Nie zazdroscie mi bo ja tu stres nieraz przezywam ogromny
Dziadek wielki szef,przyzwyczajony do rzadzenia
Dzis pojechalam z nim na pobrani krwi to byl przekonany ze jak glosno powie swoje nazwisko na "E' to wejdzie bez kolejki
Obrażony potem na wszystko i na mnie ze sie tak nie stalo
W aucie czasem mam ochote walnac go zeby przestal 'kierowac'
Woże z firmy do banku wielka kase z dusza na ramieniu...bo bym sie nie wyplacila do konca zycia jakby mnie okradli...
No i w ten desen rozrywki tu mam
Ale mimo wzszystko,dziadek jest przekochany i lubie tu byc :-)
