Dajta Wy mi spokój z rowerami , boję się jeżdzić i tyle , mam traumę z dzieciństwa !... Jak od jutra nie zacznę chodzić , chociaż szybkim , marszowym krokiem bodaj po pół godziny - to będę musiała wymieniać ciuchy !.... Mam paskudny charakter , do południa , jak tylko wypiję z rana mojego "szatana " mogę nic nie jeść , ale za to pod wieczór jaki mam apetyt !... to tylko niejadki mogą pozazdrościć !.... Jak się nie wezmę już teraz za siebie to jak będę wracała do PL. to mnie zaliczą jako nadbagaż !.... sama się sobie dziwię , bo po obiedzie piję drugiego " szatana " a apetyt jednak entuzjastycznie rośnie !... Koniec , od jutra z entuzjazmem zaczynam spacery a ponieważ Pusi nie mogę zostawić samej na dłużej niż godzinę - półtorej to spacery muszą być w miarę szybkie ! -:((((((((((
