08 kwietnia 2014 20:06 / 1 osobie podoba się ten post
greenandyJa widze w synu Alinki siebie sprzed lat...jesli syn mowi do matki zeby sobie cos w d...wsadziła,ma kuratora...itp itd to JEST zdemoralizowany,pytanie tylko w jakim stopniu? Moja matka mogla rozmawiac ze mna ile wlezie ale nic by to nie dało..jesli syn ma 16 lat to juz pewne zachowania ma utrwalone i z etapu rozmow trzeba przejsc do działania.Skrzydel nikomu nie podcinam,naprawde zycze powodzenia Alince,jest dobra matką i nawet jesli sie nie uda,to nie bedzie jej wina.Chlopak nie jest zły,ma tylko złe wzorce od matki biologicznej i trzeba wyprostowac mu sciezki,nawet wbrew niemu samemu,ale dla jego dobra.
Troche źle zrozumiałaś , syn nie powiedział mi bezposrednio tego ,że mam sobie komp w d....wsadzić , a powiedział to babci z tym ,że ja w sąsiednim pokoju to słyszałam . Następnego dnia powiedziałam synowi , że słyszałłam co powiedział do babci . On naprawde nie jest zły jak mam urodziny to pierwszy był z kwiatami i czekoladą . Zawsze mi dziękuje buziakiem jak mu coś kupie to dobry dzieciak tylko chyba potrzebuje ,żeby zwracać na niego uwage i poswięcac mu czas , bo dotąd chyba nikt tego nie robił . Babcia i tato zawsze chyba mysleli ,ze jak dzieci mają co jesć , gdzie spać i w co sie ubrac to maja wszystko , a gdzie uczucia ..