Na wyjeździe #6

21 marca 2014 22:55
tina 100%

Może nie być,bo to niszowe perfumy.W większym Douglasie będą,Sephorze .Zapytaj sprzedawczyni,czy nie mają.W Niemczech też w Beckerze to mają.

Tak myslałam u mnie nie ma tych sklepow ale jak bede wWiesbaden to sie rozejze dziekuje:))))))))))))
21 marca 2014 23:14 / 1 osobie podoba się ten post
robert72

Ivanilia, dla Ciebie i pozostałych małe info: W przypadku delegownia pracowników na czas od 8 do 90 dni w ciągu roku kalendarzowego nie ma wymogu posiadania pozwolenia na pobyt i pracę. Jednakże, niezależnie od branży, istnieje obowiązek rejestracji działań wykonywanych przez pracowników delegowanych, najpóźniej na 8 dni przed rozpoczęciem ich wykonywania, w odpowiednim urzędzie kantonalnym ds. migracji i rynku pracy. Należy pamiętać iż pracownicy delegowani muszą to być pracownicy stali i bezpośrednio zatrudnieni przez firmę delegującą. Nie mogą to być pracownicy tymczasowi lub zatrudnieni przez agencję pracy. . Po przyjeździe masz 14 dni na potwierdzenie prawa pobytu w lokalnym urzędzie (Einwohnerkontrolle, Residents’ Registration Office) – dzięki temu możesz przebywać w Szwajcarii przez 90 dni.

Wiem o tym wszystkim i sie baaardzo ciesze, ze nie jestem "pracownikiem delegowanym". Mysle Robert, ze ktos sie Twojej kolezance przysluzyl ... Balam sie tylko, ze sprawa dotyczyc moze mojego szwajcarskiego posrednika, ale jednak nie i sie ciesze.
 
22 marca 2014 07:14 / 2 osobom podoba się ten post
Dzien doberek pobudka wstawc kawek wypic zapraszam i jakies ciacho sie znajdzie tez jak ktos lubi z rana!!!Seniorzy na sniadanko czekaja w łozeczku hehe, wiec szybciutko wstajemy !!! miłego dnia wszystkim zycze !! Wesołego beztroskiego, usmiechnietego hehe bo po co sie stresowac szkoda zdrowia i nerwow :))))))))))))
22 marca 2014 09:07 / 3 osobom podoba się ten post
No właśnie,jak my teraz będziemy pisac? A w jakim języku sie kłóciłyśmy w polskim czy niemeickim? :)
22 marca 2014 09:39 / 3 osobom podoba się ten post
Postwisz pistacje i będzie zgoda,ale moze to ja powinnam Cię przeprosić?
22 marca 2014 09:50
ivanilia40

Postwisz pistacje i będzie zgoda,ale moze to ja powinnam Cię przeprosić?

Oj dziewczynki teraz nie wiadomo , która , którą  ma przeprosić i tak będą się przepraszały przez cccaaałłłłląąąą sobote hahahahaha.........dobrze ,że to był tylko sen
22 marca 2014 09:52
alinka1339

Oj dziewczynki teraz nie wiadomo , która , którą  ma przeprosić i tak będą się przepraszały przez cccaaałłłłląąąą sobote hahahahaha.........dobrze ,że to był tylko sen

Nasza Andrea jest niesamowita,nawet w nocy forum nie daje jej spokoju:)
22 marca 2014 10:04
ivanilia40

Nasza Andrea jest niesamowita,nawet w nocy forum nie daje jej spokoju:)

Wychodzi na to ,ze Andrea jest uzależniona od naszego forum .
22 marca 2014 10:08 / 1 osobie podoba się ten post
ku mojemu zaskoczeniu dzisiaj przyworząc tabletki mojej pani Plegedienst byla Polka i nawet powiedziła dzien dobry:) choc widzialam ja juz z kilka razy tutaj.dopieropierwszy raz odwazyla sie odezwac(dlaczeego my polacy za granica udajemy niemców?czy tak trudno sie odezwac,tylko udawac)nierozumiem taki chudzi,ze zmieniaja swoje oblicze poza granicami kraju
22 marca 2014 10:32
kacha25

ku mojemu zaskoczeniu dzisiaj przyworząc tabletki mojej pani Plegedienst byla Polka i nawet powiedziła dzien dobry:) choc widzialam ja juz z kilka razy tutaj.dopieropierwszy raz odwazyla sie odezwac(dlaczeego my polacy za granica udajemy niemców?czy tak trudno sie odezwac,tylko udawac)nierozumiem taki chudzi,ze zmieniaja swoje oblicze poza granicami kraju

Też tego nie rozumiem,wstydzą się czy co?
22 marca 2014 10:37
ivanilia40

Też tego nie rozumiem,wstydzą się czy co?

Rozmawialam z polskimi pielegniarkami maja zakazane rozmawiac po polsku w obecnosci pdp lub rodziny..
22 marca 2014 10:52
ania52

Rozmawialam z polskimi pielegniarkami maja zakazane rozmawiac po polsku w obecnosci pdp lub rodziny..

Coś powiedzieć trzeba:)
22 marca 2014 10:55 / 1 osobie podoba się ten post
alinka1339

Wychodzi na to ,ze Andrea jest uzależniona od naszego forum .

tylko niech nam na odwyk NIE idzie:):)
22 marca 2014 10:58
ivanilia40

Coś powiedzieć trzeba:)

Ale to prawda one przy pacjentach i rodzinie muszą mówić po niemiecku. No chyba żeby to była polskojęzyczna rodzina?
Wiele opiekunek jedzie ze słabym niemieckim a one mówią na ogół już bardzo dobrze i ten fakt szczególnie zaznaczają .
One też potrzebują tej pracy a przez to że opiekunki ze Wschodu całodobowo się opiekuja mają mniej pacjentów.
22 marca 2014 11:02 / 3 osobom podoba się ten post
kacha25

ku mojemu zaskoczeniu dzisiaj przyworząc tabletki mojej pani Plegedienst byla Polka i nawet powiedziła dzien dobry:) choc widzialam ja juz z kilka razy tutaj.dopieropierwszy raz odwazyla sie odezwac(dlaczeego my polacy za granica udajemy niemców?czy tak trudno sie odezwac,tylko udawac)nierozumiem taki chudzi,ze zmieniaja swoje oblicze poza granicami kraju

Dla mnie sprawa jest prosta: pracuję w Niemczech z wymogiem znajomości języka. Jeśli towarzystwo jest mieszane, mówię po niemiecku. także do Polki/Polaka. No, chyba że osoba nie rozumie, wówczas tłumacze po polsku..
Jeśli ktoś spanikowany wita sie ze mna po niemiecku, bo "ktoś" może usłyszeć polski, no- to juz jest tchórzostwo ;)
Ja z pania Basią, która przychodzi sprzątać, gadam przy Pedepie po polskiemu, a Pedep chętnie słucha.
Pewnie podoba mu sie melodycznośc naszego języka :)