Na wyjeździe #7

11 kwietnia 2014 20:34
romana

W umowie zleceniu są odprowadzane składki emerytalne oraz chorobowe. Przynajmniej ja tak miałam w Promedice i tak mam w innej firmie teraz. Z emerytalnej, która jest dużo wyższa, można zrezygnować, ja tak zrobiłam, bo było mi żal tych paru stów, sama je lepiej umiem zagospodarować niż nasz kochany ZUS. Chorobowe kosztuje niewiele i trzeba  je mieć, by móc korzystać z opieki lekarskiej. W moim mieście regularnie trzeba się wykazać ubezpieczeniem przy rejestracji do jakiegokolwiek lekarza. I jest ono ważne jeszcze przez 1 miesiąc od momentu, kiedy nie pracujemy.
 
Natomiast nie wiem, jak jest z możliwością dopisania się do kogoś dorosłego, pracując nieregularnie. Wiem tylko, dzieci mogą być ubezpieczone nie tylko u rodziców, lecz także przy dziadku lub babci mających emeryturę, a do 18 roku zycia są ubezpieczone bez niczego, tak mi powiedziała lekarka. Potem, jeśli ubezpieczenia nie mają, trzeba płacić za lekarza.  

Całe lata mialam męża dopisanego do siebie bo pracował nieregularnie...., a wręcz dopisali mi go na stałe.... Dzieci musialy brac zaświadczenia o kontynuacji nauki z uczelni (tak mogą do 25 roku życia - oczywiście jeżeli się uczą).
11 kwietnia 2014 20:56
romana

W umowie zleceniu są odprowadzane składki emerytalne oraz chorobowe. Przynajmniej ja tak miałam w Promedice i tak mam w innej firmie teraz. Z emerytalnej, która jest dużo wyższa, można zrezygnować, ja tak zrobiłam, bo było mi żal tych paru stów, sama je lepiej umiem zagospodarować niż nasz kochany ZUS. Chorobowe kosztuje niewiele i trzeba  je mieć, by móc korzystać z opieki lekarskiej. W moim mieście regularnie trzeba się wykazać ubezpieczeniem przy rejestracji do jakiegokolwiek lekarza. I jest ono ważne jeszcze przez 1 miesiąc od momentu, kiedy nie pracujemy.
 
Natomiast nie wiem, jak jest z możliwością dopisania się do kogoś dorosłego, pracując nieregularnie. Wiem tylko, dzieci mogą być ubezpieczone nie tylko u rodziców, lecz także przy dziadku lub babci mających emeryturę, a do 18 roku zycia są ubezpieczone bez niczego, tak mi powiedziała lekarka. Potem, jeśli ubezpieczenia nie mają, trzeba płacić za lekarza.  

Żeby korzystać z opieki lekarskiej trzeba mieć składkę na ubezpieczenie zdrowotne, jeżeli się nie ma, można sie podpiąć pod męża, wtedy mozna chodzić bezpłatnie do lekarza. Nie da sie podpiąć pod czyjeś ubezpiezcenie chorobowe, to musimy płacić sami i pamiętać o tym, co Wichurra napisała, mininum 90 dni ciągłości(wiele z nas ma umowy na czas nieokreślony a wyjeżdżamy na dyspozycje wyjazdu) i przerwa nie dłuższa niż 30 dni, wtedy skłądki na ub. chorobowe maja sens. 
11 kwietnia 2014 21:22
wichurra

Tylko żeby to chorobowe dostać, to najpierw trzeba przepracować 90 dni (w większości mamy krótsze zlecenia) i jechać do domu na nie dłużej niż 29 dni, bo po 30 dniach przerwy od nowa by trzeba te 90 dni przepracowac, żeby cokolwiek dostać. 

90 dni wbrew pozorom szybko mija. Wiem, że każda z nas ma inną sytuację, np. Ty w kraju musisz rejestrować się do PUP, aby mieć ubezpieczenie zdrowotne.
Z tego, co czytałam wiem, że są tu osoby, które w trakcie wyjazdu mają wyższą podstawę i niższą podczas pobytu w Pl. 
Takim osobom warto opłacać składkę chorobową. Tak jak piszesz: chorych w De nikt nie zechce, ale w Pl chorych i spłukanych też nie...
A każdy grosz w razie "postoju" jest na wagę złota. Ale to moje zdanie. Zresztą należę do tych, którzy wolą myśleć jak ustrzec się problemów, kiedy to tylko możliwe.
 
11 kwietnia 2014 21:35
romana

W umowie zleceniu są odprowadzane składki emerytalne oraz chorobowe. Przynajmniej ja tak miałam w Promedice i tak mam w innej firmie teraz. Z emerytalnej, która jest dużo wyższa, można zrezygnować, ja tak zrobiłam, bo było mi żal tych paru stów, sama je lepiej umiem zagospodarować niż nasz kochany ZUS. Chorobowe kosztuje niewiele i trzeba  je mieć, by móc korzystać z opieki lekarskiej. W moim mieście regularnie trzeba się wykazać ubezpieczeniem przy rejestracji do jakiegokolwiek lekarza. I jest ono ważne jeszcze przez 1 miesiąc od momentu, kiedy nie pracujemy.
 
Natomiast nie wiem, jak jest z możliwością dopisania się do kogoś dorosłego, pracując nieregularnie. Wiem tylko, dzieci mogą być ubezpieczone nie tylko u rodziców, lecz także przy dziadku lub babci mających emeryturę, a do 18 roku zycia są ubezpieczone bez niczego, tak mi powiedziała lekarka. Potem, jeśli ubezpieczenia nie mają, trzeba płacić za lekarza.  

Romanko a kiedy zmieniłaś firmę ? Jakoś mi umknęło :( Ja chciałabym a boję się :)
11 kwietnia 2014 21:43 / 3 osobom podoba się ten post
11 kwietnia 2014 22:12
emi

90 dni wbrew pozorom szybko mija. Wiem, że każda z nas ma inną sytuację, np. Ty w kraju musisz rejestrować się do PUP, aby mieć ubezpieczenie zdrowotne.
Z tego, co czytałam wiem, że są tu osoby, które w trakcie wyjazdu mają wyższą podstawę i niższą podczas pobytu w Pl. 
Takim osobom warto opłacać składkę chorobową. Tak jak piszesz: chorych w De nikt nie zechce, ale w Pl chorych i spłukanych też nie...
A każdy grosz w razie "postoju" jest na wagę złota. Ale to moje zdanie. Zresztą należę do tych, którzy wolą myśleć jak ustrzec się problemów, kiedy to tylko możliwe.
 

No oczywiście - to każdy musi dostosować do swojej sytuacji.
W mojej składki chorobowe się nie opłacają.
No i te osoby, które mają podczas wyjazdu wyższą składkę, a w Polsce niższą to są zatrudnione na umowę o pracę, a wtedy składki są już obowiązkowe (o ile się dobrze orientuję).
Jeżeli jednak ktoś pracuje modelem 2/2, czy nawet 6tygodni/6 to opłacanie składek i tak mu nic nie daje.
11 kwietnia 2014 22:17
wichurra

No oczywiście - to każdy musi dostosować do swojej sytuacji.
W mojej składki chorobowe się nie opłacają.
No i te osoby, które mają podczas wyjazdu wyższą składkę, a w Polsce niższą to są zatrudnione na umowę o pracę, a wtedy składki są już obowiązkowe (o ile się dobrze orientuję).
Jeżeli jednak ktoś pracuje modelem 2/2, czy nawet 6tygodni/6 to opłacanie składek i tak mu nic nie daje.

Ja mam na wyjeździe wyższą składkę, a w Pl niższą na umowie zleceniu.
Tak jak piszesz- każdy musi dostosować prawo do swojej sytuacji :)
11 kwietnia 2014 22:24
emi

Ja mam na wyjeździe wyższą składkę, a w Pl niższą na umowie zleceniu.
Tak jak piszesz- każdy musi dostosować prawo do swojej sytuacji :)

To jak to możliwe?
Myślałam, że na umowie-zleceniu to tylko taka opcja jest, że dostajesz zlecenie na dany wyjazd i z chwilą powrotu zlecenie się kończy i trzeba się w UP rejestrować. 
11 kwietnia 2014 22:28 / 1 osobie podoba się ten post
Ja też się nie rejestruję. To działa tak, że np. masz dwie umowy, jedną na czas wyjazdu, a drugą np. na usługi reklamowe (fikcja) i z tej drugiej masz odprowadzane cały czas składki. No i ona jest z reguły niska, ale przynajmniej nie musisz się rejestrować w UP. To jedna z opcji. Jest też taka, że masz ciągłość, ale podczas pobytu w Polsce przechodzisz na 1/8 lub inną część ułamkową umowy
11 kwietnia 2014 22:31
Annika

Ja też się nie rejestruję. To działa tak, że np. masz dwie umowy, jedną na czas wyjazdu, a drugą np. na usługi reklamowe (fikcja) i z tej drugiej masz odprowadzane cały czas składki. No i ona jest z reguły niska, ale przynajmniej nie musisz się rejestrować w UP. To jedna z opcji. Jest też taka, że masz ciągłość, ale podczas pobytu w Polsce przechodzisz na 1/8 lub inną część ułamkową umowy

Uhum - to już coś więcej wiem:) Dzięks.
Ale ta 1/8 to tylko na umowie o pracę nie? Bo przecież na zleceniu nie ma chyba takiego dzielenia - zlecenie to zlecenie. 
11 kwietnia 2014 22:32 / 1 osobie podoba się ten post
jowitaliber

Ptaszyny to maja w naturze,zeby na łykend pofrunac,pióra już wylizałam,szpony spiłowałam,oj polatałabym,polatała,tylko tak jak te na zjeciu nielot jestem to se w gnieżdzie posiedze i dalej bede ślepia wytrzeszczać.
11 kwietnia 2014 22:36
wichurra

Uhum - to już coś więcej wiem:) Dzięks.
Ale ta 1/8 to tylko na umowie o pracę nie? Bo przecież na zleceniu nie ma chyba takiego dzielenia - zlecenie to zlecenie. 

Dokładnie
11 kwietnia 2014 22:36
wichurra

To jak to możliwe?
Myślałam, że na umowie-zleceniu to tylko taka opcja jest, że dostajesz zlecenie na dany wyjazd i z chwilą powrotu zlecenie się kończy i trzeba się w UP rejestrować. 

odpowiedziałam ci :))))
11 kwietnia 2014 22:38
wichurra

Uhum - to już coś więcej wiem:) Dzięks.
Ale ta 1/8 to tylko na umowie o pracę nie? Bo przecież na zleceniu nie ma chyba takiego dzielenia - zlecenie to zlecenie. 

Na zleceniu możesz co miesiąc mieć inną kwotę.
11 kwietnia 2014 22:39
wichurra

To jak to możliwe?
Myślałam, że na umowie-zleceniu to tylko taka opcja jest, że dostajesz zlecenie na dany wyjazd i z chwilą powrotu zlecenie się kończy i trzeba się w UP rejestrować. 

Mam umowę-zlecenie na czas nieokreślony... na czas wyjazdu dostaje dodatkową umowe...))))