Przed chwilą wyszedł syn od babci.Mądra głowa tytuł doktora,profesora itp.itd. i mówi do mnie że był u wróżki która mu powiedziała że mama już widzi światło ale jeszcze jej chwila nie nadeszła......ręce opadają.......

Przed chwilą wyszedł syn od babci.Mądra głowa tytuł doktora,profesora itp.itd. i mówi do mnie że był u wróżki która mu powiedziała że mama już widzi światło ale jeszcze jej chwila nie nadeszła......ręce opadają.......
Ja wróciłam z Locarno , złożylam dokumenty na kolejne zezwolenie . Musi to potrwać trochę - więc załatwiam wcześniej. No i zameldowałam sie w Asconie.
A dziś zaskoczyła mnie córka mojej pdp. Spytała , czy pomocy nie potrzebuję , bo moze opłaciłaby Spitex , żeby przychodzili pomagać przy myciu starszej pani. Ale powiedziałam , ze na razie nie potrzeba. Mam dać znać , gdy uznam , że jest za ciężko dla mnie.
Ucieszyłam się - bo to znaczy , że nawet przy znacznym pogorszeniu zdrowia pdp będę mogła tu pracować.A bardzo bym chciała.
Wróciłam własnie z kawiarni. Było nas 7 osób i babcia stawiała wszystkim. Wybrałam sobie wileki puchar lodów z owocami leśnymi i kawę,no i nawet nikt nie ptrotestował hi,hi.
Nie wiem co ja chcę od tych ludzi,są naprawdę mili dla mnie,mają mi podrzucić płytę z językiem niemickim,dali mi książkę do czytania żebym mogła się poduczyć,a mnie dalej tu coś nie pasuje...Chyba poprzewracało mi się w d..e :)))
Przed nami jeszcze kolacja,ciekawe co niemiecka kuchnia zaserwuje w dzień rozrzutności :))
A ja się pochwalę !
Czekam na koleżankę ,ma przyjechać na rosołek i kawkę !!!
Miła rodzinka u której pracuje ma ją przywieźć ,super już nie mogę sę doczekać.
Dodam że w Polsce mieszkamy w jednej miejscowości i często się kawkujemy ;-)
Więc dzisiaj taka namiastka naszych ploteczek !!!
Wróciłam własnie z kawiarni. Było nas 7 osób i babcia stawiała wszystkim. Wybrałam sobie wileki puchar lodów z owocami leśnymi i kawę,no i nawet nikt nie ptrotestował hi,hi.
Nie wiem co ja chcę od tych ludzi,są naprawdę mili dla mnie,mają mi podrzucić płytę z językiem niemickim,dali mi książkę do czytania żebym mogła się poduczyć,a mnie dalej tu coś nie pasuje...Chyba poprzewracało mi się w d..e :)))
Przed nami jeszcze kolacja,ciekawe co niemiecka kuchnia zaserwuje w dzień rozrzutności :))
Oj ,oj oj poprzewracalo ci sie chyba w d.... czego chcesz ? Mili ludzie i tyle.Ty to chyba jednak lubisz jak na starcie jest w du.ę i po górke ha ha.Jest dobrze to i bedzie dobrze i odgoń czarne mysli.Po co dumac czy bedzie zle ?
Dziękuję Ci Orim za dobre słowo,czasem żałuję że nie potrafię myśleć jak facet :)
Dziękuję Ci Orim za dobre słowo,czasem żałuję że nie potrafię myśleć jak facet :)
Trzeba troche wierzyc,wiem ze latwo sie mowi ,mnie tez ciezko sie przekonoc tutaj do ludzi mi zyczliwych i szczerych (mam namysli rodziny u ktorych pracuje),ale to przez doswiadczenie jakie tu nabylam ,bylo super wchodzenie dosl.w du...do momentu jak powiedzialam swoje zdanie wtedy bylam najgorsza doznalam szoku ze w jednej minucie czlowiek pokazal swoje oblicze ,bardzo mnie to bolala bo zawsze kieruje sie szczeroscia i mysle ze ta druga strona tez tak robi.Minelo juz kilka lat ale szczerze powiem ze mam teraz dystans -do rodzin i nie wchodze w blizsze relacje.