Kochana:(Ja takie stany ostatnio mam średnio 2-3 dni w tygodniu:(Depresja??????????????????Sama juz nie wiem co o tytm myśleć?Jedno wiem ,że moje życie jest do Kitu,jest nudne,i mając 38 lat czuję się taka jakaś do niczego:(Jak mam pomysł,to zaraz mi się już nie chce(za bardzo rozkminiam,ilez za,ile przeciw),a potem mam żal do nie wiadomo kogo,że nic mi sie w życiu nie udało:(Rozumiem Cie:(
Tyle ,że Ty to z innej gliny ulepiona-przebojowa,pełna pozytywnej energii i jak już cosik sobie umyślisz,to działasz i raczej Ci wychodzi:)

WARTO.Nie zobaczyłabym ich z za mojego biureczka za 2200 na łapę.( co niby nie jest źle, ale nie jak ma się mieszkanie na kredyt).