Dlatego tym razem, bo dwa w jednym.Myśle tez o wyjeżdzie do pracy.
Dlatego tym razem, bo dwa w jednym.Myśle tez o wyjeżdzie do pracy.
ty nie mysl tylko dzialaj
Tak, dzialam z zaskoczenia:)) Czekam na Mikołaja,może mnie gdzieś wcisnie oby nie w prezencie:)
Z najwyższym, wręcz orgiastycznym entuzjazmem informuję,że wreszcie, po długich bojach dochrapałam się internetu.
Jak ja nie lubię być pierwszą na szteli.....o wszystko trzeba walczyć, a mnie powoli brakuje entuzjazmu w tłumaczeniu,że telewizor dla opiekunki i dostęp do sieci to nie jest wymysł szatana, tylko postęp cywilizacyjny.
Tak sie tym razem złozyło!! :-))
Z najwyższym, wręcz orgiastycznym entuzjazmem informuję,że wreszcie, po długich bojach dochrapałam się internetu.
Jak ja nie lubię być pierwszą na szteli.....o wszystko trzeba walczyć, a mnie powoli brakuje entuzjazmu w tłumaczeniu,że telewizor dla opiekunki i dostęp do sieci to nie jest wymysł szatana, tylko postęp cywilizacyjny.
internet owszem mam, ale telewizji nie mogę doprosić, ponoć problem leży w antenie. Moja zmienniczka ma to gdzieś głęboko w D....
a wielka szkoda.
Jak masz internet to spokojnie wejdź na weeb.pl i tam masz polskie programy. Spokojnie obejrzysz sobie nawet te normalnie niedostępne w niemieckiej ofercie. Sama korzystam i bardzo sobie chwalę.
Długo czekałaś na internet? Też mam to szczęście, ze znów pierwsza jestem i muszę czekac na założenie internetu, taryfy na stacjonarne do Polski, a rowerek juz dostałam i wykorzystuje piękna pogodę.
Chyba trafiłam na fajna rodzine, bo nie musze walczyć, tylko mnie przepraszają ze to tak długo trwa:)
Bity miesiąc czekałam, słoneczko.
To i tak niedługo, bo na jednej z moich szteli, też w Bawarii doczekałam sie internetu 5 dni przed moim powrotem do kraju. No po prostu piałam ze szczęścia. Moj entuzjazm nie miał granic. Kocham Deutsche Telecom. Są szybcy jak strzała Apacza. :D
Bity miesiąc czekałam, słoneczko.
To i tak niedługo, bo na jednej z moich szteli, też w Bawarii doczekałam sie internetu 5 dni przed moim powrotem do kraju. No po prostu piałam ze szczęścia. Moj entuzjazm nie miał granic. Kocham Deutsche Telecom. Są szybcy jak strzała Apacza. :D
Na mojej pierwszej szteli nie mogłam wyjść z podziwu nad tempem, jakie pokazało Deutsche Telecom ;-//// Miesiąc czekania u nich to normalka. Mają klientów gdzieś, bardzo szanują swoją pracę. Chyba za bardzo.