Ratujmy się same - domowe sposoby na zdrowie

23 stycznia 2016 15:47 / 3 osobom podoba się ten post
mleczko47

Przy biegunce - nalezy prowadzić dietę lekkostrawną - ryż,gotowana marchew,kurczak,banany,sucharki.
 
Przy zaparciach - zwięszyć ilość wypijanej wody i błonnika (jego żrodłem jest pełne ziarno i warzywa)

Kasia zapomniałas o bananach i marchwi . Ja tez zapomniałam o tym , ale pamietałam ,że taki temat jest  
24 stycznia 2016 10:21 / 1 osobie podoba się ten post
mleczko1

Kasia zapomniałas o bananach i marchwi . Ja tez zapomniałam o tym , ale pamietałam ,że taki temat jest :-) 

jak juz jestesmy przy takim "luznym" temacie to polecam Kobylak (szczaw koński).Rosnie prawie na kazdej łące.Wysuszone nasiona nalezy zalac wrzaca woda i podawac do picia
24 stycznia 2016 11:01 / 1 osobie podoba się ten post
ORIM

jak juz jestesmy przy takim "luznym" temacie to polecam Kobylak (szczaw koński).Rosnie prawie na kazdej łące.Wysuszone nasiona nalezy zalac wrzaca woda i podawac do picia

Tak to jest roslina pozyteczna kiedyś o niej pisalismy przy okazji jakiegos Durchfall . Ale teraz nie zbierzesz nasion, bo ich juz nie ma.  W dobie stoperanow i innych srodków  nikt nie zawraca sobie głowy takim babcinym wynalazkiem a szkoda. W aptece tez nie
24 stycznia 2016 11:07
mleczko1

Tak to jest roslina pozyteczna kiedyś o niej pisalismy przy okazji jakiegos Durchfall . Ale teraz nie zbierzesz nasion, bo ich juz nie ma.  W dobie stoperanow i innych srodków  nikt nie zawraca sobie głowy takim babcinym wynalazkiem :-) a szkoda. W aptece tez nie :-(

Ale w sklepach zielarskich już tak.
03 lutego 2016 07:37 / 5 osobom podoba się ten post
Moja pdp jest po lekkim udarze skutkiem czego powstał zakrzep (Tromboza) .Lekarz nie przypisał żadnego leku ani nie zalecił żadnych zabiegów . Pdp jest juz leciwą osobą i pewnie uważał ze tak ma być. Od dwoch tygodni ma obolałą , opuchnietą  lewą dłoń , mocno przebarwiona . Wczoraj zrobiłam jej okład ( na noc) z takim środkiem  RETTERSPITZ . Teraz zagladałam do niej zdjełam bandaz, dłoń nie jest opuchnieta i kolor wrócił do normy. Nie wiem gdzie sie ten środek kupuje poniewaz córka pdp jest juz w pracy i nie zapytam, ale od czego jest wujek google ? . Zakupie taka flaszke do domu , bo czytam , że zastosowanie jest szerokie. A i po otwarciu rok czasu nie traci na właściwościach. Polecam na obolałe kości a nawet po wysiłku regeneruje nadwyrężone mięśni i ścięgna.Czy ktos miał z tym środkiem styczność ? Jest to ziołowy preparat .
03 lutego 2016 17:24
Ratowałam się sama , ale nic nie pomogło.Od wczoraj mam zatkane ucho i do tego lekki tylko katarek i jakby lekko zatkane zatoki. Próbowałam specjalnego płynu do ucha ( kupiony w Aptece) do rozrzedzania woszczyku i nic.Obawiam się, że będę musiała , jeszcze tutaj, udać się do laryngologa.Mam w związku z tym pytanie, jak to jest refundowaniem kosztów takiej wizyty i ewentualnie czyszczenia ucha.Mam kartę EKUZ.A może jeszcze ktoś zna jakis sposób na "odblokowanie" ?
 
 
03 lutego 2016 17:31
Rozrzedzony woszczek wlany do ucha na kilka dni( trzeba wlewać przez kilka dni, bodajże dwa razy dziennie przez 7 dni i niczym przez ten czas nie płukać ucha) następnie należy dobrze wypłukać ucho- najlepiej strzykawką pod ciśnieniem, ja miałam robiony taki zabieg i mi to pomogło.
03 lutego 2016 17:33
margaritka59

Ratowałam się sama , ale nic nie pomogło.Od wczoraj mam zatkane ucho i do tego lekki tylko katarek i jakby lekko zatkane zatoki. Próbowałam specjalnego płynu do ucha ( kupiony w Aptece) do rozrzedzania woszczyku i nic.Obawiam się, że będę musiała , jeszcze tutaj, udać się do laryngologa.Mam w związku z tym pytanie, jak to jest refundowaniem kosztów takiej wizyty i ewentualnie czyszczenia ucha.Mam kartę EKUZ.A może jeszcze ktoś zna jakis sposób na "odblokowanie" ?
 
 

Na poczatek takiej infekcji pomocna jest woda utleniona wlana do ucha, ale u ciebie to juz chyba troszke za pozno. Potrzebny chyba rzeczywiscie fachowiec
03 lutego 2016 17:40
Kaspira009.12

Rozrzedzony woszczek wlany do ucha na kilka dni( trzeba wlewać przez kilka dni, bodajże dwa razy dziennie przez 7 dni i niczym przez ten czas nie płukać ucha) następnie należy dobrze wypłukać ucho- najlepiej strzykawką pod ciśnieniem, ja miałam robiony taki zabieg i mi to pomogło.

"Rozrzedzony woszczek"- mogłabyś przybliżyć, co masz na myśli? . Ja mam problemy z drożnością zatok i często latam samolotem.Juz kilka razy miałam płukane uszy, ale robił to lekarz. Boje się teraz, żeby mój błednik nie "zaświrował ", bo tego też, już niestety doświadczyłam.
03 lutego 2016 17:43
marinea

Na poczatek takiej infekcji pomocna jest woda utleniona wlana do ucha, ale u ciebie to juz chyba troszke za pozno. Potrzebny chyba rzeczywiscie fachowiec

. Tak myślałam. Teraz to myślę, do kogo tutaj się udać i jak mnie potraktuje tutejsza służba zdrowia? 
03 lutego 2016 17:44
Jest taki płyn w aptece ( jak wyżej Pani napisała- nie woszczek- woszczek się rozpuszcza w uchu pod wpływem tego płynu - mój błąd) do rozrzedzania woszczku w uchu i ten płyn wlewa się do ucha tak jak wyżej napisałam. Skoro to nie pomogło to chyba należy udać się do lekarza.
03 lutego 2016 17:53 / 1 osobie podoba się ten post
margaritka59

:-(. Tak myślałam. Teraz to myślę, do kogo tutaj się udać i jak mnie potraktuje tutejsza służba zdrowia? 

Do laryngologa byłoby najlepiej.Poczekaj jeszcze pare dni ,stosuj ten płyn do czyszczenia z woskowiny ok.5-7 dni,ale jak nie pomoże to Cie wizyta chyba nie minie.Możesz nagrzewać lekko ucho od zewnątrz-ciepły ręcznik,termofor,byle nie za goracy i nie za dlugo.Może samo się odetka:) Samodzielnie żadnych płukań innych nie rób bo sobie jeszcze bębenki uszkodzisz!Jak z EKUZ to nie wiem ,nie miałam póki co okazji skorzystać.Może odezwie się ktos kto był na wizycie z EKUZ.
03 lutego 2016 17:53 / 1 osobie podoba się ten post
Kaspira009.12

Rozrzedzony woszczek wlany do ucha na kilka dni( trzeba wlewać przez kilka dni, bodajże dwa razy dziennie przez 7 dni i niczym przez ten czas nie płukać ucha) następnie należy dobrze wypłukać ucho- najlepiej strzykawką pod ciśnieniem, ja miałam robiony taki zabieg i mi to pomogło.

Miało być - płyn z apteki wlany do ucha na kilka dni...... ( zamiast rozrzedzony woszczek)
03 lutego 2016 18:08
Kaspira009.12

Miało być - płyn z apteki wlany do ucha na kilka dni...... ( zamiast rozrzedzony woszczek)

Zabrałam  z Polski taką jedną fiolkę tego płynu, ale to jest mało i po jednym dniu nic nie pomogło. Jutro kieruję się do laryngologa.Boję się jakichś komplikacji i na dodatek czuję nie tylko  w uchu blokadę i szumy, ale cała głowa jest jakby za ciasna.
03 lutego 2016 18:26
margaritka59

:-(. Tak myślałam. Teraz to myślę, do kogo tutaj się udać i jak mnie potraktuje tutejsza służba zdrowia? 

Bedzie dobrze. Przeciez to nie jest choroba przewlekla, tylko nagle zachorowanie. Nie maja wyjscia, musza cie dobrze potraktowac