A moze masz jakis sposob na dzownienie w uszach..........laryngologicznie ok.....rezonans glowy ucha ok,,,z czego to cholerstwo bardzo uciazliwe.....ile mozna sluchac....:modlmy sie: wiec jak znasz rade pomoz..
A moze masz jakis sposob na dzownienie w uszach..........laryngologicznie ok.....rezonans glowy ucha ok,,,z czego to cholerstwo bardzo uciazliwe.....ile mozna sluchac....:modlmy sie: wiec jak znasz rade pomoz..
Najlepszy przepis to odlozyc komorke albo wysciszyc...
Do komorki to tylko ty sie nadajesz wreszcie cisza spokoj,,dzieki za rade........
Do komorki to tylko ty sie nadajesz wreszcie cisza spokoj,,dzieki za rade........
Babko, kręgosłup szyjny sprawdź, często w tej okolicy sa równiez napięcia mięsniowe. Musisz trafić na dobrego diagnostę.
A moze masz jakis sposob na dzownienie w uszach..........laryngologicznie ok.....rezonans glowy ucha ok,,,z czego to cholerstwo bardzo uciazliwe.....ile mozna sluchac....:modlmy sie: wiec jak znasz rade pomoz..
Nie trza sprawdzac zjechany.........ale moze cos pomoze........bo tego kregu nie wymienie........:wiking:
Powodów tego może być setki....dziwne,że laryngolog Ci o tym nie powiedział.
W uszach masz "malutkie kosteczki",które odbierają dżwięki z zewnątrz i przesyłają je do rzęsek....najprawdopodobniej to one są uszkodzone.
Ja mialam podobnie i musiałam "układać kosteczki".....mianowicie przewracanie się na lewo i prawo kilka razy dziennie( na siedząco oczywiście,nie jak bramkarz na bramce:))........pomogło.
To może być alergia,zbyt głośne słuchanie muzyki,nadciśnienie i wiele wiele innych.
W necie znajdziesz dużo na ten temat,-poszukaj i poczytaj:)
Ewelink czytalam l sluchalam leki wypisali....ale tyle bylo przeciw zem nic nie wziela,,,,ja mam na mysli jakies porady domowe..to przewracanie pocwicze Laryngolog wyjasila,,,ale rady nijakiej nie dala,,a Was madrych duzo,,wiec moze ktos cos,,,,,,,,,dziekuje za rade skorzystam:aniolki: Ja sprobuje dzis na klamce i jak bramkarz w bramce.......:lol3:
Dawaj dawaj..na pewno nie zaszkodzi:-):-)
Tylko co byś siniaków na bokach nie miała haha...:)
A tak serio to wiem,że to upierdliwa doległość..ale na to się nie umiera.
Są takie "mondrale",które radzą słuchanie muzyki żeby to zagłuszyć....bo czasem nie ma innej rady.
Te włoski ulegają degeneracji z wiekiem..może i to być przyczyną........nie zrozum mnie źle,bo nie mam tu niczego na myśli.
Masz problemy z kręgosłupem więc jak tu już Tina napisała i to może być przyczyną,-a w tym wypadku będziesz musiała przyzwyczaić się do swoich dzwoneczków.......niestety:(
Ewelink czytalam l sluchalam leki wypisali....ale tyle bylo przeciw zem nic nie wziela,,,,ja mam na mysli jakies porady domowe..to przewracanie pocwicze Laryngolog wyjasila,,,ale rady nijakiej nie dala,,a Was madrych duzo,,wiec moze ktos cos,,,,,,,,,dziekuje za rade skorzystam:aniolki: Ja sprobuje dzis na klamce i jak bramkarz w bramce.......:lol3:
Nie zawsze Ewelino, zalezy co z tym kręgosłupem jest. U mnie przyczyna była dość błaha i pozbyłam się problemu, ale zanim lekarze doszli co jest pięć , to nawkurzałam się trochę :)
Zgadza się:)
I tu właśnie o to chodzi,że cza jeszcze "normalnego" lekarza znaleźć.
Wiesz,zwyrodnień kręgosłupa nie łatwo się pozbyć jak są "porządne".....ale Basia wie najlepiej jakie ma:)
Dokładnie- ja miałam to szczęscie, że to nie było nic takiego poważnego i dalo się odkręcić, ale po lekarzach to się wtedy nalatałam :)