Na wyjeździe #7

08 kwietnia 2014 08:44
Zakręcona Mamuela

Nie gniewam sie ja tez nie rozumie pewnych zachowan ale nie bede dyskutowac na ten temat zeby nie było zle zrozumiałe !! Przyjechałam tu do pracy i zrobie wszystko dobrze co do moich obowiazkow nalezy!!! Miłego dnia zycze:)))

i nawzajem milego dnia
08 kwietnia 2014 10:22 / 3 osobom podoba się ten post
Zakręcona Mamuela

Dzien doberek wszystkim miłego dnia zycze!!! Usmiechnietego spokojnego!!! No i zapraszam do wypicia wspolnej kawki:)) Ciacho pozniej.Kurcze nie wiem co jest z dziadkie jak podawałam mu pierwsze tabletki wypił szklanke wody,powiedział ze zadnego sniadania jak siedział to go brzuch bolał i od razu połozył .no ale musi troche zjesc !!! Jest taki szczuplutki jak anorektyk moze jeszcze gorzej jak z Oswiecimia dokładnie jak sie ogladało dokumentalne filmy!! Siostrzenica wczoraj mi powiedziała ze od tamtego roku wojek zschodł 10 kilogramow noz to jest zabujstwo dla tak starszej osoby!!! Oby tylko wytrzymał moj pobyt!!! A zaznacze ze lubi zjesc moze nie duzo ale nie jakies luksusy ale smaczne!! Jak pierwszy raz ugotowałam obiad to pytał gdzie sie uczyłam gotowac a wcale nic specjalnego!! Nie wiem jak go tu karmiono??? A jest Sympatyczny albo takiego udaje jak to niemcy!! Moze dziewczyny jak zobaczył na wieszku zdjeczi w u ublarnia z wermachtu To po prostu Robiły byle co bo jakos nie wierze ze nie umiały gotowac!!! Albo poszły na łatwizne i gotowce NIe WIEM Smutne!! No bo jak sie decydujemy jechac do opieki to przeciez wiemy ze ci staruszkowie brali udział w wojnie i strzelali do naszych rodakow, bliskich!! Takie skromne przemyslenie mam od rana!!!

Mamuelko,ostrożnie wyciągaj wnioski i bierz poprawkę na to,co dziadzia mówi:)Lubia sobie ci staruszkowie i starowinki manipulować:)Zanim na obecna sztelę przyjechałam,kobieta z która razem pracujemy,przyjechała tydzień wczesniej.Babulinka do mnie ze zbolałą miną,że dzięki Bogu,może ja będę umiała gotować,bo zmienniczka ani w ząb kuchennych działań nie pojmuje.Okazało sie to kompletna bzdurą,bo kobieta gotuje pysznie,a pdp wcina i prosi o dokładkę,i tak było wczesniej.Po prostu babulinka ściemniała,zeby sie nad nią poużalać,no i rodzinie opowiadała podobne bzdury,dzięki czemu owi ludzie wykonywali "telefony sprawdzające".Rozmawiałam z rodzina pdp,wyjaśniłam sytuacje,i jeszcze dopuściłam sie takiej wredoty,że zdjęcia zajadającej babci wysłałam rodzince na maila:).Tak,że rozejrzyj się,wyczuj sytuację i bądź ostrozna,bo dziadzia moze i na twój temat jakieś bzdury opowiadać,bądź sugerować:)
08 kwietnia 2014 10:26 / 3 osobom podoba się ten post
Aaaaaaaaaaaaa, wściekłam się! Wysmarowałam tutaj eleganckiego posta z relacją z półmaratu i mi się skasował przed wysłaniem :/ Teraz muszę lecieć niestety, później napiszę coś jeszcze raz, ale tak w skrócie powiem tylko, że CZADOWO było! :D Rozglądam się za kolejnym ciekawym biegiem... :D
08 kwietnia 2014 10:30 / 1 osobie podoba się ten post
ORIM

no to po baletach !!!! Mialo byc na poczatku lipca !!!! No coz zycie Przykro mi ale mnie nie bedzie.A te pokoje 4 osobowe bardzo ciekawie brzmi ha ha

No widzisz co Cię omija .Pokój 4 osobowy ,Ty jeden 3 panie .Ja Ci radze zastanów się co tracisz.Drugim razem może już tak nie będzie.
08 kwietnia 2014 10:39
Zamiast się pakowac to ja siedze i mysle , dochodze do wniosku ,że jestem chyba staromodna i mam dziwne zasady . Napisze o co chodzi . bo musze się wygadać . Otóż mój pasierb na FB poznał dziewczynę , dziewczyne 13 lat , a pasierb 16 . Pisali ze sobą i niby są w związku . I wczoraj się dowiaduje od mojego 5 latka ,ze owa dziewczyna przychodzi sobie na randki do mojego domu . Zapytałam męża o to , a on powiedział ,że ma wszystko pod kontrolą . Jak może miec wszystko pod kontrolą jak całe dnie nie ma go w domu . Powiecie ,że się czepiam pasierba , ale on myśli ,że wszystko mu wolno , bo za niedługo skończy 18 lat ma kłopoty w szkole z nauka i kuratorke na karku . Wiem ,że pasierb ma respekt przedemną , bo nawet pedagog szkolny tak stwierdził . Nie wiem czy powinnam zrobić cos z tymi randkami ? Nie znamy wogóle tej dziewczyny , ani jej rodziny , mieszka jakieś 5 km od naszej wsi . Bosze jak ja miałam 13 lat to nie w głowie randki mi były , ojciec by mi dał randki
08 kwietnia 2014 10:48
alinka1339

Zamiast się pakowac to ja siedze i mysle , dochodze do wniosku ,że jestem chyba staromodna i mam dziwne zasady . Napisze o co chodzi . bo musze się wygadać . Otóż mój pasierb na FB poznał dziewczynę , dziewczyne 13 lat , a pasierb 16 . Pisali ze sobą i niby są w związku . I wczoraj się dowiaduje od mojego 5 latka ,ze owa dziewczyna przychodzi sobie na randki do mojego domu . Zapytałam męża o to , a on powiedział ,że ma wszystko pod kontrolą . Jak może miec wszystko pod kontrolą jak całe dnie nie ma go w domu . Powiecie ,że się czepiam pasierba , ale on myśli ,że wszystko mu wolno , bo za niedługo skończy 18 lat ma kłopoty w szkole z nauka i kuratorke na karku . Wiem ,że pasierb ma respekt przedemną , bo nawet pedagog szkolny tak stwierdził . Nie wiem czy powinnam zrobić cos z tymi randkami ? Nie znamy wogóle tej dziewczyny , ani jej rodziny , mieszka jakieś 5 km od naszej wsi . Bosze jak ja miałam 13 lat to nie w głowie randki mi były , ojciec by mi dał randki

Powiem Ci co ja bym zrobiła.To,że się spotykają w domu pod okiem Twojego męża nie znaczy ,że kłopotów z tego może nie być.Zabronić  nie ma sensu bo będą się poza domem spotykać.Na miejscu męża pogadalabym z chlopakiem nt.zabezpieczania przed niechcianą ciążą i konsekwencjach sypiania z nieletnią -bo że tylko się cały czas za rączki będa trzymali, to chyba oboje z mężem nie wierzycie.Dyskretnie skontaktowalabym się z rodzicami dziewczyny,skoro mieszkają niedaleko łatwo ich namierzyć.Lepiej mieć rekę na pulsie w razie W.13-16 lat to gimnazjum,najgorszy wiek ,najglupsze pomysły.
 
08 kwietnia 2014 10:50 / 2 osobom podoba się ten post
giunta

Aaaaaaaaaaaaa, wściekłam się! Wysmarowałam tutaj eleganckiego posta z relacją z półmaratu i mi się skasował przed wysłaniem :/ Teraz muszę lecieć niestety, później napiszę coś jeszcze raz, ale tak w skrócie powiem tylko, że CZADOWO było! :D Rozglądam się za kolejnym ciekawym biegiem... :D

półmaratonu znaczy się rzecz jasna, nie półmaratu xD
08 kwietnia 2014 10:53 / 1 osobie podoba się ten post
alinka1339

Zamiast się pakowac to ja siedze i mysle , dochodze do wniosku ,że jestem chyba staromodna i mam dziwne zasady . Napisze o co chodzi . bo musze się wygadać . Otóż mój pasierb na FB poznał dziewczynę , dziewczyne 13 lat , a pasierb 16 . Pisali ze sobą i niby są w związku . I wczoraj się dowiaduje od mojego 5 latka ,ze owa dziewczyna przychodzi sobie na randki do mojego domu . Zapytałam męża o to , a on powiedział ,że ma wszystko pod kontrolą . Jak może miec wszystko pod kontrolą jak całe dnie nie ma go w domu . Powiecie ,że się czepiam pasierba , ale on myśli ,że wszystko mu wolno , bo za niedługo skończy 18 lat ma kłopoty w szkole z nauka i kuratorke na karku . Wiem ,że pasierb ma respekt przedemną , bo nawet pedagog szkolny tak stwierdził . Nie wiem czy powinnam zrobić cos z tymi randkami ? Nie znamy wogóle tej dziewczyny , ani jej rodziny , mieszka jakieś 5 km od naszej wsi . Bosze jak ja miałam 13 lat to nie w głowie randki mi były , ojciec by mi dał randki

Lepiej to mieć pod kontrolą, bo możesz zbyt szybko babcią zostać. Nie straszę tylko ostrzegam ;-)))  Dzisiejsza młodzież jest szybka w seksie, zbyt szybka. Tylko gorzej z odpowiedzialnością. Lepiej się upewnić, że chociaż wydaje mu się, że wie co robi ;-)))
Każdy rodzic to przechodzi. 
08 kwietnia 2014 11:07
Mycha

Lepiej to mieć pod kontrolą, bo możesz zbyt szybko babcią zostać. Nie straszę tylko ostrzegam ;-)))  Dzisiejsza młodzież jest szybka w seksie, zbyt szybka. Tylko gorzej z odpowiedzialnością. Lepiej się upewnić, że chociaż wydaje mu się, że wie co robi ;-)))
Każdy rodzic to przechodzi. 

Myszko  właśnie tego się boje i przeraża mnie to jak szybka jest dziś młodziez do seksu . Wiem ,że z klasy mojego syna (pasierb ) nie lubie tego określenia ) trzy dziewczyny są juz matkami . Powiedziałam mojemu meżowi ,ze nie życzę sobie randek w moim domu i zapytałam czy jest świadomy konsekwencji takowych spotkań . Mam dwie dorosłe córki i nie było tego by w wieku 13 lat spotykały sie z chłopakami na randkach . Co zaś do zostania babcia to będę nią w październiku , ale to najstarsza córcia spodziewa sie dzidziusia .
08 kwietnia 2014 11:12
Dziewczyna jest mocno nieletnia,moga byc z tego kłopoty.Co jej rodzice na to,ze przesiedzi //przeleży??/ u twojedo syna cały dzień? Nie powinna byc w szkole przypadkiem w tym czasie?
08 kwietnia 2014 11:16
kasia63

Powiem Ci co ja bym zrobiła.To,że się spotykają w domu pod okiem Twojego męża nie znaczy ,że kłopotów z tego może nie być.Zabronić  nie ma sensu bo będą się poza domem spotykać.Na miejscu męża pogadalabym z chlopakiem nt.zabezpieczania przed niechcianą ciążą i konsekwencjach sypiania z nieletnią -bo że tylko się cały czas za rączki będa trzymali, to chyba oboje z mężem nie wierzycie.Dyskretnie skontaktowalabym się z rodzicami dziewczyny,skoro mieszkają niedaleko łatwo ich namierzyć.Lepiej mieć rekę na pulsie w razie W.13-16 lat to gimnazjum,najgorszy wiek ,najglupsze pomysły.
 

Kasiu ja wiem ,że to najgorszy wiek , syn mysli ,że jak skończy 18 lat to wszystko mu będzie wolno . Napewno nie spotykają się pod okiem mojego męża , bo meża od rana do wieczora nie ma w domu , bo taką ma prace ,że wraca późno do domu . Czy kontakt z rodzicami dziewczyny coś pomoże to nie wiem , teściowa moja mi gadała ,że dziewczyna jest z nieciekawej rodziny , bo rodzice to pijaki i patologia . Ja tylko dziewczyne na zdjęciu widziałam na FB i wiem ,że sporo znajomych mego syna śmieje się z niego ,że jest w zwiążku z ta dziewczyna . Jak wróce do domu to muszę wybadać tą sytuację .
08 kwietnia 2014 11:23 / 1 osobie podoba się ten post
Może byc za pozno,jak wrocisz.Sklon męża do jak najszybszej interwencji w tej sprawie.Małolaty do szkoły ! Bawią sie w dorosłych? Niech ida na swoje,pracuja na siebie.
08 kwietnia 2014 11:24
greenandy

Dziewczyna jest mocno nieletnia,moga byc z tego kłopoty.Co jej rodzice na to,ze przesiedzi //przeleży??/ u twojedo syna cały dzień? Nie powinna byc w szkole przypadkiem w tym czasie?

Właśnie to mnie przeraża ,że dziewczyna ma dopiero 13 czy 14 lat . Nie wiem jak często i w jakich godzinach się spotykają , ale napewno nie cały dzień , bo mój syn jest w szkole od rana do popołudnia . Syn napewno jest w szkole , bo szkołę mamy zaraz przy naszym osiedlu i z okna teściowa widzi ,że chodzi do szkoły . Dziewczyna zaś chodzi do szkoły w innej miejscowości . Nawet nie wiem czy jej rodzice wiedzą ,że ona spotyka się z chłopakiem . Wkurza mnie też to ,że mój mąż twierdzi ,że owa dziewczyna przychodzi do naszej córki 14 letniej , a jak pytałam kiedyś córki o ta dziewczynę to córka stanowczo stwierdziła ,że nie zna tej dziewczyny . Mam nerwa na mojego męża , bo dla niego to jakby nie problem ,że się spotykają .
08 kwietnia 2014 11:26
Alinko ,dawno temu miałam podobna choć odwrotna sytuacje .Córka w wieku niecałych 16lat zaczęłasie spotykać z 21letnim chłopakiem.Okłamywała mnie ,że nocuje u koleżanki a nocowała u niego.Sprawa się wydała na wywiadówce kiedy sie spotkałam z mama tej koleżanki.Pojechałam do jego domu i rozmówiłam sie z matką.Powiedziałam co mu może grozić jesli zgłosze do prokuratury ,że wspołżyje z nieletnią.On byl nieciekawy typek ,nie pil ,nie ćpał ale nie pracował nie uczyl się ,taki niebieski ptaszek na utrzymaniu mamusi-po mojej wizycie,o której córka nie wie do dziś!!!"miłość" potrwała jeszcze ze 2 tygodnie....Popłakała ,pocierpiała i przeszło.Ale na szczęście byla na tyle mądra ,ze się zabezpieczała i w ciążę nie zaszła.A ja mogłam spać spokojnie:)
08 kwietnia 2014 11:34 / 1 osobie podoba się ten post
Skoro meza robią w bambuko to najwyrazniej maja cos a sumieniu.W przeciwnym razie wprost by powiedzieli ze sa para,a tak co,ona niby przychodzi do corki ktorej nie zna? Hi hi znam takich co codziennie do szkoly wychodzili,ale pozniej sie okazywalo ze nie bylo ich w skole srednio 3 dni w tygodniu.
 
  Z autopsji ten przypadek znam.Tzn,to bylam ja.