Na wyjeździe #11

14 lipca 2014 14:00 / 3 osobom podoba się ten post
agama

Jestem po pierwszej toalecie i niestety nie wyszło mi tak jak chciałam.Pdp dostał katatonii!Spinał sie tak,ze ubieranie i rozbieranie z toaleta włacznie zajeło mi 30 min.Przenoszenie na wózek to całkowita porazka!Musiałam poprosić babcie,która sama stwierdziła że nie wie dlaczego taki dzisiaj oporny.Nawet jej przeszkadzał.No nic.zobaczymy co bedzie dalej.Jeśli rzeczywiście chcą mnie zostawic samą zPdp to raczej nie dam rady sama go przenosić.Do łózka wczoraj poszło mi sprawnie a w druga stronę-masakra.nie jestem z siebie zadowolona,chciaż babcia twierdzi że wszystko Ok.

Agama daj sobie troszke czasu... sama zobaczysz, ze po czasie sie zgrasz i pielegnacja bedzie szla jak po masle...
ja codziennie jezdze do roznych osob (z racji tego, ze pracuje w Pflegedienst) i mamy ostatnio duzo nowych pacjentow... to jest dopiero stres, jak dziennie masz trzech nowych i nie wiesz do konca, co Cie czeka...  mialam np. pacjenta z lewostronnym paralizem i myslalam, ze nie dam sobie u niego rady, ale udalo sie, choc z bledami... i pielegnacja nie zajela mi tak jak Tobie 30 min a z transferem i ubieraniem prawie godzine...  u pacjentow, ktorych juz znam to idzie jak po masle, bo wiem gdzie co lezy i jak podejsc do pacjenta... ale na to trzeba czasu...
 
Dasz sobie rade, ale rob wszystko spokojnie i bez nerwow! 
Jak rozmiem Pflegedienst nie przychodzi do dziadka?  Bo moze ktos moglby Ci dac pare wskazowe jesli chodzi o transfer...
 
 
14 lipca 2014 14:11
Nikt nie przychodzi oprócz terapeutów.
Może mi podpowiesz w co ubieracie takich leżących pacjentów z porażeniami?
Co się nawalczyłam dzisiaj,żeby zdjąc brudny i złozyc nowy podkoszulek!
To był taki zwykły bawełniany.Powiedziałam,ze nie będę Pdp w to ubierać bo wygodniej jemu i mnie będzie załozyc podkoszulkę na ramiaczkach i na to koszulę na guziki lub na zamek.przyznała mi rację i zaraz przyniosła kilka:)

14 lipca 2014 14:36 / 1 osobie podoba się ten post
kasia63

Gosia-myśmy z babunia dzis miały prosty obiad :ziemniaki i panierowane pieczarki a zachwyt taki jakby co najmniej homar na stole stał:):):)Jeszcze sie nie spotkałam ,żeby naszego gotowania nie chwalili:):):)

No właśnie ...homara bym zjadla ale babcie wolą proste jedzonko . Krewetki tez bleee.Dobrze ze chociaż łososia jada.
Jutro spróbuję podać babci sałatkę Ewy Wachowicz" pod wódeczkę".:)
14 lipca 2014 14:38
agama

Jestem po pierwszej toalecie i niestety nie wyszło mi tak jak chciałam.Pdp dostał katatonii!Spinał sie tak,ze ubieranie i rozbieranie z toaleta włacznie zajeło mi 30 min.Przenoszenie na wózek to całkowita porazka!Musiałam poprosić babcie,która sama stwierdziła że nie wie dlaczego taki dzisiaj oporny.Nawet jej przeszkadzał.No nic.zobaczymy co bedzie dalej.Jeśli rzeczywiście chcą mnie zostawic samą zPdp to raczej nie dam rady sama go przenosić.Do łózka wczoraj poszło mi sprawnie a w druga stronę-masakra.nie jestem z siebie zadowolona,chciaż babcia twierdzi że wszystko Ok.

Agama ile wazy Twój pacjent?
 
14 lipca 2014 14:45 / 1 osobie podoba się ten post
Takich pacjentow ubieramy wlasnie w koszule... najlepiej w miare luzne spodnie, ktore latwo wciagniesz, a w upal to najlepiej bez spodni...
u jednego pacjenta, ktory umieral mialysmy takie fajne koszule zakladane od przodu (jak w szpitalu przy operacji sie ma), a zawiazywane z tylu... jak byl upal to byby super dla niego i nie trzeba bylo go ciagle przekladac z boku na bok,tylko cyk cyk i juz mial zalozone, bo bidulek juz ledwo co dychal i w ten sposob tez oszczedzalysmy mu cierpien...

specjalistka nie jestem, bo nadal ciagle cos nowego...
ale zdaje sobie sprawe, ze u takiego pacjenta jest ciezko samemu wszystko robic...
na ile on jest sparalizowany? jest w stanie cokolwiek zrobic sam? Jeali tak to niech robi sam to co jest w stanie jeszcze, bo nie mozezesz go we wszystkim wyreczac... dla niego to tez dobra gimnastyka...
jesli ma przykurzcze to na pielegnacje dawaj sobie wiecej czasu i nie rob nic na sile i na szybko, bo bedzie sie bardziej spinal i skutek bedzie odwrotny niz chcesz...

Jesli przychodza terapeuci podpytaj ich, jak mozesz sobie i jemu ulatwic pielegnacje i transfer...
14 lipca 2014 14:50
Gosia 1234

Agama ile wazy Twój pacjent?
 

Niby 65kg ale jest bezwładny.Siedząc na wózku zsuwa sie z niego i musi być przypiety dodatkowo pasami.
 
Tali1 On nie wykonuje żadnych czynności oprócz podniesienia ręki do czoła!
 Dzieki za odp.
14 lipca 2014 15:03 / 4 osobom podoba się ten post
agama

Niby 65kg ale jest bezwładny.Siedząc na wózku zsuwa sie z niego i musi być przypiety dodatkowo pasami.
 
Tali1 On nie wykonuje żadnych czynności oprócz podniesienia ręki do czoła!
 Dzieki za odp.

65 to nie mało. Na wózku wielu pacjentów sie w ten sposób zsuwa. Podciągaj zawsze od tyłu łapiac pod pachy i dlonie pacjenta złożone na brzuchu.
Pracuj zawsze przy transwerze na ugiętych nogach. Dopasuj sobie wysokość łóżka pacjenta do twojego wzrostu, to też bardzo ważne. Ja pirwszą toaletę w łóżku pacjentce robiłam ponad 30 minut . Po tygodniu już 15, wiec głowa do góry i uważaj na kręgosłup.
Przy przenoszeniu pacjenta na wózek łózeczko podnieś trochę wyzej, a z wózka na łózko, troche nizej.
14 lipca 2014 16:10
Problem w tym,ze ten wózek ma wysoki zagłówek i nijak od tyłu go sama nie podciagnę bo ja tak jak Lili-też ''z metra cięta'':) Nastepnym problemem jest to,że jak już Pdp posadzę do przeniesienia to trwa to kilka sekund i przechyla sie z powrotem.
Chwilowo czarno to widzę.Podziwiam koleżanke,ze wytrzymała tak długo:)
Ja prawdopodobnie skrócę turnus.Poczekam jeszcze na syna bo dzisiaj niestety sie nie pojawił to pomolestuje o przyspieszenie założenia wyciagu.
14 lipca 2014 16:21
Gosia 1234

No właśnie ...homara bym zjadla ale babcie wolą proste jedzonko . Krewetki tez bleee.Dobrze ze chociaż łososia jada.
Jutro spróbuję podać babci sałatkę Ewy Wachowicz" pod wódeczkę".:)

Sałatka jest pycha:) podrzuc ja podrzucę "wódeczkę "
14 lipca 2014 17:03 / 4 osobom podoba się ten post
Jestem spakowana. Raczej ściśnięta waliza i torba tak, że więcej nic nie wejdzie.
Erfolg! :D
Polska komóra doladowana, niemiecką już olałam z doładowaniem, Matki Boskiej Pieniężnej jest.
Mogę ruszać.

PS
następnym razem tak z zakupami szaleć nie będę bo moja poprzednia wypłata się byla upłynnila :P
Cierpię bardzo ;P
14 lipca 2014 17:09 / 1 osobie podoba się ten post
Właśnie obejrzałam film "Niebo istnieje naprawdę" jest to film na faktach i naprawdę ryje głowe, nie mówiąc już o tym , że zmienia światopogląd. Polecam wszystkim
14 lipca 2014 17:17 / 3 osobom podoba się ten post
agama

Niby 65kg ale jest bezwładny.Siedząc na wózku zsuwa sie z niego i musi być przypiety dodatkowo pasami.
 
Tali1 On nie wykonuje żadnych czynności oprócz podniesienia ręki do czoła!
 Dzieki za odp.

Wspólczuję Ci.. Lili dała radę to i Tobie sie pewno uda:) Powodzenia:)Ale jak uznasz ,że to nie dla Ciebie -zjeźdźaj,zdrowie najwazniejsze.Ja zjechałam z targania....
14 lipca 2014 19:54
Sówka

Właśnie obejrzałam film "Niebo istnieje naprawdę" jest to film na faktach i naprawdę ryje głowe, nie mówiąc już o tym , że zmienia światopogląd. Polecam wszystkim

Gdzie to oglądalaś? Da sie online ?
14 lipca 2014 21:06 / 1 osobie podoba się ten post
Benita

Gdzie to oglądalaś? Da sie online ?

Na kinoman.tv ale z napisami. Online
14 lipca 2014 23:52 / 1 osobie podoba się ten post
Sówka

Właśnie obejrzałam film "Niebo istnieje naprawdę" jest to film na faktach i naprawdę ryje głowe, nie mówiąc już o tym , że zmienia światopogląd. Polecam wszystkim

Sowa - dziękuję.