Dziś rano spojrzałam w lusterko i się nie poznałam hihi Wszystkie włosy mi stały dęba ,to chyba przez te nocne koszmary :))
Dziś rano spojrzałam w lusterko i się nie poznałam hihi Wszystkie włosy mi stały dęba ,to chyba przez te nocne koszmary :))
Masz rację,nie przejmuję się tym czy mnie polubią czy nie,nie o to chodzi. Wydaje mi się,że ta niechęć do tego domu ściśle wiąże się właśnie z ich zachowaniem wobec tej pierwszej dziewczyny. Jak to nazwać: brak im ogłady?
Moja droga, ogłada i Niemcy ( czy tez Szwajcarzy, bo umknęło mi, gdzie obecnie jesteś) to wewnętrzna sprzeczność. :)
Nie nauczysz żaby śpiewać arii operowych, więc i od nich nie wymagaj żadnej większej kindersztuby.
Fałszywi są, ot co.
Hej, zle odbieram posty tak ogolnikowo odbierajace Niemcom i tym bardziej Szwajcarom wszelka oglade. Ja sobie mysle, ze tak jak wszedzie, sa rozni ludzie, rozne rodziny. W DE panuje inny calkiem system wartosci, w CH - jest moim zdaniem, calkiem inaczej, ludzie maja oglade i sa bardziej otwarci, A tu tez sa rozne sytuacje ? Normalne, przeciez to tylko ludzie. W DE mialam roznie, ale nie moge powiedziec, ze ci Niemcy, z ktorymi mialam kontakt - byli pozbawieni oglady, mieli swoje wady, ale kindersztube posiadali.
Oni tak samo uogólniają nas, jak my ich. Stereotypy są łatwe, lekkie i porządkują życie. A że niesprawiedliwe? A co w życiu jest sprawiedliwe?
Czy sprawiedliwe jest to, że dla nich Polak to brudas i złodziej a Polka to często gęsto panienka podejrzanej konduity?
Dlaczego ja mam byc wyrozumiała i patrząca dalej niż czubek wlasnego nosa ? Mnie się już nie chce probować ich zrozumieć i tłumaczyć ich zachowania, bo oni nawet sie nie wysilaja,żeby zrozumieć nas - a ich czubek własnego nosa jest wielkości Mount Everestu.
Dla mnie zasada jest prosta - jak Kuba Bogu, tak Bog Kubie.
Andrea - dzięki. :)
Cholewcia... Za skarby świata nie podoba mnie się to co napisałaś ale niestety - musze się z tym trochę zgodzić...
Same się tu śmiejemy że Niemcy są zaskoczeni faktem że do opieki nie przyjeżdżają wyłącznie szare niepozorne biedne myszki tylko czesto kobiety świadome swojej wartości, zadbane, eleganckie. Że znamy się na technicznych i elektronicznych usprawnieniach (a oni tak bardzo chcą nas uczyć obsługi odkurzacza sprzed 20 lat czy zmywarki do naczyń...) Że pytani na ulicy przypadkowi przechodnie jak postrzegają swoich sąsiadów zza Odry określają nas mianem złodziei samochodów, pijaków i niedomytych roboli... A rzeczywistość odbiega od tych stereotypów bo nie można wrzucać wszystkich do jednego worka. Toteż my również ich generalizujemy i sprowadzamy do wspólnego mianownika.
Sprawiedliwość? Sprawiedliwość to utarty schemat który w różnych warstwach społecznych w różnych miejscach na świecie ma inny wydźwięk, czy nam się to podoba czy nie - nie mamy zbyt szerokich możliwości by z tym walczyć. Szkoda, bo właśnie utarte schematy powodują jeszcze większą niesprawiedliwość...
Napisalam tylko swoje zdanie na ten temat. Nie walcze o sprawiedliwosc, bo to utopia. Wszedzie, gdzie jestem zwyczajnie wymagam tego, zeby mnie szanowano. Nie spotkalam sie ze zlym odniesieniem do mnie. Wrecz przeciwnie. Oczywiscie, nie mowie o PDP, ktorzy sa w innym swiecie. Trudno mi osobiscie wymagac od PDP ze skrajna demencja czy AL poprawnosci, ale rodziny, podkreslam to raz jeszcze,pomimo, ze dwie z nich mialy swoje wady - w stosunku do mnie zachowywaly sie co najmnie poprawnie. A w tej chwili rodzina mojej PDP bez falszu jest naprawde bardzo pozytywnie nastawiona.
Emilio i bardzo dobrze zrobiłaś,że napisalaś swoje zdanie. Na tym polega idea forum,nie wszyscy musimy byc tego samego zdania, a nawet nie powinniśmy. Każdy ma prawo do wyrażania swojej opinii, byle w cywilizowany sposób. Ja też przedstawiłam swój gorzki punkt widzenia.
I myślę,że dobrze,że dyskusja na temat stereotypów sie rozwinęła.
Nie wiecie ile może kosztować kurs taxi ze stuttgartu na odległość około 30 km?
Około 60 €,ja jechałam 20 km taxi i zapłaciłam 50 €