Zjadłam dzisiaj kisiel na śniadanie i pożałowałam...kisiel też odpada z mojej diety
Mi też pomaga mleko zaopatrzyłam się w takie ilości że mogę się w nim kąpać.
Zjadłam dzisiaj kisiel na śniadanie i pożałowałam...kisiel też odpada z mojej diety
Mi też pomaga mleko zaopatrzyłam się w takie ilości że mogę się w nim kąpać.
Jestem zdecydowanie przeciwna piciu octu czy to jabłkowego czy zwykłego,czy na odchudzanie czy na inne dolegliwości - wg mojej wiedzy i obserwacji różnych przypadków, w dłuższym stosowaniu szkodzi i prowadzi do ciężkiej anemii.Jeśli już to rzadko i z umiarem.Po prawdzie jest to ulubiona przyprawa Niemców,ale może oni jakies inne żołądki mają...Ja jestem na nie.
Jestem zdecydowanie przeciwna piciu octu czy to jabłkowego czy zwykłego,czy na odchudzanie czy na inne dolegliwości - wg mojej wiedzy i obserwacji różnych przypadków, w dłuższym stosowaniu szkodzi i prowadzi do ciężkiej anemii.Jeśli już to rzadko i z umiarem.Po prawdzie jest to ulubiona przyprawa Niemców,ale może oni jakies inne żołądki mają...Ja jestem na nie.
Oj Kasiu zaraz cała na nie...:-) Ocet to mój kompan... Od czasu do czasu (raz na miesiac, lub dwa) wlewam go do pralki na noc żeby pozbyć się grzybów, a kieliszek octu do tej dziurki w lodówce z samoodmrażaniem tez w tym samym celu... Nigdy nie piłam octu w celu odchudzania bo mam problemy z utrzymaniem wagi, a Niemcy maja inne żołądki bo to u nich zaobserwowałam, że mi szkodzi, a im jakby nie... W occie też moczę raz na jakis czas wszystkie drewniane przedmioty użytkowe z kuchni, kompiel w wannie z duza szklanką octu działa odstresująco i jest swietny na ukąszenia . ))))
Kasia, zwróć uwage na cukier. Ja po kisielu z cukrem też mam zgagę a po niesłodzonym nic mi nie jest.:-)
Pozostała mi woda bo nawet po chlebie zgaga mi dokucza :(
kasiu, a nie jes to problem stresu w Twoim przypadku? domyslam sie, ze masz trudna sztele
może być od stresu ale żeby aż tak,na kolacje wypiłam kefir a teraz delektuje się wodą.
Do laryngologa byłoby najlepiej.Poczekaj jeszcze pare dni ,stosuj ten płyn do czyszczenia z woskowiny ok.5-7 dni,ale jak nie pomoże to Cie wizyta chyba nie minie.Możesz nagrzewać lekko ucho od zewnątrz-ciepły ręcznik,termofor,byle nie za goracy i nie za dlugo.Może samo się odetka:) Samodzielnie żadnych płukań innych nie rób bo sobie jeszcze bębenki uszkodzisz!Jak z EKUZ to nie wiem ,nie miałam póki co okazji skorzystać.Może odezwie się ktos kto był na wizycie z EKUZ.
Jak sie spotkamy (dwie Dolnoślązaczki) to przypomniej mi o tej gimnastyce to resztę dopowiem... Tego ćwiczonka nie szukałam dla siebie, ale dla mojej przyjaciólki, która uległa bardzo poważnemu wypadkowi komunikacyjnemu. Przeleżala 3 m-ce, później był wózek i kule... Teraz chodzi samodzielnie... Oczywiście kupę ludzi jej pomagało, m.in rehabilitantów, ale tą pozycją pomagała sobie sama... ))))