Na wyjeździe #6

26 marca 2014 17:28
Annika

Skąd wiedziałaś? :-). Mnie zamurowało, zwłaszcza jak poszła po moją szczoteczkę i chciała ją też umyć tam:-)

Nie żartuj sobie z  nas ;-))))
26 marca 2014 17:34
Ja myslę,że my tu już mamy niezłą drużynkę z tych naszych pdp :):)
26 marca 2014 17:35
Brzuch mnie dzisiaj wykańcza :(
26 marca 2014 17:38 / 6 osobom podoba się ten post
Mycha

Nie żartuj sobie z  nas ;-))))

Naprawdę nie żartuje. Zresztą mogłabym mnożyć przykłady. Hmm, podam kolejny. Na dole są jakby suteryny, ale widne i tam jest też pralna, a że piorę tak 2-3 razy dziennie, to jestem tam dość częstym gościem. Na dole też jest odrębne mieszkanie z osobnym wejściem i to mieszkanie Babcia wynajmuje jakiemuś mężczyźnie (jeszcze go nie widziałam, czasami go słyszę) Do jego mieszkania też można wejść od strony pralni, bo są drugie drzwi, pod które zanoszę czasami korespondencję, jak zostawi listonosz.
Pewnego dnia widzę centralnie  przed jego drzwiami brudną bieliznę. Pomyślałam sobie, że pewnie ją upuściłam jak zanosiłam do prania. Głupio mi się zrobiło, no bo co by sobie jakiś facet pomyślał, jakby przed jego drzwiami leżały jakieś damskie majtki. Miałam nadzieję, że nie zdążył zauważyć, a przynajmniej, jak już zauważył, to nie będzie ich utożsamiał ze mną, bo ja noszę większe . Ale od razu sobie sobie pomyślałam, co by Babcia zrobiła, jakby zauważyła "moje" niedopatrzenie, bo byłam święcie przekonana, ze to ja te Jej majtki zgubiłam.  Byłam przekonana aż do momentu, kiedy to na moją głowe poleciały z góry jakieś ręczniki. Okazało się, że Babcia stojąc na schodach zrzuca rzeczy do prania (pewnie chce mi oszczędzić noszenia ich do pralni ) i tym sposobem lądują one też przy drzwiach nieznajomego mi jeszcze mężczyzny
26 marca 2014 17:54 / 1 osobie podoba się ten post
zosia_samosia

Bbylam dzisiaj w Dm ,nie znalazlam oleju w sloiczku .Pytalam  i .......zaprowadzila mnie dziewczyna na stoisko gdzie stoi wszystko do mycia ciala.Znalazlam w buteleczce w aerozolu firmy Alverde .Innych oni nie maja ,tak mi powiedziala.prosze napisz na jakim dziale to lezy -stoi "u Ciebie" .

Tam, gdzie żarcie, jakieś płatki, cuda na kiju, olej w słoiczku, w postaci stałej, biały jak smalec. Mnie też ekspedientka zaprowadzila:)))
26 marca 2014 19:02 / 6 osobom podoba się ten post
Annika

Naprawdę nie żartuje. Zresztą mogłabym mnożyć przykłady. Hmm, podam kolejny. Na dole są jakby suteryny, ale widne i tam jest też pralna, a że piorę tak 2-3 razy dziennie, to jestem tam dość częstym gościem. Na dole też jest odrębne mieszkanie z osobnym wejściem i to mieszkanie Babcia wynajmuje jakiemuś mężczyźnie (jeszcze go nie widziałam, czasami go słyszę) Do jego mieszkania też można wejść od strony pralni, bo są drugie drzwi, pod które zanoszę czasami korespondencję, jak zostawi listonosz.
Pewnego dnia widzę centralnie  przed jego drzwiami brudną bieliznę. Pomyślałam sobie, że pewnie ją upuściłam jak zanosiłam do prania. Głupio mi się zrobiło, no bo co by sobie jakiś facet pomyślał, jakby przed jego drzwiami leżały jakieś damskie majtki. Miałam nadzieję, że nie zdążył zauważyć, a przynajmniej, jak już zauważył, to nie będzie ich utożsamiał ze mną, bo ja noszę większe :-). Ale od razu sobie sobie pomyślałam, co by Babcia zrobiła, jakby zauważyła "moje" niedopatrzenie, bo byłam święcie przekonana, ze to ja te Jej majtki zgubiłam.  Byłam przekonana aż do momentu, kiedy to na moją głowe poleciały z góry jakieś ręczniki. Okazało się, że Babcia stojąc na schodach zrzuca rzeczy do prania (pewnie chce mi oszczędzić noszenia ich do pralni ) i tym sposobem lądują one też przy drzwiach nieznajomego mi jeszcze mężczyzny :-)

No to ja mieszkam dokładnie tak jak ów nieznajomy mężczyzna, ale pranie znoszę, choć to może dobry pomysł, po co sie tyle nachodzić, od dzis zrzucam:)
26 marca 2014 19:39
Annika

Naprawdę nie żartuje. Zresztą mogłabym mnożyć przykłady. Hmm, podam kolejny. Na dole są jakby suteryny, ale widne i tam jest też pralna, a że piorę tak 2-3 razy dziennie, to jestem tam dość częstym gościem. Na dole też jest odrębne mieszkanie z osobnym wejściem i to mieszkanie Babcia wynajmuje jakiemuś mężczyźnie (jeszcze go nie widziałam, czasami go słyszę) Do jego mieszkania też można wejść od strony pralni, bo są drugie drzwi, pod które zanoszę czasami korespondencję, jak zostawi listonosz.
Pewnego dnia widzę centralnie  przed jego drzwiami brudną bieliznę. Pomyślałam sobie, że pewnie ją upuściłam jak zanosiłam do prania. Głupio mi się zrobiło, no bo co by sobie jakiś facet pomyślał, jakby przed jego drzwiami leżały jakieś damskie majtki. Miałam nadzieję, że nie zdążył zauważyć, a przynajmniej, jak już zauważył, to nie będzie ich utożsamiał ze mną, bo ja noszę większe :-). Ale od razu sobie sobie pomyślałam, co by Babcia zrobiła, jakby zauważyła "moje" niedopatrzenie, bo byłam święcie przekonana, ze to ja te Jej majtki zgubiłam.  Byłam przekonana aż do momentu, kiedy to na moją głowe poleciały z góry jakieś ręczniki. Okazało się, że Babcia stojąc na schodach zrzuca rzeczy do prania (pewnie chce mi oszczędzić noszenia ich do pralni ) i tym sposobem lądują one też przy drzwiach nieznajomego mi jeszcze mężczyzny :-)

Hmmm, noooo jednym słowem masz .....  fajnie !!!!
26 marca 2014 19:41 / 3 osobom podoba się ten post
Mycha

Hmmm, noooo jednym słowem masz .....  fajnie !!!!

O tak , aż sama sobie zazdroszczę
26 marca 2014 19:57 / 1 osobie podoba się ten post
Barbara niepowtarzalna

No właśnie , te kochane słodycze :-)....Gorzej z ubraniami , bo coś moje spodnie , których bez paska nie mogłam nosić , bo mi się zsuwały , teraz  na " siłę " mi się dopinają ....:-(((((((((((

Ja co chwile kupuje nowe ale teraz lato wiec moge troche na gumie w pasie i poszezane to nie bedzie widac tych kragłosci hehe:)))))))
26 marca 2014 19:59 / 3 osobom podoba się ten post
Annika

O tak :-), aż sama sobie zazdroszczę :-)

Nic Ci nie pozostaje, tylko dobry humor mieć ;-))) To jedyne co Cię może "uratować" ;-)))))  Życzę Ci go jak najwięcej.
26 marca 2014 19:59
JaninaWasiak

Ja sie wiecznie przylapuje na tym ze jak jestem w pracy , to czekolada wchodzi na stale do mojego menu . W Polsce jej praktycznie nie jem . Chyba w jakis dziwny nalog popadlam.

Jak pojade dalej to mam nadzieje ze tam nie bedzie dostepu do słodkiego i pieczenia ciasta hehe menu musze zmienic koniecznie!!!:)))
26 marca 2014 20:07 / 6 osobom podoba się ten post
alinka1339

Też tak mysle ,że córka nam pomoże . Przynajmniej mam taką nadzieje .

Alinka, mam koleżanki w Promedice, które wymieniają się co 6 tygodni, a jak pewnie wiesz, ta firma nie ma szalenie dobrej opinii wśród opiekunek. Jeśli w niej można, to dlaczego w innych nie, skoro to rodzina zapewne pokrywa koszty podróży? Nie rozumiem, jak można tak nie dbać o opiekunki, gdy wokół jest mnóstwo ofert pracy i każda łebska dziewczyna nie da się robić w bambuko, bo wie że zleceń jej nie zabraknie... Firmy liczą na to, że z powodu wysokiego bezrobocia zgodzimy się na wiele, lecz prawda jest taka, że coraz mniej wśród nas sierotek Marysi i mamy odwagę szukać lepszych ofert. A przecież stały, sprawdzony personel powinien być dla KAZDEJ FIRMY rzeczą bezcenną! Tylko trzeba go dobrze traktować, by nie przechodził do konkurencji!
26 marca 2014 20:15 / 3 osobom podoba się ten post
romana

Alinka, mam koleżanki w Promedice, które wymieniają się co 6 tygodni, a jak pewnie wiesz, ta firma nie ma szalenie dobrej opinii wśród opiekunek. Jeśli w niej można, to dlaczego w innych nie, skoro to rodzina zapewne pokrywa koszty podróży? Nie rozumiem, jak można tak nie dbać o opiekunki, gdy wokół jest mnóstwo ofert pracy i każda łebska dziewczyna nie da się robić w bambuko, bo wie że zleceń jej nie zabraknie... Firmy liczą na to, że z powodu wysokiego bezrobocia zgodzimy się na wiele, lecz prawda jest taka, że coraz mniej wśród nas sierotek Marysi i mamy odwagę szukać lepszych ofert. A przecież stały, sprawdzony personel powinien być dla KAZDEJ FIRMY rzeczą bezcenną! Tylko trzeba go dobrze traktować, by nie przechodził do konkurencji!

Dobre traktowanie personelu możemy włożyć między bajki. W sumie to firmy na tym tracą. Dobra opiekunka poradzi sobie ;-))
26 marca 2014 20:45 / 2 osobom podoba się ten post
Oj tam, oj tam, są firmy lepsze, gorsze i te poza klasyfikacją. A przyzwoita agencja jest jak akcje firmy o mocnych fundamentach i dobrym zarządzaniu - jej wartość rośnie, cieszy się popularnością i obie strony na tym korzystają.

Robercie, nadal myślisz o własnym biznesie w D? Podziel się swoimi zawodowymi marzeniami, jeśli to nie tajemnica...Osobiście cieszę się bardzo,gdy widzę, że ktoś nie musi już pracować jako opiekun...Jeden konkurent mniej, he, he...
26 marca 2014 20:47 / 2 osobom podoba się ten post
Wtrącę sie w temat. Moja firma traktuje mnie dobrze, pytają na ile chcę jechać, na jak długo do domu, nie mam z tym problemu, ale... Jak zwykle, jak ktoś sobie radzi, to firma też to wykorzysta. Planowo w piątek jadę do domu, dzisiaj po południu telefon z firmy, może pojadę na tydzień w inne miejsce, bo tam opiekunka nie daje sobie rady, rodzina się skarży itd. N to ja się pytam, czy to dla mnie wyjazd w nagrodę, czy za karę i ile kasy za to miejsce dostanę. W słuchawce cisza i po chwili tekst, bo pani sobie poradzi. Pewnie tak, ale po co? Nie wiem, czy to warto. To takie moje doświadczenia.

W piątek do domu, wydałam pieniadze, które miałam ze sobą i z konta trochę poszło, kupiłam co chciałam i pierwszy raz w życiu jadę z Niemiec z proszkiem do prania:)))) Mój mąż gdzieś w internecie poczytał o jakości niemieckich i polskich proszków i zażyczył sobie coś z DE do testowania. Ciekawa jestem, co On z tym proszkiem zrobi, On chyba nie wie jak się nasza pralkę obsługuje, córki piorą. No to chyba będzie test chłopa, a nie proszku:)))) Ciekawa jestem jak to będzie wyglądać.