Na wyjeździe #13

08 września 2014 08:48
wichurra

I ma Twoja siostra jakąś podyplomówkę z zarządzania, rachunkowości, czy coś podobnego?

Nie,tylko studia germanistyczne.
Dopiszę,że ona się bardziej tłumaczeniem dokumentów zajmuje niż księgowością,chociaż szef i takie zadania jej dawał w jakimś tam niewielkim zakresie.Towarzyszy szefowi na zebraniach.
Przeszła też jakieś szkolenie już na miejscu.
08 września 2014 09:03
Tłumacz przysięgły to dobry pomysł,daje rózne możliwości.Ale teraz trudniej to zrobić,niz pare lat temu.
08 września 2014 09:07
No to jest masakra ten tłumacz przysięgły. Trzeba znać takie słownictwo, co to ja po polsku nie wiem, co ono znaczy.
08 września 2014 09:08 / 1 osobie podoba się ten post
No właśnie.Kiedys byly mniejsze wymagania.Na egzaminie mozna bylo korzystac ze slownikow,teraz wszystko trzeba miec w głowie.
08 września 2014 11:24 / 6 osobom podoba się ten post
A ja się pochwalę.
Z to ze babcia była cały tydzień w domu/bo była chora/,
otrzymałam od zięcia babci geschenk 100 E.za opiekę nadprogramową!!!
Ale już dziś jest w Tagesheimie.
08 września 2014 12:55 / 10 osobom podoba się ten post
Dziadek dzisiaj zawołał mnie na poważną rozmowę. Powiedział, że skoro biegam po zmroku, to trzeba lepiej zadbać o moje bezpieczeństwo. Pokazał mi w katalogu czołówkę i uznał, że trzeba ją koniecznie dla mnie zamówić. Fajnie :) Przyznam, że sama miałam zamiar zaopatrzyć się w taki gadżet. No może z własnej kieszeni nie wydałabym 60 ojro na latarkę, tylko tańszą bym kupiła, ale skoro chce mi sprezentować taką lepszą, nie będę się kłócić przecież ;)
08 września 2014 13:38 / 1 osobie podoba się ten post
giunta

Dziadek dzisiaj zawołał mnie na poważną rozmowę. Powiedział, że skoro biegam po zmroku, to trzeba lepiej zadbać o moje bezpieczeństwo. Pokazał mi w katalogu czołówkę i uznał, że trzeba ją koniecznie dla mnie zamówić. Fajnie :) Przyznam, że sama miałam zamiar zaopatrzyć się w taki gadżet. No może z własnej kieszeni nie wydałabym 60 ojro na latarkę, tylko tańszą bym kupiła, ale skoro chce mi sprezentować taką lepszą, nie będę się kłócić przecież ;)

Pewno,że nie:)Nie wypada się sprzeczać o takie drobiazgi ze starszym panem:):):)
08 września 2014 13:48
wichurra

No to jest masakra ten tłumacz przysięgły. Trzeba znać takie słownictwo, co to ja po polsku nie wiem, co ono znaczy.

Moja siostra się do tego egzaminu się od kilku lat przygotowywała,miała zdawać wcześniej,ale dopiero w tym roku się zdecydowała.Jak nie zda,to dopiero za rok może znów startować.No i chyba za egzamin 800 zł się płaci.
08 września 2014 14:15 / 1 osobie podoba się ten post
Smutna wiadomośc dla tych którzy mimo wszystko lubia wyjeżdzac do pracy w Niemczech.
Nowym premierem zostala kobieta a to oznacza, ze mamy drugą Merkel-:)
Teraz to i Nam bedzie dobrze w Polsce-:)
Jeszcze Nas seniorzy bedą wspominać!!
08 września 2014 14:37 / 7 osobom podoba się ten post
:))))))Nie wiem jakim cudem - coś popstrykałam , poprzyciskałam ..... i jestem !!!!!.... tylko , czy zapamiętałam co ? ... Jeszcze jak ktoś mnie przeczyta i odpowie , to będę pewna , że jestem zdrowa na umyśle !.... A może już mam schizy albo " cóś "
08 września 2014 14:39 / 1 osobie podoba się ten post
Barbara niepowtarzalna

:))))))Nie wiem jakim cudem - coś popstrykałam , poprzyciskałam ..... i jestem !!!!!.... tylko , czy zapamiętałam co ? ... Jeszcze jak ktoś mnie przeczyta i odpowie , to będę pewna , że jestem zdrowa na umyśle !.... A może już mam schizy albo " cóś "

Ja już przeczytałam:)
08 września 2014 14:43
opiekunkaa

Ja już przeczytałam:)

Tzn. nie ocipiałam więcej niż jestem -:))))))))))))
08 września 2014 14:50 / 1 osobie podoba się ten post
wichurra

No wiadomix:)

Te , Beatka - konserwator powierzchni płaskich to też praca w biurze i jak ładnie się nazywa :))))))))...DDDDDDDDD
08 września 2014 15:10 / 5 osobom podoba się ten post
Czy Wam też rodziny pdp zadają głupie pytania pod koniec pobytu, czy cieszycie się na wyjazd do domu ? -_-

poza tym siostra pdp (lat 78), stwierdziła, że kicha, że wyjeżdżam, bo tak dobrze się dogadywałam i byłam taka och i ach.
Oni chyba myślą, że całe moje życie się kreci wokół niemieckich staruszków.
Straszne.
Dobrze, że jeszcze niecałe 2 doby i WEG!
08 września 2014 15:36 / 2 osobom podoba się ten post
mzap88

Czy Wam też rodziny pdp zadają głupie pytania pod koniec pobytu, czy cieszycie się na wyjazd do domu ? -_-

poza tym siostra pdp (lat 78), stwierdziła, że kicha, że wyjeżdżam, bo tak dobrze się dogadywałam i byłam taka och i ach.
Oni chyba myślą, że całe moje życie się kreci wokół niemieckich staruszków.
Straszne.
Dobrze, że jeszcze niecałe 2 doby i WEG!

Oj,tak....
Najlepiej jakbym ściągnęła tu rodzinę,to w ogóle nie wyjezdzałabym do Polski.
 
Ale trochę ich rozumiem....