Na wyjeździe #7

08 kwietnia 2014 20:06 / 1 osobie podoba się ten post
greenandy

Ja widze w synu Alinki siebie sprzed lat...jesli syn mowi do matki zeby sobie cos w d...wsadziła,ma kuratora...itp itd to JEST zdemoralizowany,pytanie tylko w jakim stopniu? Moja matka mogla rozmawiac ze mna ile wlezie ale nic by to nie dało..jesli syn ma 16 lat to juz pewne zachowania ma utrwalone i z etapu rozmow trzeba przejsc do działania.Skrzydel nikomu nie podcinam,naprawde zycze powodzenia Alince,jest dobra matką i nawet jesli sie nie uda,to nie bedzie jej wina.Chlopak nie jest zły,ma tylko złe wzorce od matki biologicznej i trzeba wyprostowac mu sciezki,nawet wbrew niemu samemu,ale dla jego dobra. 

Troche źle zrozumiałaś , syn nie powiedział mi bezposrednio tego ,że mam sobie komp w d....wsadzić , a powiedział to babci z tym ,że ja w sąsiednim pokoju to słyszałam . Następnego dnia powiedziałam synowi , że słyszałłam co powiedział do babci . On naprawde nie jest zły jak mam urodziny to pierwszy był z kwiatami i czekoladą . Zawsze mi dziękuje buziakiem jak mu coś kupie to dobry dzieciak tylko chyba potrzebuje ,żeby zwracać na niego uwage i poswięcac mu czas , bo dotąd chyba nikt tego nie robił . Babcia i tato zawsze chyba mysleli ,ze jak dzieci mają co jesć , gdzie spać i w co sie ubrac to maja wszystko , a gdzie uczucia ..
08 kwietnia 2014 20:08 / 1 osobie podoba się ten post
greenandy

Ja widze w synu Alinki siebie sprzed lat...jesli syn mowi do matki zeby sobie cos w d...wsadziła,ma kuratora...itp itd to JEST zdemoralizowany,pytanie tylko w jakim stopniu? Moja matka mogla rozmawiac ze mna ile wlezie ale nic by to nie dało..jesli syn ma 16 lat to juz pewne zachowania ma utrwalone i z etapu rozmow trzeba przejsc do działania.Skrzydel nikomu nie podcinam,naprawde zycze powodzenia Alince,jest dobra matką i nawet jesli sie nie uda,to nie bedzie jej wina.Chlopak nie jest zły,ma tylko złe wzorce od matki biologicznej i trzeba wyprostowac mu sciezki,nawet wbrew niemu samemu,ale dla jego dobra. 

a nie brakowalo ci wsparcia w tym twoim mlodzienczym okresie buntu?zastanawialas sie co spowodowalo,ze postepowalas tak jak postepowalas?nie wiem czy przebywalas w osrodku wychowawczym.jezeli tak to jak sie tam czulas,nie mialas zalu do rodziny,ze tam sie znalazlas?to sa pytania retoryczne nie musisz na nie odpowiadac..
08 kwietnia 2014 20:10
mleczko47

A może Twoja pdp nie była ubezpieczona? Wpisz w wyszukiwarke PFLEGE-PAKET.de i poczytasz sobie.

pflege-paket obejmuje środki higieniczne typu rekawiczki,płyn dezynfekujacy itp rzeczy...ja pytam jak wyglada sytuacja pampersów pielucho-majtek dla gospodyń domowych kożystających pośmiertnie z ubezpieczenia męża,a babuszka ma PFLEGESTUFFE I, możliwe,że kasa chorych nie finansuje przy diagnozie inkontynencja pampersów i wkładów higienicznych ?
08 kwietnia 2014 20:14 / 2 osobom podoba się ten post
O to własnie pytałam,bardzo,bardzo dziękuję....
Jutro na stole im to położę !!!!!!!!!!!
08 kwietnia 2014 20:14 / 1 osobie podoba się ten post
alinka1339

Racja  serce i rozum mi podpowiada ,że musze podjąc ja tż próbę . Niestety , ale syn musi mieć w kimś podporę i wsparcie . Musi widzieć ,że nie jest sam ,że komus na nim zależy . Ja czuję ,że znajdzie we mnie nie tylko mamę , ktorą już jestem , ale i przyjaciółkę , powierniczke problemów . To podpowiada mi serce . Kiedyś pisałam o problemie z 19 letnią córką ,ze chce mnie chyba podac o alimenty , po rozmowie córka napisala ,że szuka pracy , a że w pl nie znalazła to na początek jedzie do de do truskawek . Jednak rozmowy sporo dają , ale szczere rozmowy .

Alinka bez dwoch zdan rozmowa łaczy Moja corcia niedawno na dzien matki zamiast zyczen podziekowała mi za to ze nie spałam po noca za poswieceni za to ze byłam przy nie kiedy ona nie była milutka ot tak za całe zycie ze wzruszeni az sie popłakałam ! Warto było sie poswiecac:))))))))))))) I tobie syn i corka kiedys podziekuja!!!!!
08 kwietnia 2014 20:16 / 1 osobie podoba się ten post
ania37

pflege-paket obejmuje środki higieniczne typu rekawiczki,płyn dezynfekujacy itp rzeczy...ja pytam jak wyglada sytuacja pampersów pielucho-majtek dla gospodyń domowych kożystających pośmiertnie z ubezpieczenia męża,a babuszka ma PFLEGESTUFFE I, możliwe,że kasa chorych nie finansuje przy diagnozie inkontynencja pampersów i wkładów higienicznych ?

Do wkładek i pieluchomajtek trzeba dopłacać.Pampersy finansuje,oczywiście uzywanie ich musi być uzasadnione,lekarz recepte musi wystawić.
08 kwietnia 2014 20:18
tina 100%

Do wkładek i pieluchomajtek trzeba dopłacać.Pampersy finansuje,oczywiście uzywanie ich musi być uzasadnione,lekarz recepte musi wystawić.

w linku od zosi_samosi jest wszystko opisane dokładnie...
na pampersy była recepta,ale ja pampersów nie chcę,dla mnie lepsze sa pielucho-majtki,bo babuszka chodzi trochę.
08 kwietnia 2014 20:20 / 1 osobie podoba się ten post
Nie,nie miałam żalu,wiem ze innego wyjscia nie było.
Z czekoladkami i kwiatkami tez chodzilam,aby sobie cos zalatwic,najczesciej -uspic czujnosc rodziciw,sprawic zeby myleli'no ona nie jest taka zła'.Bylo to czyste wyrachowanie.Alinki do konca nie rozumiem,najpierw sie zlosci na meza ze pobłaża,potem sama synowi cukruje.Ogolnie pomieszanie z poplataniem w rodzinie,idealna sytuacje dla syna aby manipulowac 'starymi'jak tylko sie da...
08 kwietnia 2014 20:21 / 2 osobom podoba się ten post
Zakręcona Mamuela

Alinka bez dwoch zdan rozmowa łaczy Moja corcia niedawno na dzien matki zamiast zyczen podziekowała mi za to ze nie spałam po noca za poswieceni za to ze byłam przy nie kiedy ona nie była milutka ot tak za całe zycie ze wzruszeni az sie popłakałam ! Warto było sie poswiecac:))))))))))))) I tobie syn i corka kiedys podziekuja!!!!!

Też jestem tego zdania ,że rozmowa łączy . Zawsze w dzień matki moje dzieci robią dla mnie laurki , a i pewno doczekam dnia kiedy mi podziekują za to ,że jastem matką dla nich . Syn i córka (pasierbowie ) nie składają nigdy życzeń swojej biologicznej matce , może to dziwnie zabrzmi , ale ja zawsze im mówie ,że mama ich ma urodziny czy dzień matki , a oni twierdza ,że nie znaja takiej osoby ,że to ja jestem ich mama .
08 kwietnia 2014 20:27 / 4 osobom podoba się ten post
greenandy

Nie,nie miałam żalu,wiem ze innego wyjscia nie było.
Z czekoladkami i kwiatkami tez chodzilam,aby sobie cos zalatwic,najczesciej -uspic czujnosc rodziciw,sprawic zeby myleli'no ona nie jest taka zła'.Bylo to czyste wyrachowanie.Alinki do konca nie rozumiem,najpierw sie zlosci na meza ze pobłaża,potem sama synowi cukruje.Ogolnie pomieszanie z poplataniem w rodzinie,idealna sytuacje dla syna aby manipulowac 'starymi'jak tylko sie da...

Nie wiem dlaczego twierdzisz ,że synowi cukruje ?  A  na męża się złoszczę , bo gdyby postępował wobec syna inaczej od samego początku , gdyby był autorytetem dla syna i czasem porozmawial z synem jak mężczyzna z męzczyzna to problemów , by nie było . Dziecku trzeba tłumaczyc poswiecac mu czas , a nie tylko powołac go naświat . To rola rodziców wychowac dziecko , a nie kuratora , czy osrodka wychowawczego . Gdyby mój syn był zły to już dawno , by mi powiedzial ,że nie mam nic do gadania bo nie jestem jego matką .
08 kwietnia 2014 20:36
Ok,jest super słodkie dziecię.Probowalam Alinko przemowic do ciebie,ale widze ze na nic sie zdało.Nieważne,nie ma problemu.To znaczy,problem jest,i to duzy,ale ja go nie rozwiążę.
W moim przypadku postawiono tamę,w odpowiedniej chwili,moze w ostatnim momencie.Ale nie wszystkim mlodym ludziom jest to dane,jak widać..
08 kwietnia 2014 20:41 / 1 osobie podoba się ten post
ania37

pflege-paket obejmuje środki higieniczne typu rekawiczki,płyn dezynfekujacy itp rzeczy...ja pytam jak wyglada sytuacja pampersów pielucho-majtek dla gospodyń domowych kożystających pośmiertnie z ubezpieczenia męża,a babuszka ma PFLEGESTUFFE I, możliwe,że kasa chorych nie finansuje przy diagnozie inkontynencja pampersów i wkładów higienicznych ?

Moja PDP ma II i ma na miesiąc pieluchomajtki i pampersy na noc/90 i 30/-nie pamietam dokładnej kwoty na rachunku,chyba 16,80 a reszte pokrywa ubezpieczenie-jak sie konczą, zgłaszam Pfl.albo dr -oni receptę wypisują i firma do domu przywozi.Babuszka korzysta z renty po mężu bo od zamązpójscia nie pracowała zawodowo.Cos u tej Twojej nie tak z ubezpieczeniem ,nigdzie się nie spotkaąlm zeby dla PDP trzeba było kupowac w Rosmanie czy gdzie indziej.Może ma bardzo niskie jakieś to ubezpieczenie.No nie mam pojęcia dlaczego tak.
08 kwietnia 2014 20:42
greenandy

Ok,jest super:-) słodkie dziecię.Probowalam Alinko przemowic do ciebie,ale widze ze na nic sie zdało.Nieważne,nie ma problemu.To znaczy,problem jest,i to duzy,ale ja go nie rozwiążę.
W moim przypadku postawiono tamę,w odpowiedniej chwili,moze w ostatnim momencie.Ale nie wszystkim mlodym ludziom jest to dane,jak widać..

kochana nie sadz innych wedle ciebie...to co ty przezylas niekoniecznie innych dotyczy.wg mnie fajnie jak odnosimy sie do wypowiedzi innych ale nie probujac radzic i porownywac  swoje sytuacje do sytuacji innych.fajbnie,ze udalo ci sie odnalezc w zyciu,Alinki syn tez ma taka szanse.a jakimi sposobami to nie nam to prowokowac....polubilam cie,mysle,ze wiele w zyciu musialas przejc dlatego tak zachowawcze poglady masz...rozumiem to
08 kwietnia 2014 20:46 / 4 osobom podoba się ten post
greenandy

Ok,jest super:-) słodkie dziecię.Probowalam Alinko przemowic do ciebie,ale widze ze na nic sie zdało.Nieważne,nie ma problemu.To znaczy,problem jest,i to duzy,ale ja go nie rozwiążę.
W moim przypadku postawiono tamę,w odpowiedniej chwili,moze w ostatnim momencie.Ale nie wszystkim mlodym ludziom jest to dane,jak widać..

Więc uważasz ,że rozmowa z synem nic nie zmieni , najlepiej  postawić tame w postaci ośrodka wychowawczego . Nawet gdyby syn był najgorszym to podjełabym próbę walki  i nie zostawiła na pastwę losu . A niech sie dzieje co chce z ciebie i tak nic nie bedzie dobrego . Opisałam po krótce problemy jakie mam z synem i dziewczyny sie wypowiedziały i dzieki temu wyciągnełam pewne wnioski . Dzięki im za to . Dalej postaram się rozwiazać problemy , bo nikt za mnie tego nie zrobi i nikt nie zna mego syna tak jak ja . Nawet gdyby był najgorszym to zawsze bedzie moim dzieckiem i zawsze bedę starała się mu pomóc .
08 kwietnia 2014 20:47 / 1 osobie podoba się ten post
kasia63

Moja PDP ma II i ma na miesiąc pieluchomajtki i pampersy na noc/90 i 30/-nie pamietam dokładnej kwoty na rachunku,chyba 16,80 a reszte pokrywa ubezpieczenie-jak sie konczą, zgłaszam Pfl.albo dr -oni receptę wypisują i firma do domu przywozi.Babuszka korzysta z renty po mężu bo od zamązpójscia nie pracowała zawodowo.Cos u tej Twojej nie tak z ubezpieczeniem ,nigdzie się nie spotkaąlm zeby dla PDP trzeba było kupowac w Rosmanie czy gdzie indziej.Może ma bardzo niskie jakieś to ubezpieczenie.No nie mam pojęcia dlaczego tak.

Kasia też nie wiem,ale ja z wiatrakami walczyć nie bedę...firma zna moją opinię i na tym koniec,ja stanowiska swojego nie zmienię....koniec i kropka