohnerkontrolle, Residents’ Registration Office) – dzięki temu możesz przebywać w Szwajcarii przez 90 dni.
Postwisz pistacje i będzie zgoda,ale moze to ja powinnam Cię przeprosić?
Oj dziewczynki teraz nie wiadomo , która , którą ma przeprosić i tak będą się przepraszały przez cccaaałłłłląąąą sobote hahahahaha.........dobrze ,że to był tylko sen
Nasza Andrea jest niesamowita,nawet w nocy forum nie daje jej spokoju:)
ku mojemu zaskoczeniu dzisiaj przyworząc tabletki mojej pani Plegedienst byla Polka i nawet powiedziła dzien dobry:) choc widzialam ja juz z kilka razy tutaj.dopieropierwszy raz odwazyla sie odezwac(dlaczeego my polacy za granica udajemy niemców?czy tak trudno sie odezwac,tylko udawac)nierozumiem taki chudzi,ze zmieniaja swoje oblicze poza granicami kraju
Też tego nie rozumiem,wstydzą się czy co?
Rozmawialam z polskimi pielegniarkami maja zakazane rozmawiac po polsku w obecnosci pdp lub rodziny..
Wychodzi na to ,ze Andrea jest uzależniona od naszego forum .
Coś powiedzieć trzeba:)
ku mojemu zaskoczeniu dzisiaj przyworząc tabletki mojej pani Plegedienst byla Polka i nawet powiedziła dzien dobry:) choc widzialam ja juz z kilka razy tutaj.dopieropierwszy raz odwazyla sie odezwac(dlaczeego my polacy za granica udajemy niemców?czy tak trudno sie odezwac,tylko udawac)nierozumiem taki chudzi,ze zmieniaja swoje oblicze poza granicami kraju