Na wyjeździe #8

13 maja 2014 20:51 / 1 osobie podoba się ten post
85marzena

Nie sadzilam, ze tutaj zlozenie szafy jest az tak drogie i trudne...... Mam w pokoju miec jeszcze szafe, dzis rano przed 8 przywiezli szafe, wniesli na 4 pietro( w czesciach ) Ja sadzilam, ze ja odrzau zloza co toza problem przeciez bylo ich dwoch ....oni sie czyms takim nie zajmuja ..... Corka powiedziala, ze w czwartek przyjdzie ''ktos tam'' i zlozy.... jak tak patrze na te pare czesci .....to sama bym to zrobila ......
Potem dzwonila do tego sklepu i miala by doplacic 200 ....dodatkowo za zlozenie szafy ....

Marzenko narazie ogarniam swoj rewir jak masz wiecej czasu to zapraszam)))
13 maja 2014 21:14 / 2 osobom podoba się ten post
efka66

Za chwilę mecz Polska- Niemcy, trza naszym pokibicowac.
Byłam dziś w mieście, po różnych sklepach pochodziłam, wszędzie tyle gadżetów na Mundial w niemieckich barwach, az takie ukłucie zazdrości poczułam, że będą teraz swojej drużynie kibicować, przeżywać, mieć nadzieje, a my nie:(

Ja oglądam i pochwalę się, mój slubny jest na meczu :)))
13 maja 2014 21:33 / 1 osobie podoba się ten post
Andrejko,witaj ogarniesz napewno bo ty bystra dziewucha
14 maja 2014 01:38 / 2 osobom podoba się ten post
doris4

 W jego przypadku tak , byl ordynatorem i dyrygowal ludzmi .Wiec ma taki sposob bycia i zakusy dyrygowania , a w dodatku jest dokladny do przesady i sam mowi ,ze ma skrzywienie zawodowe dotyczace profilaktyki ,odkazania .

Ale przynajmniej nie żałuje na wszelkie srodki i rekawiczki jak to sie innym kolezankom często zdarza:)
14 maja 2014 08:43 / 1 osobie podoba się ten post
dziś mija 30 lat od premiery filmu "Seksmisja" pierwszy raz go obejrzałam jak miałam z 15 lat, oj wcale mi się nie spodobał a do tego Stuhr za którym nie przepadam więc omijałam to dzieło "szerokim łukiem". Parę lat temu z nudów obejrzałam sobie go jeszcze raz i poolubiłam film i rolę Stuhra ;)))) chyba musiałam do niego dorosnąć ;))))) ot taka moja refleksja przy kawce ;)) w DE
14 maja 2014 08:46
magmab

dziś mija 30 lat od premiery filmu "Seksmisja" pierwszy raz go obejrzałam jak miałam z 15 lat, oj wcale mi się nie spodobał a do tego Stuhr za którym nie przepadam więc omijałam to dzieło "szerokim łukiem". Parę lat temu z nudów obejrzałam sobie go jeszcze raz i poolubiłam film i rolę Stuhra ;)))) chyba musiałam do niego dorosnąć ;))))) ot taka moja refleksja przy kawce ;)) w DE

Magmab masz 45 lat - witaj w gronie dojrzałych kobiet:):)
14 maja 2014 08:51 / 1 osobie podoba się ten post
mleczko47

Magmab masz 45 lat - witaj w gronie dojrzałych kobiet:):)

hehehe Mleczko, Mleczko ja już jestem pomarszczona jak cytryna i zurzyta jak nie powiem co wiec mam  80 ale niechcialam sie do tego przyznawać ;))))))))
14 maja 2014 08:54
magmab

hehehe Mleczko, Mleczko ja już jestem pomarszczona jak cytryna i zurzyta jak nie powiem co wiec mam  80 ale niechcialam sie do tego przyznawać ;))))))))

Tu sie nic nie ukryje mamy tajna kancelarię.
14 maja 2014 09:08
mleczko47

Tu sie nic nie ukryje mamy tajna kancelarię.

ale mam nadzieje że ta tajna kancelaria sprawnie nie działa bo ujawnienie prawdziwego wieku to "pikuś" ;)) Ps."Nie wytrzymam! Permanentna inwigilacja! No nie wytrzymam! "  a potem żeby nie wyszło, że Ja mogę powiedzieć tak: "Tu jej ekscelencja. Jutro dzień wolny. Zarządzam święto państwowe" hahaha
14 maja 2014 09:08
doris4

Jestem 13 dzien na nowej szteli i jakos zamiast lepiej, to mnie przygnebia dokladnosc doktorka i jego wymagania . Skrzywienie zawodowe to sie nazywa . Pracy mam tu duzo i jeszcze te rozne procedury w sprawach odkazania,no nie cos uskarzam za bardzo .Chyba nie jestem taka idealna dla nich ,jak oni chcieliby .Po pracy wieczoerm ,szybki prysznic i do lozka i zasypiam padnieta.
Nigdzie do tej pory nie bylam taka zmeczona.

To coś dla mnie :DDD.
Doktor pewnie z tych "zabiegowych" a nie tylko pierwszego kontaktu. Sama kiedyś potrafiłam blaty kuchenne przecierać spirytusem po posprzątaniu kuchni. Pewne rzeczy robi się automatycznie, mimo że innych to śmieszy.
A lampy bakteriobójcze w domu ma zainstalowane???? (żart). Powodzenia, może kiedyś mu przejdzie. ;)
14 maja 2014 09:32
serce78

Marzenko narazie ogarniam swoj rewir jak masz wiecej czasu to zapraszam)))

Z mila checia zkorzystam :)
14 maja 2014 21:48 / 2 osobom podoba się ten post
kasia63

Ale przynajmniej nie żałuje na wszelkie srodki i rekawiczki jak to sie innym kolezankom często zdarza:)

Nie zaluje ,nawet po dwie kaze mi zakladac, jak myje jego zone.Tu nie oszczedza sie na tym.To fakt.
 
14 maja 2014 21:57
Maja

To coś dla mnie :DDD.
Doktor pewnie z tych "zabiegowych" a nie tylko pierwszego kontaktu. Sama kiedyś potrafiłam blaty kuchenne przecierać spirytusem po posprzątaniu kuchni. Pewne rzeczy robi się automatycznie, mimo że innych to śmieszy.
A lampy bakteriobójcze w domu ma zainstalowane???? (żart). Powodzenia, może kiedyś mu przejdzie. ;)

Wiesz ,on baardzo kocha swoja zone i szanuje ,to widac ,slychac i czuc. Ma chora zone , wiec chce jej zapewnic wszystko co sie da ,aby jej stan nie pogarszal sie szybciej .On chce opoznic jak dlugo sie da .Stad przychodzi do niej fizykoterapeutka i logopeda.I sam z nia tez wykonuje rozne cwiczenia.A ze ma cewnik i wenflon na brzuchu ,wiec jest to odkazanie .Lampy chyba nie ma :) nie widzialam .
14 maja 2014 22:07 / 2 osobom podoba się ten post
doris4

Nie zaluje ,nawet po dwie kaze mi zakladac, jak myje jego zone.Tu nie oszczedza sie na tym.To fakt.
 

Ja tutaj mam kase i kupuje co jest potrzebne nikt jeszcze nie sprawdzał lodowki, ani zakupow jak wracam z nimi do domu.Jest luz,  tak ja w domu, mam cos załatwic to mowie i wyjezdzam czy wychodzę.Na poczte latam bo listy piszę, poznaje dorf bo jest co ogladac a po kwiaty na działke samoobsługową pojechalam rowerem 7 km.Szkoda tylko ze ciagle pada deszcz, a juz tak ładnie byłam opalona, ale jeszcze odrobie zaleglości.Wichurra mnie ostrzegła zebym marchewką się nie wspomagała ale ja lubie taki kolor opalenizny.Jutro jeszcze zimnej Zoski i potem lato i lato.
14 maja 2014 22:22 / 3 osobom podoba się ten post
Tu zakupy robi doktorek ,ale pyta co chce ,czy cos potrzeba ,moze cos sie konczy ,wiec uzupelnia zapasy.Lubia zjesc dobra zywnosc ,nie zaluja ,nie jedza duzo i nie tlusto.Robie duzo salat i surowek.A w sezonie szparagowym, raz na tydzien mamy je na stole.
Ja tez zwiedzam okolice.Jest tu nawet galeria sztuki ,mnostwo tam rzezb i obrazow.Zagladam tam ,aby zobaczyc te cuda.
A o kwiatach ,ktore teraz kwitna to juz nie mowie ,to inna bajka.Rodendrony ,azalie ,juki ,maki czosnki, krzewuszki i mnostwo innych mniej mi znanych . Upiekszaja swiat i ciesza oczy i dusze:)