Na wyjeździe #13

07 września 2014 08:54 / 2 osobom podoba się ten post
barbarella

No nie rośnie:))) Od lat trzymam wagę, bardzo mało jem, gdyby nie te słodycze to mogłabym wszędzie wchodzić przez dziurke od klucza :))

No biust sie nie zmieści zwłaszcza,że teraz płaskie kluczyki są.Ja dla odmiany nie jem słodyczy, a wagę utrzymuję od lat.Ale w nogach to czuje,biegam i jezdże rowerem.
07 września 2014 10:21 / 2 osobom podoba się ten post
a ja tak z innej beczki.....
Szukacie może innych rozwiazan by zaprzestac te wyjazdy?mysle tu o czymś by zająć sie w Polsce.
Ostatnio coś po glowie mi chodzi jakis handel na kiermaszach,giełdach itp.....nie wiem nawet jak to ma sie do zarobków na czymś takim, ale może warto spróbowac??
to oczywiście dla tych ktorym wyjazdy zaczynaja się juz mniej podobać-:):)
07 września 2014 10:36 / 5 osobom podoba się ten post
Skarbie,czego ja już nie robiłam,nawet w ubezpieczeniach,w dystrybucji kosmetyków, zawsze ciągnęłam drugi etat,nadgodziny i prywatę. Powiem Tobie szczerze i tak mnie w domu nie było,a jak byłam to skonana i góra papierkowej roboty. Fakt oko mialam na dziewczyny,obiad ugotowany i ogarnięte,ale wolę zarabiać więcej ,mniejszym nakładem pracy i bliższe jest to zajęcie mojemu zawodowi i łatwiej mi przychodzi. Oczywiście, nie bez znaczenia jest to że dzieci mam dorosłe i mniej mnie potrzebują.Jeżeli jakimś cudem(zanim nie będę potrzebowała sama pomocy)otworzą się możliwości w Polsce, chętnie zostanę,niestety ''opieka'' wychodzi mi najlepiej w innych zawodach nie czuję się sobą.
07 września 2014 10:37 / 4 osobom podoba się ten post
Ja liczę na pracę w Volkswagenie, który buduje fabrykę w moim mieście.
07 września 2014 10:40 / 1 osobie podoba się ten post
wichurra

Ja liczę na pracę w Volkswagenie, który buduje fabrykę w moim mieście.

Mam nadzieję że w biurze a nie na lini produkcyjnej:)))
07 września 2014 10:42 / 2 osobom podoba się ten post
wichurra

Ja liczę na pracę w Volkswagenie, który buduje fabrykę w moim mieście.

Zycze Ci powodzenia Wichura i zeby Ci sie kaska zgadzała.
07 września 2014 10:47 / 2 osobom podoba się ten post
wichurra

Ja liczę na pracę w Volkswagenie, który buduje fabrykę w moim mieście.

Do pracy pojdziesz, a z pracy wyjedziesz:)) bedziesz w domu z mężem a jak skonczysz 50 lat (na co musisz jeszcze długo czekać) pojedziesz raz w roku i zarobisz na wycieczkę do ulubionego kraju zamorskiego.A to tylko dlatego,żeby  konta osobistego nie uszczuplac:)
07 września 2014 10:47 / 1 osobie podoba się ten post
Evvex

Skarbie,czego ja już nie robiłam,nawet w ubezpieczeniach,w dystrybucji kosmetyków, zawsze ciągnęłam drugi etat,nadgodziny i prywatę. Powiem Tobie szczerze i tak mnie w domu nie było,a jak byłam to skonana i góra papierkowej roboty. Fakt oko mialam na dziewczyny,obiad ugotowany i ogarnięte,ale wolę zarabiać więcej ,mniejszym nakładem pracy i bliższe jest to zajęcie mojemu zawodowi i łatwiej mi przychodzi. Oczywiście, nie bez znaczenia jest to że dzieci mam dorosłe i mniej mnie potrzebują.Jeżeli jakimś cudem(zanim nie będę potrzebowała sama pomocy)otworzą się możliwości w Polsce, chętnie zostanę,niestety ''opieka'' wychodzi mi najlepiej w innych zawodach nie czuję się sobą.

zgadzam się z Tobą, ja jestem właścicielem firmy od 12 w PL, wyjechałąm teraz pierwszy raz, nie wiem czy jestem jeszcze zadowolona, bo to za krótki okres jest, ale na pewno, nie myślę o tych papierkach, co sobota do pracy, w niedzielę też, bo żeby nie zatrudniać kolejnej osoby trzeba było przychodzić w niedzielę, i co z tego mam? Musiałam tutaj poszukać pracy bo popadłam w długi, jak się kręciło to sie kręciło, jak się zaczęło je.... to cały czas się je...
07 września 2014 10:49 / 1 osobie podoba się ten post
A może otwórzmy w kilka osób firmę własną pod nazwą"My wiemy czego Wam trzeba"-;):)i to My zaczniemy zatrudniać opiekunki.
Dziewczyny bez obaw preszły by do Nas-::)
07 września 2014 10:56
iza_bella

A może otwórzmy w kilka osób firmę własną pod nazwą"My wiemy czego Wam trzeba"-;):)i to My zaczniemy zatrudniać opiekunki.
Dziewczyny bez obaw preszły by do Nas-::)

można, ale ja to nie wiem tak naprawdę co z czym się je jeszcze...:))))), pewnie po którymś razie będę mądrzejsza :)
07 września 2014 10:58 / 5 osobom podoba się ten post
Ja za krótko jeżdżę,żeby myśleć o rezygnacji.
W Polsce cały czas pracowałam. Długie lata w handlu,potem na linii produkcyjnej.
Świątki,piątki...a i tak jak się wzięło wypłatę nie było z czym szaleć...
Dołowało mnie to,ze mimo dwóch pensji (mojej i meża) na nic nie mogliśmy sobie pozwolić ponad podstawowe potrzeby.
Niedawno robiłam studium kosmetyczne . Nie mam jeszcze kwalifikacji,bo musiałam wyjechać kilka dni przed egzaminem,ale planuje zaliczyć to w styczniu.
Dorobić się tutaj trochę i może otworzyć coś swojego....
07 września 2014 11:00
agamor

można, ale ja to nie wiem tak naprawdę co z czym się je jeszcze...:))))), pewnie po którymś razie będę mądrzejsza :)

też nie wiem, ale co tam-:):)
07 września 2014 11:27 / 2 osobom podoba się ten post
iza_bella

a ja tak z innej beczki.....
Szukacie może innych rozwiazan by zaprzestac te wyjazdy?mysle tu o czymś by zająć sie w Polsce.
Ostatnio coś po glowie mi chodzi jakis handel na kiermaszach,giełdach itp.....nie wiem nawet jak to ma sie do zarobków na czymś takim, ale może warto spróbowac??
to oczywiście dla tych ktorym wyjazdy zaczynaja się juz mniej podobać-:):)

Od pierwszego dnia pobytu w De szukam takiego rozwiązania. Jest szansa, że znalazłam, ale czas to pokaże.....
Wyjazdy nie podobały mi się od początku, a z czasem zaczynam dostrzegać więcej minusów, niż plusów. Jednak nie zaprzeczę, że były rozwiązaniem problemów, z którymi przyszło mi sie zmierzyć...
07 września 2014 12:24 / 3 osobom podoba się ten post
agama

Mam nadzieję że w biurze a nie na lini produkcyjnej:)))

No wiadomix:)
07 września 2014 22:47 / 1 osobie podoba się ten post
A wiecie, jaki Polacy dziś ładny mecz rozegrali w eliminacjach do Mistrzostw Europy 2016, 7:0 wygrali z Gibraltarem, przeciwnik taki sobie co prawda ale wynik imponujący, dla przykładu Niemcy ze Szkocją tylko 2:1 dziś wygrali. My z Niemcami 11.1o. gramy, tez akurat musieliśmy ich wylosować. Brawo Nasi!!:)
Mowa rzecz jasna o piłce nożnej:)