Na wyjeździe #13

15 września 2014 17:34 / 1 osobie podoba się ten post
greenandy

Nie zazdroscie mi bo ja tu stres nieraz przezywam ogromny
Dziadek wielki szef,przyzwyczajony do rzadzenia
Dzis pojechalam z nim na pobrani krwi to byl przekonany ze jak glosno powie swoje nazwisko na "E' to wejdzie bez kolejki
Obrażony potem na wszystko i na mnie ze sie tak nie stalo
W aucie czasem mam ochote walnac go zeby przestal 'kierowac'
Woże z firmy do banku wielka kase z dusza na ramieniu...bo bym sie nie wyplacila do konca zycia jakby mnie okradli...
No i w ten desen rozrywki tu mam
Ale mimo wzszystko,dziadek jest przekochany i lubie tu byc :-)

Jak Ci dziadek napisze w referencjach ,że pracowałaś jako konwojent pieniędzy, to masz w PL szanse na bdb płatną pracę:):):):)
A tak powaznie to własnie ,że zazdroscimy-fakjnie miec robote bez pieluch,wstawania,demencji i innych temu podobnych atrakcji:)Ty masz je też, ale jakże innego kalibru:):)Mieniamy się?:)
15 września 2014 17:36 / 2 osobom podoba się ten post
Ależ wielofunkcyjna może być opiekunka. Ale akurat te zajęcia nie są takie złe. A'propos jak wielofunkcyjnie wyobrażają sobie naszą pracę nasi podopieczni. Wyobrazcie sobie, koleżanki, natknęłam się wczoraj na takie mniej więcej ogłoszenie. Młody chłopak, student na wózku, chyba po wypadku szuka przez polską agencję opiekunki między 20-25 lat, która będzie mieć przy nim dużo czasu wolnego, kiedy on się uczy, ale wieczorami.... Opieka i życie towarzyskie, bo chłopak potrzebuje jej wtedy. Dobrze by było, by panienka miała całkiem miły Gesicht. No i co wy na to, młode igotowe na takie wyzwania? Ja już odpadam niestety na starcie, i wiek nie ten i stanu zajętego jestem. Na miejscu młodej kandydatki w tym przypadku też bym poprosiła o zdjęcie tego młodzieńca, bo ta oferta jest taka trochę dwuznaczna.
15 września 2014 17:39
fado

Ależ wielofunkcyjna może być opiekunka. Ale akurat te zajęcia nie są takie złe. A'propos jak wielofunkcyjnie wyobrażają sobie naszą pracę nasi podopieczni. Wyobrazcie sobie, koleżanki, natknęłam się wczoraj na takie mniej więcej ogłoszenie. Młody chłopak, student na wózku, chyba po wypadku szuka przez polską agencję opiekunki między 20-25 lat, która będzie mieć przy nim dużo czasu wolnego, kiedy on się uczy, ale wieczorami.... Opieka i życie towarzyskie, bo chłopak potrzebuje jej wtedy. Dobrze by było, by panienka miała całkiem miły Gesicht. No i co wy na to, młode igotowe na takie wyzwania? Ja już odpadam niestety na starcie, i wiek nie ten i stanu zajętego jestem. Na miejscu młodej kandydatki w tym przypadku też bym poprosiła o zdjęcie tego młodzieńca, bo ta oferta jest taka trochę dwuznaczna.

Też czytałam tę ofertę i mam podobne odczucia. Bardzo dwuznaczna propozycja pracy.
15 września 2014 17:42
Jeszcze to określenie granic wiekowych. A jak będzie miała 30 lat, to już na imprezę się nie nadaje, czy co?
15 września 2014 17:45
wichurra

Jeszcze to określenie granic wiekowych. A jak będzie miała 30 lat, to już na imprezę się nie nadaje, czy co?

A zamężna 25 latka zapewne tez się nie nadaje. ;)
Wiadomo, o co chodzi.
15 września 2014 17:50 / 1 osobie podoba się ten post
Chyba jest mu egal, czy zamężna, czy nie, bo chłopak może mieć inne całkiem konkretne wymagania.

15 września 2014 18:54 / 1 osobie podoba się ten post
greenandy

Ja tu nie mam dzwigania ani pampersow.Za to ciagle woże dziadka autem i odbieram tel od jego klientow.Bo on firme ma.No i taka tu dziwna ta 'opieka'.

To ty jesteś jego sekretarką, a nie opiekunką. Sekretarka w DE to b. prestigowe stanowisko
15 września 2014 19:16 / 1 osobie podoba się ten post
kasia63

To tym razem nie jesteś opiekunka tylko ,hi hi hi-szoferka:):):)

I sekretarka hihi
15 września 2014 19:20 / 1 osobie podoba się ten post
jak tu czytam to na palcach można policzyć tych z pampersami ::)), faktycznie same pomoce domowe ::)))
15 września 2014 19:21
Tez nie zgodzilabym sie na dzwiganie! A na pampersy jeszcze nie trafilam- profilaktycznie majciochy.owszem
15 września 2014 19:27 / 8 osobom podoba się ten post
A ja nie widzę nic strasznego w tym ,że muszę zmieniać pampersy i pomagać dziadkowi usiąść na wózek inwalidzki.Uważam to za normalne czynności przy chorej starszej osobie.
15 września 2014 19:30 / 1 osobie podoba się ten post
agamor

jak tu czytam to na palcach można policzyć tych z pampersami ::)), faktycznie same pomoce domowe ::)))

Obecnie zaliczam się do tych pampersiastych :))))  piszę obecnie, bo na innych miałam dupeczki i tylko majteczki,
ale uwierzcie mi, że jestem zadowolona z tego miejsca, serio.
 
15 września 2014 19:31 / 2 osobom podoba się ten post
andrea, domyślam się, ja nie powiedziałam tego w zym sowa znaczeniu, ba pewnie, że taka najlepsza taka praca, śmiałam się tylko, że jak się czyta ogłoszenia to przeważnie są one do leżacych, a tu proszę bardzo, ilu takich nie jest ::)), ja sama mam kobitę z majtkami. 
15 września 2014 19:32 / 2 osobom podoba się ten post
Luda

A ja nie widzę nic strasznego w tym ,że muszę zmieniać pampersy i pomagać dziadkowi usiąść na wózek inwalidzki.Uważam to za normalne czynności przy chorej starszej osobie.

Bo to sa normalne czynnosci. Jednak jezeli podopieczny w ogole nie jest w stanie pomoc przy transferze, to sluza do tego odpowiednie sprzety. Nie zamierzam dzwigac bezwladnego czlowieka narazajac swoj kregoslup. Mnie pozniej najprawdopodobniej nie stac by bylo na zatrudnienie opiekunki, ktora by mnie dzwigala z uszkodzonym kregoslupem
15 września 2014 19:33
różnie się zdarza, nigdy nie mów nigdy, prawda?