No nie rośnie:))) Od lat trzymam wagę, bardzo mało jem, gdyby nie te słodycze to mogłabym wszędzie wchodzić przez dziurke od klucza :))
No nie rośnie:))) Od lat trzymam wagę, bardzo mało jem, gdyby nie te słodycze to mogłabym wszędzie wchodzić przez dziurke od klucza :))
Ja liczę na pracę w Volkswagenie, który buduje fabrykę w moim mieście.
Ja liczę na pracę w Volkswagenie, który buduje fabrykę w moim mieście.
Ja liczę na pracę w Volkswagenie, który buduje fabrykę w moim mieście.
Skarbie,czego ja już nie robiłam,nawet w ubezpieczeniach,w dystrybucji kosmetyków, zawsze ciągnęłam drugi etat,nadgodziny i prywatę. Powiem Tobie szczerze i tak mnie w domu nie było,a jak byłam to skonana i góra papierkowej roboty. Fakt oko mialam na dziewczyny,obiad ugotowany i ogarnięte,ale wolę zarabiać więcej ,mniejszym nakładem pracy i bliższe jest to zajęcie mojemu zawodowi i łatwiej mi przychodzi. Oczywiście, nie bez znaczenia jest to że dzieci mam dorosłe i mniej mnie potrzebują.Jeżeli jakimś cudem(zanim nie będę potrzebowała sama pomocy)otworzą się możliwości w Polsce, chętnie zostanę,niestety ''opieka'' wychodzi mi najlepiej w innych zawodach nie czuję się sobą.
A może otwórzmy w kilka osób firmę własną pod nazwą"My wiemy czego Wam trzeba"-;):)i to My zaczniemy zatrudniać opiekunki.
Dziewczyny bez obaw preszły by do Nas-::)
można, ale ja to nie wiem tak naprawdę co z czym się je jeszcze...:))))), pewnie po którymś razie będę mądrzejsza :)
a ja tak z innej beczki.....
Szukacie może innych rozwiazan by zaprzestac te wyjazdy?mysle tu o czymś by zająć sie w Polsce.
Ostatnio coś po glowie mi chodzi jakis handel na kiermaszach,giełdach itp.....nie wiem nawet jak to ma sie do zarobków na czymś takim, ale może warto spróbowac??
to oczywiście dla tych ktorym wyjazdy zaczynaja się juz mniej podobać-:):)
Mam nadzieję że w biurze a nie na lini produkcyjnej:)))