Na wyjeździe #11

11 lipca 2014 20:24 / 3 osobom podoba się ten post
Mycha

Dzisiaj miałam bardzo pracowity dzień. Rano wstałam z bólem głowy, oj dawno mnie tak głowa nie bolała. Jedyne co mogło mi pomóc to zwyczajowy zimny prysznic i dwa kubasy kawy. Po śniadaniu jakoś powoli zaczęło się rozchodzić. Potem zakupy, potem szybki obiad, potem szybka rundka na rowerze z koleżanką ;-))) Potem szybkie prasowanko, potem lody, potem kolacja ...... kurde dość już. Dzisiaj jestem zmęczona. Sama sobie takie tempo narzuciłam a teraz jojczę. Za to w nagrodę zjadłam gorzką czekoladkę ( małą ) z nadzieniem wiśniowym i chili. Mniam, mniam ....

Najbardziej męczy jedzenie lodów,wiem bo sama czasem tak mam :))))))))))))
11 lipca 2014 20:24
ivanilia40

Będę się modlic,żeby żadna kapela nie grała pod naszymi oknami,bo mam już dość słuchania wszelkich defilad przechadzającymi się zawsze pod naszymi oknami.  
Spacerowałam dziś z babuszką pomiędzy polami ,podziwiałam rosnące selery,pory,merchewkę,sałaty wszelakiej odmiany,różne fasolki i wpadłam na pomysł dlaczego Niemcy i Szwajcarzy chorują na demencję....oni nie jedzą korzenia pietruszki!!  Czy nie jestem genialna ? :)
Tak poważnie to poszłam tylko po to żeby ukraść ze 3 korzenie,ale nie znalazłam na żaddnym polu pietruszki .Rośnie w szklarniach bo nać widziałam.  

Niepojęte. Nawet na tackach z włoszczyzną pietruchy nie ma?
 
11 lipca 2014 20:26
ivanilia40

Będę się modlic,żeby żadna kapela nie grała pod naszymi oknami,bo mam już dość słuchania wszelkich defilad przechadzającymi się zawsze pod naszymi oknami.  
Spacerowałam dziś z babuszką pomiędzy polami ,podziwiałam rosnące selery,pory,merchewkę,sałaty wszelakiej odmiany,różne fasolki i wpadłam na pomysł dlaczego Niemcy i Szwajcarzy chorują na demencję....oni nie jedzą korzenia pietruszki!!  Czy nie jestem genialna ? :)
Tak poważnie to poszłam tylko po to żeby ukraść ze 3 korzenie,ale nie znalazłam na żaddnym polu pietruszki .Rośnie w szklarniach bo nać widziałam.  

Sama się zastanawiam dlaczego tutaj jest tyle demencji. Może tylko wydaje mi się, że w PL jest jej mniej. A może to dlatego że tutaj jest chyba większy odsetek ludzi starszych. Nie wiem ale zastanawiam się często nad tym. 
11 lipca 2014 20:27 / 2 osobom podoba się ten post
ivanilia40

Najbardziej męczy jedzenie lodów,wiem bo sama czasem tak mam :))))))))))))

Ha !!!  A musiałaś zatrzymać oko na tych lodach ????   A nie mogłaś go zawiesic na prasowaniu albo na zakupach ( czytaj noszenie koszy na górę ) ;-)
11 lipca 2014 20:28
Mycha

Sama się zastanawiam dlaczego tutaj jest tyle demencji. Może tylko wydaje mi się, że w PL jest jej mniej. A może to dlatego że tutaj jest chyba większy odsetek ludzi starszych. Nie wiem ale zastanawiam się często nad tym. 

na poprzedniej stelli corka PDP powiedziala mi ze demencja w D jest tak powszech na bo Niemiaszki za duzo wolowiny jedli
11 lipca 2014 20:31
siwa

na poprzedniej stelli corka PDP powiedziala mi ze demencja w D jest tak powszech na bo Niemiaszki za duzo wolowiny jedli

Sama wołowina nie jest szkodliwa, zależy czym krówki były futrowane. Pewnie z oszczędności jakimiś świństwami ;-///  Ale to chyba inna przyczyna chociaż żywienie odgrywa tu dużą rolę. 
11 lipca 2014 20:31 / 2 osobom podoba się ten post
Mycha

Ha !!!  A musiałaś zatrzymać oko na tych lodach ????   A nie mogłaś go zawiesic na prasowaniu albo na zakupach ( czytaj noszenie koszy na górę ) ;-)

Nie mogłam zatrzymać wzroku na czymś innym,nbo od dwóch dni..powtarzam od dwóch dni mam pół kilo waniliowych cudownych lodów i jeszcze ich nie zjadłam,ale myslę o nich codziennie :)
11 lipca 2014 20:32
Annika

Oj udała się, a już  z jedzeniem to jest obłęd :-). Każdego  dnia przed kolacją jest ten sam rytuał. Pytam się Babci, co sobie życzy na kolację. Ona zawsze się pyta: "A co mamy?" Odpowiadam więc, ze mamy ser, kabanoski, kiełbaskę do ugotowania, pomidorki itd. Babcia myśli..... I zawsze odpowiada, że mam jej ugotować kiełbaskę...... Za każdym razem jest to samo...... :-). Tylko nie parówki, bo parówki są dla biednych ludzi, a Ona jest bogata.... Ok. Tylko tak sie składa, że chociaż tego nie wie, to najbardziej lubi jeść właśnie parówki, więc zawsze jej je kupuję :-). Ona  zawsze się mnie pyta przed pierwszym kęsem, co to jest.... Odpowiadam, kiełbaska szwardzwaldzka, a ta z Norymbergii,  inna znów  z Hamburga, jeszcze inna sprowadzana prosto z Francji.... Jak usłyszy o Francji, to od razu pyta czy była droga. Odpowiadam, ze bardzo droga.... Wtedy Babcia jest szczęśliwa, że kosztuje takie rarytasy :-)

Annika,
gdzie Ty robisz zakupy, szczególnie te mięsne?
 
Może podrzucisz mi jakis fajny adres.
11 lipca 2014 20:33
Mycha

Sama wołowina nie jest szkodliwa, zależy czym krówki były futrowane. Pewnie z oszczędności jakimiś świństwami ;-///  Ale to chyba inna przyczyna chociaż żywienie odgrywa tu dużą rolę. 

W Polsce wolowina jest za droga i niewielu ludzi ja konsumuje tak czesto,wiec moze cos w tym jest
11 lipca 2014 20:34 / 1 osobie podoba się ten post
ivanilia40

Nie mogłam zatrzymać wzroku na czymś innym,nbo od dwóch dni..powtarzam od dwóch dni mam pół kilo waniliowych cudownych lodów i jeszcze ich nie zjadłam,ale myslę o nich codziennie :)

Vanilcia !!  Przestań się katować, otwórz lodówkę i wpałaszuj duuużą porcję lodów. Nie zaszkodzą Ci ;-)))  Ja mam w lodówce czekoladowe, orzechowe i truskawkowe. Jakoś przeżyję jak mi zaszkodzą. Poświęcę się ...... i je zjem. 
11 lipca 2014 20:37
Mycha

Vanilcia !!  Przestań się katować, otwórz lodówkę i wpałaszuj duuużą porcję lodów. Nie zaszkodzą Ci ;-)))  Ja mam w lodówce czekoladowe, orzechowe i truskawkowe. Jakoś przeżyję jak mi zaszkodzą. Poświęcę się ...... i je zjem. 

nie mow tylko ze chcesz je zjesc za jednym podejsciem
11 lipca 2014 20:38
Kiedyś jak była ta druga babci córka,to mnie wypytywała o polskie dania,bo wie że w Polsce na demencje choruje mniej ludzi niż w CH czy De. Chyba jednka jest coś w żywieniu,bo nie sądzę że nawóz ma znaczenie.
Słyszałyście,ze Biedronki wprowadzają żywność 'bio" ?
11 lipca 2014 20:40 / 2 osobom podoba się ten post
siwa

nie mow tylko ze chcesz je zjesc za jednym podejsciem

No nie dam rady ;-///  Mam słabość do lodów i gorzkiej czekolady. Czekoladę mogę ograniczyć albo na jakiś okres odstawić ale z lodami nie jest już tak łatwo. 
11 lipca 2014 20:40
ivanilia40

Kiedyś jak była ta druga babci córka,to mnie wypytywała o polskie dania,bo wie że w Polsce na demencje choruje mniej ludzi niż w CH czy De. Chyba jednka jest coś w żywieniu,bo nie sądzę że nawóz ma znaczenie.
Słyszałyście,ze Biedronki wprowadzają żywność 'bio" ?

ciekawe jak na tym wyjda;jak szybko wprowadza tak szybko wyprowadza
11 lipca 2014 20:41 / 2 osobom podoba się ten post
Mycha

Vanilcia !!  Przestań się katować, otwórz lodówkę i wpałaszuj duuużą porcję lodów. Nie zaszkodzą Ci ;-)))  Ja mam w lodówce czekoladowe, orzechowe i truskawkowe. Jakoś przeżyję jak mi zaszkodzą. Poświęcę się ...... i je zjem. 

Nio chyba zjem,bo po dziesiejszych zakupach nie mam miejsca w zamrażalniku na mięsko:) Luz muszę zrobić:)))
 
Jutro zupka "eintopf",mam wszystkie składniki :)))