Annika, to gdzie Ty teraz jesteś?
Ja byłam dzisiaj w Erlangen na zakupach.
Annika, to gdzie Ty teraz jesteś?
Ja byłam dzisiaj w Erlangen na zakupach.
Telefon z Polski:
-halo, to auto to za ile do sprzedania?
-Za tyle ile wystawiłem odpowiadam.
A chcę wziąć na warsztat,sprawdzić.
-proszę zostawić dowód osobisty i 2000 tys zł u mojej mamy i dostanie Pan kluczyki,dokumenty i może pan jechac sprawdzać.
Panie ,no coś pan zwariował?!!?!!
Nie, nie zwariowałem, Mikołaj prezenty rozdaje w grudniu.Jeszcze mogę w czymś pomóc?...odłożył słuchawke. pięć minut później ,ponownie dzwoni.
-Dobra rozmawiałem z pana mamą, to jadę sprawdzić auto.Ok mówię.Po godzinie telefon.
-Panie ,no auto ok, mechanik przejrzał, sprawdził,diagnosta tez ,no ogólnie fajnie tylko wie pan za drogo...i tu zaczyna opowiadac historię swojego życia.Słucham ,patrze na zegarek,10, 20 minut juz rozmawia ale zadnych konkretów.W końcu pytam czy zainteresowany jest czy chcę porozmawiać.Koleś dzwonił z polskiej komórki na niemiecka komórę.Troche go pociagneło po kieszeni,za sprawdzenie auta tez zapłacił.w końcu padaja słowa: dobra to dam 19 tys zł i zabieram auto.Słucham i niedowierzam,myslę wariat czy jak. Panie, to auto wystawione jest za 26 tys a Pan chce mi dac 19 tys? Myślę , ze czas naszej rozmowy dobiegł końca, pozdrawiam i zakończyłem temat. Kwadrans później ponownie dzwoni.Panie, no opuść pan coś.Odpowiedziałem, że jak w necie znajdzie tańsze z tego roku, wyposażeniem, to opuszcze mu różnicę. Słuchajcie, facet dzwoni po dwóch godzinach i mówi: Panie!!!!Jest za 25900 taki sam ale kolor inny.To co umowa stoi ?Opusci Pan? No nie, wariat.Wydał więcej na telefon do mnie i szukanie po necie. Dobra, Daj Pan 25800 i bedzie dobrze. Po 20 minutach dzwoni mama i mówi, ze spisala umowe i auto poszło ale pierwszy raz widziała na własne oczy jak ktos pieniądze wyjmował ze skarpety.Facet miał reklamówke syn druga w niej skarpety z pieniedzmi...Mysłąem ,ze juz nic nie jest w stanie mnie zadziwić.A jednak:)
Jestem w Forchheim :-)
Hej Manuelo może wyciągasz zakazane tematy ;DDD
Też tak często mam to co mnie interesuje to już nie istnieje :(. A szkoda bo to często mogłoby być przydatne.
Na forum cisza , aż uszy bolą ! Czyżby śnieg powymiatał wszystkich ?.....Od jutra zaczynam ostre przygotowania do sobotniego wyjazdu . Już teraz mogę się przyznać , mam nadzieję , że nie zapeszę ..Jadę do Limburg na 6-cio tygodniowe zastępstwo . W firmie powiedziałam , ze zależy mi na 3- miesięcznych wyjazdach , możliwe , że później przerzucą mnie gdzieś dalej.. A dalej zobaczymy co los przyniesie :-))))
Kochana tez wyjezdzam w sobote zycze powodzonka i dobrego pdp ja po swietach bede szukac krorkiego zlecenia z jakiej formy startujesz napisz mi na poczte
Z tej samej co Magdalena i zdaje się , że Romana też juz u nich pracuje ..Zobaczymy jak będzie ...Dziewczyny bardzo mi pomogły , dały mi kopa , ale tylko jedną na razie Ci opiszę rozmowę ... Jedna z dziewczyn dała mi namiary , że jest robota za fajne pieniądze , zadzwoniłam , powołałam się na nią , bo tak kazała ... Pani z firmy pogadała ze mną w ojczystym jezyku , ani słowa po niemiecku , wszystko pięknie , ale z tych pieniędzy , o których wiedziałam .........obcięła 150 euro , składki od ok. 200 zł . Powiedziałam , że zależy mi , żeby były od 1500 brutto .... Usłyszałam , że owszem ..............ale wtedy zarabiałabym dużo mniej niż tysiąc .....Podziękowałam ...:-))))))
Witajcie, w weekend jade Umowe podpisalam po przez meila bez pieczatki, bez podpisu firmy, cale dane na meila mam umowa ma przyisc do niemiec na adres
Jeszcze tak nie mialam, jest duzo czasu zeby do domu mi poslali,,,nie wiem co otym myslec a jest to nowa moja firma,,poradzcie prosze
Wstyd się przyznać, lecz dzisiaj będzie kolejny dzień, gdy moja babcia kilka razy ogra mnie w chińczyka. Podobno kto nie ma szczęścia w grach, ten ma w miłości, lecz u mnie to nie działa. Jednak aby nie popaść w depresję z tego powodu szukam, gdzie dopisuje mi szczęście i mam! Nie narzekam nigdy na brak dobrego apetytu!
Uff, nie jest źle - fortuna jeszcze nie przegoniła mnie ze swojego podwórka!