06 marca 2016 21:06 / 3 osobom podoba się ten post
anerikTak to najlepiej dzielić włos na czworo...i po co to wszystko......jeśli nie odpowiada to się rezygnuje z takiej pracy.......nie jesteśmy tu na przymusowych robotach i tu jest ich dom a nie nasz........
Pracowałam też w Posce na opiece...i nie można mówić tylko o Niemcach.
Jeśli mi coś nie odpowiada to rozmawiam z rodziną i w mozliwie prosty sposób przedstawiam swój problem.......liczę tylko na siebie.....do firmy dzwonię tylko w sprawie podwyżki.
Tak ,w sprawie podwyżki - bo dodatkowe gotowanie to dodatkowy obowiązek czyli dodatkowe wynagrodzenie .Walisz Anerik z grubej rury,nie chodzi o to żeby z pracy rezygnować ale o to by wymagać szacunku dla siebie.A szacunek to telefon od firmy z zapytaniem- Polak przyjedzie czy to dla Pani nie będzie problemem gotować i dla niego? Po takim postanowieniu sprawy koleżanka prawdopodobnie zgodziłaby sie ,może i nawet bez dodatkowego wynagrodzenia.Ale otrzymała informacje - Polak przyjeżdża,ma Pani dla niego gotować .Wtedy w koleżance zrodził się bunt..
Nie rozumiesz tego Anerik,nie widzisz różnicy? Szkoda,bo koleżanka liczyła na twoje zrozumienie