Dzień dobry Wszystkim:)
Jestem tu od tygodnia i chyba się jeszcze nie przywitałam wiec ,robie to teraz:):):) ,czytam Was czasem wiec juz Was trochę znam;)
Od wczoraj zakotwiczyłam się pod Dreznem(4 godziny jechałam do pracy -wiec gdybym się chciała stąd ewakuować na piechotkę do Pl się doczlapię:)
Na miejscu zastałam pusty dom a dziadki w domu opieki.
Oczywiscie jakas kuzynka zaprowadziła mnie do nich -babcia miła ,wesoła a co dalej to się okaże:) Za to dziadek na "dzien dobry"obrażony ,bo mu w domu opieki dobrze i po co on ma wracac ...
Dziś dziadki wracaja po kilku miesącach do domu ,coś czuję ,ze bedzie nocne wstawanie (firma mnie zapewniala ,ze nie ma )Powiedzcie mi ,czy któraś z Was ma ustalone jakies stawki za pracę nocną?Czy jak to wygląda?
