Bolą mnie mięśnie. Nie zaziębiłam się, nic z tego. Puszczają mi chyba "napięcia i emocje". Ciągle myślę, że ich nie mam a tu jednak. Ta praca mnie wykończy hehehe. Chyba sobie znajdę jakiegoś "stresa" to wszystko wróci do normy.
Bolą mnie mięśnie. Nie zaziębiłam się, nic z tego. Puszczają mi chyba "napięcia i emocje". Ciągle myślę, że ich nie mam a tu jednak. Ta praca mnie wykończy hehehe. Chyba sobie znajdę jakiegoś "stresa" to wszystko wróci do normy.
Muszę się pochwalić ,że obrotna do bólu jestem:)W sobotę przyjechałam i już w sobotę jadę na wydaje się fajna sztelę i po raz pierwszy będę zmieniała pana opiekuna,którego zresztą zaprosiłam na nasze forum:)Więc się teraz sprężać muszę ekspresowo i w2 dni się ze wszystkim ogarnąć:)
Oj, Kasiu nie możesz odpoczywać?!
A dokąd jedziesz? Kraj.
Niemcy-ale za to Bawaria po raz pierwszy:)Nawet pytałam zmiennika czy dziadkowie aby w dialekcie nie mówią -na szczęście nie:)
Niemcy-ale za to Bawaria po raz pierwszy:)Nawet pytałam zmiennika czy dziadkowie aby w dialekcie nie mówią -na szczęście nie:)
Niemcy-ale za to Bawaria po raz pierwszy:)Nawet pytałam zmiennika czy dziadkowie aby w dialekcie nie mówią -na szczęście nie:)
Cudnie Kasiu!!! zazdroszczę ci tej Bawarii ja tam była tylko 3 miesiące ale jestem oczarowana,ludżmi,widokami,inną kasą,tam jest inny świat,ja w każdym razie tak sie tam czułam...
Muszę się pochwalić ,że obrotna do bólu jestem:)W sobotę przyjechałam i już w sobotę jadę na wydaje się fajna sztelę i po raz pierwszy będę zmieniała pana opiekuna,którego zresztą zaprosiłam na nasze forum:)Więc się teraz sprężać muszę ekspresowo i w2 dni się ze wszystkim ogarnąć:)
Kasiu,Ty to powinnaś dostawac prowizję od forum,za rozpowszechnianie hahahah Jesteś super :))
Jeszcze oficjalnie nie rozpowszechnialam żadnej firmy.Natomiast bardzo będę rozpowszechniać i polecac mój sposób na szukanie pracy, bo jest niezawodny i za każdym razem sie sprawdza:):):)Nie wykonałam ani jednego telefonu!Ogloszenia dałam w niedziele wieczorem na stronach pracowych i od poniedziałku telefon zaczął dzwonić.Przeszłam tradycyjnie kilka weryfikacji,pozapisywałam sobie co oferuja firmy,pogadalam ze zmiennikiem na skypie i wybrałam tę konkretną ofertę:)W 3 dni znalazłam robotę:)hi hi. I tak miałam 11ego wracac do Emilii ,więc te parę dni w te czy we wte różnicy nie robi:)Grunt ,że dziury w budżecie nie będzie :)
I jeszcze ciekawostka z tych rozmów -jedna z firm oswiadczyła ,że u nich podpisuje sie umowę zlecenie na rok.....Powiedziałam więc pani ,że to absurd ,w dodatku niezgodny z prawem i że jesli sie zdecyduję i z nimi pojadę to owszem,podpiszę ale na dany kontrakt/wyjazd.Pani zdziwiona i nawet oburzona ,poleciłam więc żeby sobie poczytała co to takiego umowa-zlecenie i nie wciskała kitów opiekunkom, bo są wśród nich takie ,które przepisy prawa w tej materii mają w małym paluszku:):):)O!