I ma Twoja siostra jakąś podyplomówkę z zarządzania, rachunkowości, czy coś podobnego?
I ma Twoja siostra jakąś podyplomówkę z zarządzania, rachunkowości, czy coś podobnego?
Dziadek dzisiaj zawołał mnie na poważną rozmowę. Powiedział, że skoro biegam po zmroku, to trzeba lepiej zadbać o moje bezpieczeństwo. Pokazał mi w katalogu czołówkę i uznał, że trzeba ją koniecznie dla mnie zamówić. Fajnie :) Przyznam, że sama miałam zamiar zaopatrzyć się w taki gadżet. No może z własnej kieszeni nie wydałabym 60 ojro na latarkę, tylko tańszą bym kupiła, ale skoro chce mi sprezentować taką lepszą, nie będę się kłócić przecież ;)
No to jest masakra ten tłumacz przysięgły. Trzeba znać takie słownictwo, co to ja po polsku nie wiem, co ono znaczy.
:))))))Nie wiem jakim cudem - coś popstrykałam , poprzyciskałam ..... i jestem !!!!!.... tylko , czy zapamiętałam co ? ... Jeszcze jak ktoś mnie przeczyta i odpowie , to będę pewna , że jestem zdrowa na umyśle !.... A może już mam schizy albo " cóś "
Ja już przeczytałam:)
No wiadomix:)
Czy Wam też rodziny pdp zadają głupie pytania pod koniec pobytu, czy cieszycie się na wyjazd do domu ? -_-
poza tym siostra pdp (lat 78), stwierdziła, że kicha, że wyjeżdżam, bo tak dobrze się dogadywałam i byłam taka och i ach.
Oni chyba myślą, że całe moje życie się kreci wokół niemieckich staruszków.
Straszne.
Dobrze, że jeszcze niecałe 2 doby i WEG!