No dziś to już kino na maxa:)Jak nie starcy to egzotyczne egzemplarze mnie zaczepiają:)Chyba dlatego ,że palę,bo w sumie to fajkę chciał wysępić,poczęstowałam go a on świnia nie chciał sobie ze mną fotki machnąć:( Otóż zaczepił mnie wielki chłopak ,ok.20stki ubrany w skórzana długą spódnicę do kostek,glany,skórzaną kamizelkę,rękawiczki i płaszcz-wszystko czarne,przy tym był niebotycznie otyły,wyglądałam obok niego jak krasnal:)-jak nie w Niemczech ,nie tylko ja ,ale wszyscy się na niego gapili:):):):).Poza tym poznałam dwie dziewczyny-nie opiekunki,mieszkają tu ,ale przynajmniej raz przerwa była bardzo interesująca:):)No i słonko wróciło:)
