Przy biegunce - nalezy prowadzić dietę lekkostrawną - ryż,gotowana marchew,kurczak,banany,sucharki.
Przy zaparciach - zwięszyć ilość wypijanej wody i błonnika (jego żrodłem jest pełne ziarno i warzywa)
Przy biegunce - nalezy prowadzić dietę lekkostrawną - ryż,gotowana marchew,kurczak,banany,sucharki.
Przy zaparciach - zwięszyć ilość wypijanej wody i błonnika (jego żrodłem jest pełne ziarno i warzywa)
Kasia zapomniałas o bananach i marchwi . Ja tez zapomniałam o tym , ale pamietałam ,że taki temat jest :-)
jak juz jestesmy przy takim "luznym" temacie to polecam Kobylak (szczaw koński).Rosnie prawie na kazdej łące.Wysuszone nasiona nalezy zalac wrzaca woda i podawac do picia
Tak to jest roslina pozyteczna kiedyś o niej pisalismy przy okazji jakiegos Durchfall . Ale teraz nie zbierzesz nasion, bo ich juz nie ma. W dobie stoperanow i innych srodków nikt nie zawraca sobie głowy takim babcinym wynalazkiem :-) a szkoda. W aptece tez nie :-(
Ratowałam się sama , ale nic nie pomogło.Od wczoraj mam zatkane ucho i do tego lekki tylko katarek i jakby lekko zatkane zatoki. Próbowałam specjalnego płynu do ucha ( kupiony w Aptece) do rozrzedzania woszczyku i nic.Obawiam się, że będę musiała , jeszcze tutaj, udać się do laryngologa.Mam w związku z tym pytanie, jak to jest refundowaniem kosztów takiej wizyty i ewentualnie czyszczenia ucha.Mam kartę EKUZ.A może jeszcze ktoś zna jakis sposób na "odblokowanie" ?
Rozrzedzony woszczek wlany do ucha na kilka dni( trzeba wlewać przez kilka dni, bodajże dwa razy dziennie przez 7 dni i niczym przez ten czas nie płukać ucha) następnie należy dobrze wypłukać ucho- najlepiej strzykawką pod ciśnieniem, ja miałam robiony taki zabieg i mi to pomogło.
Na poczatek takiej infekcji pomocna jest woda utleniona wlana do ucha, ale u ciebie to juz chyba troszke za pozno. Potrzebny chyba rzeczywiscie fachowiec
:-(. Tak myślałam. Teraz to myślę, do kogo tutaj się udać i jak mnie potraktuje tutejsza służba zdrowia?
Rozrzedzony woszczek wlany do ucha na kilka dni( trzeba wlewać przez kilka dni, bodajże dwa razy dziennie przez 7 dni i niczym przez ten czas nie płukać ucha) następnie należy dobrze wypłukać ucho- najlepiej strzykawką pod ciśnieniem, ja miałam robiony taki zabieg i mi to pomogło.
Miało być - płyn z apteki wlany do ucha na kilka dni...... ( zamiast rozrzedzony woszczek)
:-(. Tak myślałam. Teraz to myślę, do kogo tutaj się udać i jak mnie potraktuje tutejsza służba zdrowia?