No proszę - dwa słowa - wibrator i baterie - a ile się człowiek naśmieje!!! Aż się popłakałam...
Andrea - ja nawet mizerii nie mam bo dziadek nie lubi ogórków...
No proszę - dwa słowa - wibrator i baterie - a ile się człowiek naśmieje!!! Aż się popłakałam...
Andrea - ja nawet mizerii nie mam bo dziadek nie lubi ogórków...
Se kupie,jak bede miała wychodne,w garazu stoi rower,może się wyrobię w 2 godziny,tylko zerknę w google,gdzie mam najblizszy sklep...
To ja babci baterie z gonga wyjełam, niestety, wibrator jest osobisty:))))
Ja lubię własnie z naszą Andrejką tak pogadać, to bezpieczne tematy:)))
No wiesz,
"Wierzył chłop w gusła, aż mu d...a uschła" ;)
Bezpieczne?
Powinnaś napisać:
"Grozi zaplutym monitorem, w dalszym efekcie zwarcie."
:):)
Pluj w stronę pieca:))))
Ale że dla wilgotności?
(Powietrza)
A! czyli jak z prababki na babkę to musi to świezcka być , tylko " podrasowana " ! -:)))))))