Na wyjeździe #8

20 maja 2014 21:12 / 3 osobom podoba się ten post
Andrea, to żaden powód do wstydu ! Ja tam szukać lubię i jak tylko mogę, staram się pomóc.
20 maja 2014 21:26
Berdi, selbsverständis auf Polnisch! auf Deutsch kann ich nicht beten.
a najlepsze bylo to gdy ksiadz podszedl do mojej pdp z komunia (ona na wozku siedziala) i podal jej a potem do mnie. Ja zaprzeczylam ze nie biore bo nie mam rozgrzeszenia (fakt: nie dostalam rozgrzeszenia od ksiedza Gdy mieszkalam w Tübingen mimo ze moj byly za to samo dostal! i obrazilam sie na inst. kosciola i nie chodze ani do spowiedzi ani do sakramentow), to ksiaz zrobil wielkie oczy i po mszy wzial mnie na slowo na bok. wytlumaczylam mu i powiedzial ze kiedy bedzie nast razem tutaj to zebym przyszla. ale mnie juz tu nie bedzie bo zjezdzam na inna stelle.
20 maja 2014 21:27 / 1 osobie podoba się ten post
kasia63

Andrea,jak pytałam o co innego,ale ponoc koleżanka sama sobie poszła...To może ja juz o nic pytac nie będę,bo i tak nie zrozumiem....

Kto pyta nie błądzi... Ale czasem warto błądzić. W ostatnich postach jakie widziałam Basia obrażała Moderatora. Tylko sobie wyobrazić mogę, co było w meilach, o których pisze Moderator.....
20 maja 2014 21:34
emi

Kto pyta nie błądzi... Ale czasem warto błądzić. W ostatnich postach jakie widziałam Basia obrażała Moderatora. Tylko sobie wyobrazić mogę, co było w meilach, o których pisze Moderator.....

Nie wiem o co poszło ale Baśki szkoda. Miała sporo wiedzy i była szybka w dzieleniu się nią. Szkoda....
 
20 maja 2014 21:35 / 4 osobom podoba się ten post
emi

Kto pyta nie błądzi... Ale czasem warto błądzić. W ostatnich postach jakie widziałam Basia obrażała Moderatora. Tylko sobie wyobrazić mogę, co było w meilach, o których pisze Moderator.....

Tego Emi nie zdążyłam doczytać ,ale szkoda że koleżanka taka  nerwowa.Strata w sumie dla nas,bo chyba niewiele osób na forum ma taki duzy zasób  wiedzy na tematy dla nas ważne.Szkoda.Po co to zaraz obrażac ,meile wypisywać.....Wielka szkoda.....
20 maja 2014 21:35 / 3 osobom podoba się ten post
lena7

Berdi, selbsverständis auf Polnisch! auf Deutsch kann ich nicht beten.
a najlepsze bylo to gdy ksiadz podszedl do mojej pdp z komunia (ona na wozku siedziala) i podal jej a potem do mnie. Ja zaprzeczylam ze nie biore bo nie mam rozgrzeszenia (fakt: nie dostalam rozgrzeszenia od ksiedza Gdy mieszkalam w Tübingen mimo ze moj byly za to samo dostal! i obrazilam sie na inst. kosciola i nie chodze ani do spowiedzi ani do sakramentow), to ksiaz zrobil wielkie oczy i po mszy wzial mnie na slowo na bok. wytlumaczylam mu i powiedzial ze kiedy bedzie nast razem tutaj to zebym przyszla. ale mnie juz tu nie bedzie bo zjezdzam na inna stelle.

Lena, kiedyś miałam to samo, ale w Pl. Poszliśmy do spowiedzi do tego samego księdza i spowiadaliśmy się po sobie. Ja rozgrzeszenia nie dostałam, a on-bez problemu. Ot, taka męska solidarność...
20 maja 2014 21:37 / 3 osobom podoba się ten post
Binor

Lena, kiedyś miałam to samo, ale w Pl. Poszliśmy do spowiedzi do tego samego księdza i spowiadaliśmy się po sobie. Ja rozgrzeszenia nie dostałam, a on-bez problemu. Ot, taka męska solidarność...

A może kobiet nie lubią ??? 
20 maja 2014 21:39 / 1 osobie podoba się ten post
Mycha

A może kobiet nie lubią ??? 

:-D
 
O tym nie pomyślałam, ale może coś jest na rzeczy.
20 maja 2014 21:48 / 1 osobie podoba się ten post
Ja zobaczyłam jak się rozkręca akcja, ale szczerze mówiąc, wolałam iść na spacer :)))))))
Wróciłam: było po wszystkim :P
20 maja 2014 21:58 / 5 osobom podoba się ten post
Witam wszystkich wlasnie wrocilam do domku ,bylam 3 miesiace w nowym miejscu mialam pare staruszkow mieli po 93-94 pisalam wczesniej 4 dni po przyjezdzie a potem wysiadl mi komputer i telefonu nie mialam ;Troche dziwne to miejsce ale sobie swietnie rade dalam ;Teraz najwazniejsze to musze nadrobic sporo jak widze zescie sie rozpisali......ale pozdrawiami napewno sie odezwe ..........a na skeypie narazie nie moge rozmawiac moj lapek sie robi tak go zainfekowalam ze naprawa musi potrwac dobrze ze placic nie musze bo syn go robi
20 maja 2014 22:08 / 3 osobom podoba się ten post
Binor

Lena, kiedyś miałam to samo, ale w Pl. Poszliśmy do spowiedzi do tego samego księdza i spowiadaliśmy się po sobie. Ja rozgrzeszenia nie dostałam, a on-bez problemu. Ot, taka męska solidarność...

Oj, chciałam cytat wcisnąć, a najpierw wcisnęłam podoba mi się.
Ale do tematu......... może on zataił swoje grzeszki, czyli odbył spowiedź świętokradzką. W takim przypadku to Ty  kochana jesteś "usprawiedliwona" tzn czysta.
Nie martw się, miłosierdzie Boże jest niezmierzone.
20 maja 2014 22:08 / 3 osobom podoba się ten post
justa

Witam wszystkich wlasnie wrocilam do domku ,bylam 3 miesiace w nowym miejscu mialam pare staruszkow mieli po 93-94 pisalam wczesniej 4 dni po przyjezdzie a potem wysiadl mi komputer i telefonu nie mialam ;Troche dziwne to miejsce ale sobie swietnie rade dalam ;Teraz najwazniejsze to musze nadrobic sporo jak widze zescie sie rozpisali......ale pozdrawiami napewno sie odezwe ..........a na skeypie narazie nie moge rozmawiac moj lapek sie robi tak go zainfekowalam ze naprawa musi potrwac dobrze ze placic nie musze bo syn go robi

Ważne , że już jesteś :)....... Ja też , po sześciu tygodniach nie mogłam nadrobić zaległości w czytaniu ... ciężko jest " bez" :))))))))
20 maja 2014 22:19 / 2 osobom podoba się ten post
Zofija

Oj, chciałam cytat wcisnąć, a najpierw wcisnęłam podoba mi się.
Ale do tematu......... może on zataił swoje grzeszki, czyli odbył spowiedź świętokradzką. W takim przypadku to Ty  kochana jesteś "usprawiedliwona" tzn czysta.
Nie martw się, miłosierdzie Boże jest niezmierzone.

Tak, wiem. 
 
Bardzo się zdziwiłam, że mój post Ci się spodobał;-). No ale jednak pomyłki się zdarzają nie tylko mnie.
21 maja 2014 00:16 / 1 osobie podoba się ten post
Ale fajne rzeczy sobie poczytałam na dobranoc - na wyjeździe z 3 ostatnich dni! Po takiej lekturze można mieć tylko same dobre sny!
21 maja 2014 06:29 / 6 osobom podoba się ten post
Binor

Lena, kiedyś miałam to samo, ale w Pl. Poszliśmy do spowiedzi do tego samego księdza i spowiadaliśmy się po sobie. Ja rozgrzeszenia nie dostałam, a on-bez problemu. Ot, taka męska solidarność...

I tak właśnie wygląda sakrament spowiedzi. Siedzi sobie gruby, najedzony ksiądz (oczywiście dzięki gosposi), słucha grzechów i decyduje o tym kogo rozgrzeszyć a kogo nie. To jest jakieś nieporozumienie, na szczęście coraz więcej ludzi odchodzi od tej instytucji.