Witam z wieczorka
Z domu nareszcie-po 22 godzinach dojechalam.............,ogromnie zmeczona ale i szczesliwa,w moim holu jak tylka weszlam powiedzialam witaj kochany domku,-i wlanczylam lodowke ktora przez czas mojej nieoobecnosci,byla wylaczona.
Probuje sie powoli rozpakowac,,,aby od jutra zaczac ,,,,,,,,no wlasnie zakupy swiateczne i porzadki,w piatek wieczorkiem przyjedzie corka,po zajeciach na uczelni z warszwy pomoze mi we wszystkim,z synem jeszcze sie nie widzialam za 50 minut konczy prace i przybedzie do mamusi,,,,,,,,,jak dobrze w domu-pozdrawiam Was wszystkich serdecznie-bede sie odzywac gdyz nie ukrywam brakuje mi Was=buziaczkiDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDD


