W domu :) #3

29 września 2014 19:48 / 1 osobie podoba się ten post
kruszynka1964

Wybacz,to już chyba Die Demenz :-)
 

Całym moim wielkim i dobrym sercem wybaczam :))))))
02 października 2014 10:25 / 6 osobom podoba się ten post
Nie ma to jak własna wanna-zrobiłam sobie "poranek Alexis":):):)Wanna pełna piany,kawka zamiast szampana:)Dopiero teraz "odtajam" po podróży-mogę zacząć działać na pełnych obrotach:)Pogoda piękna,słonko zza mgły wyjrzało,po niebie suną co chwila klucze gęsi,ciepło:)Zapowiada się fajny dzień:)
02 października 2014 11:18 / 4 osobom podoba się ten post
Witam całe Opiekunkowo :)
Wczoraj rano dotarłam do domku :) odpoczęłam troszkę po podróży i już pomału wpadam w wir polskich obowiązków :)
Jak na razie łączę przyjemne z pożytecznym (robię, bo chcę, a nie muszę), bo moja rodzinka jest dla mnie najważniejsza!
Czekam na tą naszą piękną polską jesień, bo jak na razie na dolnym śląsku mglisto i mokro.
02 października 2014 11:21
Magdzia

Witam całe Opiekunkowo :)
Wczoraj rano dotarłam do domku :) odpoczęłam troszkę po podróży i już pomału wpadam w wir polskich obowiązków :)
Jak na razie łączę przyjemne z pożytecznym (robię, bo chcę, a nie muszę), bo moja rodzinka jest dla mnie najważniejsza!
Czekam na tą naszą piękną polską jesień, bo jak na razie na dolnym śląsku mglisto i mokro.

Nie strasz,bo jadę do Wro jutro!:)
02 października 2014 11:24 / 2 osobom podoba się ten post
kasia63

Nie strasz,bo jadę do Wro jutro!:)

Ja jestem 70km od Wro, bardziej w stronę Wałbrzycha i gór, więc może dlatego mam taką pogodę. Nie wiem jaka jest we Wro.
Nie straszę, ba, nawet pocieszam, że jutro w regionie ma nastąpić poprawa pogody na bardziej słoneczną :)
02 października 2014 13:16 / 4 osobom podoba się ten post
A czego się mam bać?Lepiej niech się mnie boją:):):)H hi hi.Yogisław pilnuje dobrze ,nie ma opcji,zeby ktos cichaczem podszedł na 100m od domu:)I zapewniam Cie ,że nie nudze sie ani ani-wlaśnie zebrałam 4 wielkie wiadra winogron i jabłka białe,wiaderko.Mam co robić:)Zaraz jadę do skrzynki pocztowej,potem robota i obiad i psu muszę nagotować:)Nawet nie wiem kiedy dzień mija:)Jak już masz kogoś podesłać to przede wszystkim robotny musi być!:):):)
02 października 2014 17:33
kasia63

A czego się mam bać?Lepiej niech się mnie boją:):):)H hi hi.Yogisław pilnuje dobrze ,nie ma opcji,zeby ktos cichaczem podszedł na 100m od domu:)I zapewniam Cie ,że nie nudze sie ani ani-wlaśnie zebrałam 4 wielkie wiadra winogron i jabłka białe,wiaderko.Mam co robić:)Zaraz jadę do skrzynki pocztowej,potem robota i obiad i psu muszę nagotować:)Nawet nie wiem kiedy dzień mija:)Jak już masz kogoś podesłać to przede wszystkim robotny musi być!:):):)

Zastanawiam sie w czym musi być "robotny" ???  Hmmmm.....
02 października 2014 17:37 / 1 osobie podoba się ten post
Mycha

Zastanawiam sie w czym musi być "robotny" ???  Hmmmm.....

W robocie:):):):)Masz jakiego na zbyciu to dawaj:)Jak przeżyje tydzień  i nie padnie z wycieńczenia,znaczy robotny:):):):):)
02 października 2014 17:42 / 1 osobie podoba się ten post
kasia63

W robocie:):):):)Masz jakiego na zbyciu to dawaj:)Jak przeżyje tydzień  i nie padnie z wycieńczenia,znaczy robotny:):):):):)

Eeee Kasiu !!  do "ziemnej" roboty to szkoda chłopa. Wymyśl jakąś inną ;-))
02 października 2014 17:46
Mycha

Eeee Kasiu !!  do "ziemnej" roboty to szkoda chłopa. Wymyśl jakąś inną ;-))

A gdzie ja napisałam o ziemnej robocie????:):):)
02 października 2014 18:13 / 1 osobie podoba się ten post
kasia63

A gdzie ja napisałam o ziemnej robocie????:):):)

Hehehe no to co innego !!!!  Teraz tylko wysłac do Ciebie jakies ciacho ;-))
02 października 2014 18:13 / 2 osobom podoba się ten post
HA  !!!  Zazdrośnica !!
02 października 2014 18:17 / 3 osobom podoba się ten post
Oooooo,przepraszam:)To  Mycha konieznie chce jakiegos podesłać:)A jak wiesz pora jesienna to ogrom prac ogrodowych i innych-drzewo trza porąbać,liscie grabić i inne takie-jak juz to pracowity ma być i mało żyrty:):):):)Chłop na prace polowe dyspensę udzielił:)
02 października 2014 20:23 / 1 osobie podoba się ten post
kasia63

Oooooo,przepraszam:)To  Mycha konieznie chce jakiegos podesłać:)A jak wiesz pora jesienna to ogrom prac ogrodowych i innych-drzewo trza porąbać,liscie grabić i inne takie-jak juz to pracowity ma być i mało żyrty:):):):)Chłop na prace polowe dyspensę udzielił:)

Kasiu, ja dobra dziewczynka jestem ;-)  A co Ci będę żałowała i to jeszcze wirtualnie. No nie będę taka !!
02 października 2014 20:43
Mycha

Kasiu, ja dobra dziewczynka jestem ;-)  A co Ci będę żałowała i to jeszcze wirtualnie. No nie będę taka !!

Wirtualnie?!A tak na Ciebie liczyłam...A teraz sie okazuje,że Ty nie jestes Mycha tylko Wiśnia!:):):):):):)hi hi hi hihi