Na wyjeździe #10

19 czerwca 2014 08:42
Dzień dobry Wszystkim:)

Jestem tu od tygodnia i chyba się jeszcze nie przywitałam wiec ,robie to teraz:):):) ,czytam Was czasem wiec juz Was trochę znam;)
Od wczoraj zakotwiczyłam się pod Dreznem(4 godziny jechałam do pracy -wiec gdybym się chciała stąd ewakuować na piechotkę do Pl się doczlapię:)
Na miejscu zastałam pusty dom a dziadki w domu opieki.
Oczywiscie jakas kuzynka zaprowadziła mnie do nich -babcia miła ,wesoła a co dalej to się okaże:) Za to dziadek na "dzien dobry"obrażony ,bo mu w domu opieki dobrze i po co on ma wracac ...
Dziś dziadki wracaja po kilku miesącach do domu ,coś czuję ,ze bedzie nocne wstawanie (firma mnie zapewniala ,ze nie ma )Powiedzcie mi ,czy któraś z Was ma ustalone jakies stawki za pracę nocną?Czy jak to wygląda?
19 czerwca 2014 08:46
Anais

Dzień dobry Wszystkim:)

Jestem tu od tygodnia i chyba się jeszcze nie przywitałam wiec ,robie to teraz:):):) ,czytam Was czasem wiec juz Was trochę znam;)
Od wczoraj zakotwiczyłam się pod Dreznem(4 godziny jechałam do pracy -wiec gdybym się chciała stąd ewakuować na piechotkę do Pl się doczlapię:)
Na miejscu zastałam pusty dom a dziadki w domu opieki.
Oczywiscie jakas kuzynka zaprowadziła mnie do nich -babcia miła ,wesoła a co dalej to się okaże:) Za to dziadek na "dzien dobry"obrażony ,bo mu w domu opieki dobrze i po co on ma wracac ...
Dziś dziadki wracaja po kilku miesącach do domu ,coś czuję ,ze bedzie nocne wstawanie (firma mnie zapewniala ,ze nie ma )Powiedzcie mi ,czy któraś z Was ma ustalone jakies stawki za pracę nocną?Czy jak to wygląda?

Witaj ,sądze że noc czy dzień to bez różnicy,opieka 24 to samo mówi za siebie.
19 czerwca 2014 09:06 / 1 osobie podoba się ten post
Anais

Dzień dobry Wszystkim:)

Jestem tu od tygodnia i chyba się jeszcze nie przywitałam wiec ,robie to teraz:):):) ,czytam Was czasem wiec juz Was trochę znam;)
Od wczoraj zakotwiczyłam się pod Dreznem(4 godziny jechałam do pracy -wiec gdybym się chciała stąd ewakuować na piechotkę do Pl się doczlapię:)
Na miejscu zastałam pusty dom a dziadki w domu opieki.
Oczywiscie jakas kuzynka zaprowadziła mnie do nich -babcia miła ,wesoła a co dalej to się okaże:) Za to dziadek na "dzien dobry"obrażony ,bo mu w domu opieki dobrze i po co on ma wracac ...
Dziś dziadki wracaja po kilku miesącach do domu ,coś czuję ,ze bedzie nocne wstawanie (firma mnie zapewniala ,ze nie ma )Powiedzcie mi ,czy któraś z Was ma ustalone jakies stawki za pracę nocną?Czy jak to wygląda?

Mnie zapewniała poprzednia opiekunka,że pdp śpi całą noc,sporadycznie wstaje do wc,ale wystarczy tylko zaprowadzic i potem śpi jak dziecko. Okazało się coś innego. Niestety nie płacą więcej za pracę w nocy,ale ja porozmawiałam z córką i tabletkach nasennych i narazie mam spokój. Jeśli Twoi pdp będą po Haimie to nie sądzę,ze wyjdą bez tabletek,bo tam nie ma możliwości zeby pdp chodzili po nocy,na pewno mają ustawione leki,więc bądż spokojna.
19 czerwca 2014 09:08
jaka 24?:)to ze tu jestem 24h nie znaczy ,ze mam tyle pracowac:)to lamanie praw pracowniczych w swietle prawa pracuje tu duzo krocej:)
19 czerwca 2014 09:11 / 1 osobie podoba się ten post
ivanilia40

Mnie zapewniała poprzednia opiekunka,że pdp śpi całą noc,sporadycznie wstaje do wc,ale wystarczy tylko zaprowadzic i potem śpi jak dziecko. Okazało się coś innego. Niestety nie płacą więcej za pracę w nocy,ale ja porozmawiałam z córką i tabletkach nasennych i narazie mam spokój. Jeśli Twoi pdp będą po Haimie to nie sądzę,ze wyjdą bez tabletek,bo tam nie ma możliwości zeby pdp chodzili po nocy,na pewno mają ustawione leki,więc bądż spokojna.

Nie wiem jak Ci się to udało zrobić ,ale mnie uspokoiłaś :)
19 czerwca 2014 09:15
Anais

jaka 24?:)to ze tu jestem 24h nie znaczy ,ze mam tyle pracowac:)to lamanie praw pracowniczych w swietle prawa pracuje tu duzo krocej:)

no tak ,ale o dodatkach za noce nie słyszałam :)
19 czerwca 2014 09:19 / 2 osobom podoba się ten post
Ewax-a ja owszem.

Jesli sie nie bedziemy upominac o swoje ,to nikt nam nie da
19 czerwca 2014 09:33 / 3 osobom podoba się ten post
Anais

Ewax-a ja owszem.

Jesli sie nie bedziemy upominac o swoje ,to nikt nam nie da

Święte słowa. Ja teraz odbieram zaległe wolne, bo gdy babcia była 12 dni w szpitalu, mogłam wychodzić tylko na godzinkę-półtorej dziennie, gdy dziadek spał. W mojej umowie zleceniu w wersji dla strony niemieckiej jest jasno napisane, że Niemcy mają zapewnić opiekunce 2 godzinny dziennie wychodnego i wolne 1 popołudnie. Ale kumpela, która się nie upomniała, siedziała cały miesiąc bez wolnego, aż uznała, że nie daje rady. Zaległego nie dostała, lecz z po rozmowie niemieckiego koordynatora z rodziną, od razu dało się załatwić opiekę do babci na czas wyjść opiekunki. Sami, mimo przeczytania umowy, nie kwapili się do czynu...
19 czerwca 2014 10:13 / 7 osobom podoba się ten post
Rodziny nie lubią przypominać opiekunkom,że wolny czas im sie należy. Poprzednia dziewczyna była tu 2 miesiace i nie miała ani jednego dnia,jak zapytałam dlaczego to powiedziała,że corka jej nie zaproponowała,a ona się nie upominała,a wyjeżdżała wykończona i życzyła mi powodzenia,żebym te 3 mieisące wytrzymała ( bo pierwotnie tyle miałam być).
Córka babci,przywykła bardzo szybko do tego ,że nie musi opiekunka miec wolnego i czasem przedłużała mój czas bez dnia wolnego. Wkońcu powiedziałam,że albo zaczniemy współpracować albo ja wracam do Polski bo nie mam siły pracować non stop. Wywalczyłam czas wolny,ale musiałam jej wiele razy o tym ,że mi się należy przypominać.
19 czerwca 2014 11:09
Anais

Ewax-a ja owszem.

Jesli sie nie bedziemy upominac o swoje ,to nikt nam nie da

Dziękuje,kolejna sprawa którą muszę zapamiętać.
19 czerwca 2014 13:00
Oczywiście o pauze tez sie musiałam upomniec ,tzn oznajmic ,ze dwie godziny teraz i godzina wieczorem na bieganie :)Na wszystko sie zgadzaja ,nawet net mam miec(uwierze jak załozą).
A właśnie gdyby ktoraj z Was szukała pracy od 30 lipca i chciała mnie zmienic ,piszcie :)
19 czerwca 2014 13:02
No wiéc nie szafne rowerem do Lindau Jestem w polowie drogi z przygodami :P Najpierw zagapilam sie na piekna procesje w Langenargen a potem zgubilam droge za wsiá. Wjechalam do Kressbronu od d.py strony i zanim sie zorientowalam to ujechalam 5km :-D:-D:-D I czytam mape jak laik mimo ze cholera po studiach geograficznych jestem i pan rowerzysta mi pomogl zlokalizowac sié i prawidlowy skrét. No i teraz se siedze i jem w zajezdzie dla rowerzystów i tak sobie mysle ze wroce do Langenargen pozwiedzac zamek. Mam nadzieje przygód juz nie przezyc
19 czerwca 2014 13:54
http://www.opiekunki24.pl/oferty-pracy/4361/4633/opiekunka-dla-starszej-osoby----polska---od-zaraz

dziewczyny widziałyscie to?
orientujecie się ile można zarobić na opiece w Polsce ?
19 czerwca 2014 15:16
Gosia 1234

Andrea przewaznie czyscimy w ten sposób u pacjentów nieprzytomnych. Mozemy też tak postepować gdy pacjent nie współpracuje z nami.
Obydwie strony zyskuja na tym. Pacjent , bo nie rozwinie mu sie tam jakaś infekcja z powodu brudu. Opiekun bo nie musi znosic nieprzyjemnego zapachu który wydziela sie z brudnej buzi podopiecznego.
Ale ja wykuta ...co ???? :)))))

Dziekuje za odpowiedzi .Moja Pdp jest po wylewie i ma oslabione miesn,i i dlatego zachodzi potrzeba mycia jezyka .
19 czerwca 2014 15:41 / 5 osobom podoba się ten post
Witam dzisiaj po raz drugi,jeszcze tylko kawe sobie zrobię i siadam do czytania zaległości.Kto tęsknił za mna? nikt? no to myslę,że przynajmniej nikt mnie po topikach nie ciagał. Ja tu jestem z własnej woli:):)