No to dobrze.
Nie ma to, jak unieruchomione dziadki. :)
A nie wiesz, jak idzie z twoją następczynią w tamtym miejscu?
No to dobrze.
Nie ma to, jak unieruchomione dziadki. :)
A nie wiesz, jak idzie z twoją następczynią w tamtym miejscu?

Pierwsza noc na wyjeździe, nie mogę zasnąć, chociaż zmęczenie kładzię się na powieki.
Pierwsze wrażenie lepsze niż wyglądało to przed przyjazdem. Ale kolejne dni pokażą
jaki los szykuje mi się na kolejne dwa miesiące....
Hejka, towarzysze doli i niedoli!
Tak mnie naszło wczoraj w nocy - a gdyby jutrzejszy poranek zacząć od tanga? Tylko zamiast róży w zębach, z pampersem w ręce? "Nic nie mów i o niczym nie myśl" mówi Jenifer Lopez, zanim zacznie tańczyć z Richardem Gere. Nie pasuje do nas i pedepów? Pasuje jak ulał!
No to do tanga, panie i panowie!

Pierwsza noc na wyjeździe, nie mogę zasnąć, chociaż zmęczenie kładzię się na powieki.
Pierwsze wrażenie lepsze niż wyglądało to przed przyjazdem. Ale kolejne dni pokażą
jaki los szykuje mi się na kolejne dwa miesiące....
To tango jest spokojnie i bardzo zmysłowo zatańczone. Niektórzy tancerze robią z niego popisy gimnastyczne, tutaj tego nie ma. Jedno z najlepszych wykonań jakie znam.
Babcia czyta gazetę, a ja mam chwilkę wolną. W Bawarii Górnej grasuje wilk, sztik ajnc i tak sobie myślę, czy ktoś z naszych się pod niego nie podszywa, by sobie darmowo pożreć jakąś owcę i przy okazji robić Niemców w jajo... Tak czy siak, uważajcie na niego, wszystkie Czerwone Kapturki!
Ale babcie możecie wypuścić do lasu, niech mają za swoje!
U mnie bez zmian :-). Tylko dni do odliczania coraz mniej ( na moje szczęście). Babcia cały czas pyta czy wrócę, kilkanaście razy dziennie. Dzisiaj Jej powiedziałam, że jak będzie dalej wycierała tak obrazy, to w końcu farbę z nich zetrze:-). Dalej nie mam prywatności.Masakra z tym. Ja nawet u siebie w domu muszę ją mieć, Mój maż wie o tym doskonale. Jestem introwertykiem i taka sytuacja mnie męczy. Zmienniczka opowiadała mi, że kiedyś rozebrała się do naga i czekała aż Babcia wejdzie do pokoju. Oczywiście nie musiała czekać długo :-). Babcia wparowała i widzi opiekunkę w stroju rajskiej Ewy :-). Wycofała się w momencie. Dziewczyna myślała, że Babcia domyśli się, że na czas pobytu u Niej, ten pokój należy niejako do zmienniczki i może tam robić co chce. Metoda poskutkowała, ale nie na długo :-) A ja tak nie umiem. Nie dość, że introwertyk, to jeszcze pod tym względem pruderyjna jestem, nie będę na golasa paradować przed Babcią :-). Reasumując - to miejsce wybitnie nie jest dla mnie :-)