Na wyjeździe #11

24 lipca 2014 19:02
kasia63

Moja radość przywaliła obuchem tragiczna informacja.....Nad ranem moja kuzynka wracała z Wro do Jeleniej z córką.dziewczyna miała oko operowane ,wpadły na nieoświetlone jakieś dostawcze auto,kuzynka w stanie krytycznym ,śmigłowcem prosto na stół oper.,a jej córka zginęła na miejscu,z samochody nic nie zostało...Ironia losu-jedno dziecko się urodziło a jedno umarło...Szlag by to.....

Kasiu, trzymaj się, Bardzo mi przykro...:(
24 lipca 2014 19:28
kasia63

Moja radość przywaliła obuchem tragiczna informacja.....Nad ranem moja kuzynka wracała z Wro do Jeleniej z córką.dziewczyna miała oko operowane ,wpadły na nieoświetlone jakieś dostawcze auto,kuzynka w stanie krytycznym ,śmigłowcem prosto na stół oper.,a jej córka zginęła na miejscu,z samochody nic nie zostało...Ironia losu-jedno dziecko się urodziło a jedno umarło...Szlag by to.....

O rany Kasiu to przykre co sie stało wiem ze  wtakiej chwili trudno dzielic sie radością z innego powodu ale muszisz kochana bo przytrafiło Ci sie cos przepieknego zostałas babcią.
24 lipca 2014 19:28
kasia63

Jestem babcią:):):):)SMS-"JUŻ JEST ,WSZYSTKO OK,NAPISZE POTEM"i sie dowiedziałam:):):)

Gratuluje !!! To piękne i wyjątkowe przeżycie ...
24 lipca 2014 19:57 / 4 osobom podoba się ten post
Muszę się Wam pochwalić:):)
Ostatnio oglądałam katalog z dosyć fajnymi ciuszkami i spodobała mi się sukienka ale jak popatrzyłam na cenę to jakoś tak zachwyt minął:) i właśnie dzisiaj przychodzi paczka a w niej ta sukienka do tego buciki i marynarka.... Moja Helcia sprezentowała mi to wszystko na urodziny :):):):):):):)
24 lipca 2014 20:02
Joasiu wspanialy prezencik urodzinowy)))))
24 lipca 2014 20:06
kasia63

Dziękuję.Wczoraj rozmawialam z teściową i one miały spać u niej i w ogóle zostać bo jutro miały do kontroli jeszcze raz przyjechać,ale nie chciały ,pojechały do innej kuzynki ,tam spały i o 5ej wyruszyły....... A teraz....nie wiadomo jeszcze jak operacja ,nie wiadomo czy w ogole chodzic będzie...ona nie wie jeszcze ,że córka nie żyje.....Masakra...W tej gałęzi rodziny wciąz jakies tragedie..oboje jej rodzice popełnili samobójstwo,młodszy syn był ciężko chory,ciagle cos a ona zawsze twarda ,usmiechnieta i masz....Noz q...nie moge w to uwierzyć!

Baaardzo przykra sytuacja. Trudne, ale nie zabijaj swojej radosci, skoro ta pani jest twarda - przezyje, a i kiedys sie pozbiera. Dla Twojego wnuczka i tak jest i bedzie miejsce na Ziemi, naprawde nie mysl, ze "cos za cos". 
Mam nadzieje, ze cesarka poszla dobrze? A chlopaczek - kolos !!!
24 lipca 2014 20:07
Joasia

Muszę się Wam pochwalić:):)
Ostatnio oglądałam katalog z dosyć fajnymi ciuszkami i spodobała mi się sukienka ale jak popatrzyłam na cenę to jakoś tak zachwyt minął:) i właśnie dzisiaj przychodzi paczka a w niej ta sukienka do tego buciki i marynarka.... Moja Helcia sprezentowała mi to wszystko na urodziny :):):):):):):)

no no no mily gest i o czyms swiadczy. 
 
Adresu nie podalas katalogu tez nie wiec pozostalo tylko zyczyc ci wszystkiego naj..naj..naj... i niech te "osiemnaste" urodziny beda dla ciebie wyjatkowe 
24 lipca 2014 20:09
ORIM

no no no mily gest i o czyms swiadczy. 
 
Adresu nie podalas katalogu tez nie wiec pozostalo tylko zyczyc ci wszystkiego naj..naj..naj... i niech te "osiemnaste" urodziny beda dla ciebie wyjatkowe 

Orim bardzo dziekuje za zyczenia:):):) urodziny w poniedziałek zapraszam na torta i szampana hahahaha :):):):):)
24 lipca 2014 20:14 / 1 osobie podoba się ten post
kasia63

Dziękuję.Wczoraj rozmawialam z teściową i one miały spać u niej i w ogóle zostać bo jutro miały do kontroli jeszcze raz przyjechać,ale nie chciały ,pojechały do innej kuzynki ,tam spały i o 5ej wyruszyły....... A teraz....nie wiadomo jeszcze jak operacja ,nie wiadomo czy w ogole chodzic będzie...ona nie wie jeszcze ,że córka nie żyje.....Masakra...W tej gałęzi rodziny wciąz jakies tragedie..oboje jej rodzice popełnili samobójstwo,młodszy syn był ciężko chory,ciagle cos a ona zawsze twarda ,usmiechnieta i masz....Noz q...nie moge w to uwierzyć!

Przykre jest to, że spotykają nas różne nieszczęścia.
Twoje zachowanie Kasiu dowodzi, że masz wielkie i dobre serce.

24 lipca 2014 20:23 / 1 osobie podoba się ten post
kasia63

Moja radość przywaliła obuchem tragiczna informacja.....Nad ranem moja kuzynka wracała z Wro do Jeleniej z córką.dziewczyna miała oko operowane ,wpadły na nieoświetlone jakieś dostawcze auto,kuzynka w stanie krytycznym ,śmigłowcem prosto na stół oper.,a jej córka zginęła na miejscu,z samochody nic nie zostało...Ironia losu-jedno dziecko się urodziło a jedno umarło...Szlag by to.....

Tak ten świat jest głupio urządzony.
Jedni przychodzą, jest wielka radość,
inni muszą odejść za młodo, choć mieli jeszcze tyle do zrobienia,
jeszcze świat nie zdążył się nimi nacieszyć i oni światem...
 
Trzymam kciuki za Twoją kuzynkę...oby dała radę wyjść z tego.
24 lipca 2014 20:29 / 3 osobom podoba się ten post
scarlet

Tak ten świat jest głupio urządzony.
Jedni przychodzą, jest wielka radość,
inni muszą odejść za młodo, choć mieli jeszcze tyle do zrobienia,
jeszcze świat nie zdążył się nimi nacieszyć i oni światem...
 
Trzymam kciuki za Twoją kuzynkę...oby dała radę wyjść z tego.

Nic nowego w sprawie kuzynki nie wiemy,czekamy na jakies wieści.
 
Z mlodym tatusiem gadałam-4550g i 54cm-zdjęcie przysłał-grubiutkie bobo,same fałdki:):):):):)Co do imienia to się wahali do końca  i stanęło na jednym imieniu-Filip:)Synowa sie czuje dobrze,wsio ok.Będzie u swojej mamy bo te mądrale maja wciąz remont rozgrzebany....A jak mówiłam na wiosne to nie oni w czerwcu...I kto miał racje -ja!Jak zawsze...Ale przeciez się do tego nie przyzna mój dorosły syn:):):):):)He he
24 lipca 2014 20:34
Kasiu, teraz dla Ciebie wielki przytulas za to jak znosisz te wspaniałe i te straszne wiadomosci, szkoda dziewczyny , szkoda tej , biednej matki, takie to życie jest...
24 lipca 2014 20:34
kasia63

Nic nowego w sprawie kuzynki nie wiemy,czekamy na jakies wieści.
 
Z mlodym tatusiem gadałam-4550g i 54cm-zdjęcie przysłał-grubiutkie bobo,same fałdki:):):):):)Co do imienia to się wahali do końca  i stanęło na jednym imieniu-Filip:)Synowa sie czuje dobrze,wsio ok.Będzie u swojej mamy bo te mądrale maja wciąz remont rozgrzebany....A jak mówiłam na wiosne to nie oni w czerwcu...I kto miał racje -ja!Jak zawsze...Ale przeciez się do tego nie przyzna mój dorosły syn:):):):):)He he

Pikny chłop,
juź na starcie góruje nad rówieśnikami,
niech go czeka dobre i długie życie,
a babci z dziadziem niech będzie dane hulac na weselu jego syna.
24 lipca 2014 20:39
a ja dzisiaj na urodziny dostałam piękny bukiet róż , byłam w szoku
24 lipca 2014 20:44
użytkowniczka niegdyś znana jako debiutantka

jestesmy po 1 fizjo- na razie trudno powiedziec. plus tego napewno byl taki, ze mialam godzinke wolnego w centrum i moglam pare rzeczy dla cory kupic. niestety na nastepnej musze siedziec z PDP i uczyc sie cwiczen- mamy pozniej cwiczyc w domu :/

nie daj się  wrobić ty nie jesteś  fizjoterapeutką