Forum,forum nie firme! :)))))))
Forum,forum nie firme! :)))))))
Pozdrowionka dla wszystkich koleżanek w pracy w Niemczech..
Witajcie..Ja już od wczoraj w domku jestem....i mam mnóstwo spraw do ogarnięcia....Co mnie przyprawia o ból głowy..ale cóż jak mus to mus...i nie ma na to rady..
Jeszcze oficjalnie nie rozpowszechnialam żadnej firmy.Natomiast bardzo będę rozpowszechniać i polecac mój sposób na szukanie pracy, bo jest niezawodny i za każdym razem sie sprawdza:):):)Nie wykonałam ani jednego telefonu!Ogloszenia dałam w niedziele wieczorem na stronach pracowych i od poniedziałku telefon zaczął dzwonić.Przeszłam tradycyjnie kilka weryfikacji,pozapisywałam sobie co oferuja firmy,pogadalam ze zmiennikiem na skypie i wybrałam tę konkretną ofertę:)W 3 dni znalazłam robotę:)hi hi. I tak miałam 11ego wracac do Emilii ,więc te parę dni w te czy we wte różnicy nie robi:)Grunt ,że dziury w budżecie nie będzie :)
I jeszcze ciekawostka z tych rozmów -jedna z firm oswiadczyła ,że u nich podpisuje sie umowę zlecenie na rok.....Powiedziałam więc pani ,że to absurd ,w dodatku niezgodny z prawem i że jesli sie zdecyduję i z nimi pojadę to owszem,podpiszę ale na dany kontrakt/wyjazd.Pani zdziwiona i nawet oburzona ,poleciłam więc żeby sobie poczytała co to takiego umowa-zlecenie i nie wciskała kitów opiekunkom, bo są wśród nich takie ,które przepisy prawa w tej materii mają w małym paluszku:):):)O!
Witam cale Opiekunowo już z domciu:) podróż odbyła się bezproblemowo.Weszłam do mojej kladki i przeżylam szok- malują nam kladke i wszystko znow siwe ( a dopiero w sierpniu ocieplali nam blok i był syf...maja skonczyc malować 20.12 także czeka mnie kawal roboty wysprzatac mieszkanko..:(
Jeszcze oficjalnie nie rozpowszechnialam żadnej firmy.Natomiast bardzo będę rozpowszechniać i polecac mój sposób na szukanie pracy, bo jest niezawodny i za każdym razem sie sprawdza:):):)Nie wykonałam ani jednego telefonu!Ogloszenia dałam w niedziele wieczorem na stronach pracowych i od poniedziałku telefon zaczął dzwonić.Przeszłam tradycyjnie kilka weryfikacji,pozapisywałam sobie co oferuja firmy,pogadalam ze zmiennikiem na skypie i wybrałam tę konkretną ofertę:)W 3 dni znalazłam robotę:)hi hi. I tak miałam 11ego wracac do Emilii ,więc te parę dni w te czy we wte różnicy nie robi:)Grunt ,że dziury w budżecie nie będzie :)
I jeszcze ciekawostka z tych rozmów -jedna z firm oswiadczyła ,że u nich podpisuje sie umowę zlecenie na rok.....Powiedziałam więc pani ,że to absurd ,w dodatku niezgodny z prawem i że jesli sie zdecyduję i z nimi pojadę to owszem,podpiszę ale na dany kontrakt/wyjazd.Pani zdziwiona i nawet oburzona ,poleciłam więc żeby sobie poczytała co to takiego umowa-zlecenie i nie wciskała kitów opiekunkom, bo są wśród nich takie ,które przepisy prawa w tej materii mają w małym paluszku:):):)O!
Ja mam na rok podpisane...a czemuż to tak zle? Jak do tej pory wspołpraca przebiega bezkolizyjnie,jak chcę wyjechac zgłaszam sie do firmy i dostaję polecenie wyjazdu,jak chce wyjechac z inna firma,to jade,jakos nie widzę zadnych problemów
Bo pachnie tzw.lojalką i wg prawa nie nosi znamion prawidłow sporządzonej umowy zlecenia:)Mi nie odpowiada i takich nie podpisuję.Ostatecznie to ja wybieram a nie mnie wybieraja więc pogrymasić mogę:)
Ja podpisałam umowe zlecenie na czas nieokreslony i o żadnej lojalce mowy byc nie moze. Jak będę chciała przejść do innej agencji to to zrobię. Umowe na rok lub dłużej podpisuje się po to,żeby nie rejestrować się po zakonczeniu zlecenia w UP. To bardzo wygodne.