Na wyjeździe #14

18 września 2014 14:05 / 1 osobie podoba się ten post
Luda

U mnie też pogoda cudna,niebieskie niebo,nieco białych obłoczków i słoneczko przyświeca,jest pięknie..Ale w duszy smutek,nie mogę się przyzwyczaić do wyjazdów i boję się ,że tak pozostanie.

U mnie też pięknie  i też mi smutno, chcę do domu.
18 września 2014 14:09 / 1 osobie podoba się ten post
barbarella

U mnie też pięknie  i też mi smutno, chcę do domu.

Barbarello no to jesteśmy we dwie,myślę,że jeszcze więcej duszyczek by się znalazło.Ale musimy jakoś trzymać fason,pozdrówki.
18 września 2014 14:12 / 1 osobie podoba się ten post
tak bardzo chciałabym coś napisać , ale pare dni temu zobowiązałam się przed całym forum o pisaniu tylko w dwóch tematach --- o gotowaniu i dowcipach ! jeśli otrzymam forumową dyspensę będę się udzielała ! ale pytam o zdanie ???
18 września 2014 14:21 / 1 osobie podoba się ten post
No co ty,jesli o mnie chodzi,możesz pisac gdzie tylko chcesz,daj juz spokoj tej kocinie,ileż można stac na dwóch łapkach.
18 września 2014 14:25 / 2 osobom podoba się ten post
mleczko47

To Ty piszesz,jaka stała opiekunka?kto ma Stelle na stałe?przecież to tylko praca.Zeby były dobre referencje nie trzeba sie podlizywać tylko trzeba sie opiekować pdp.W referencjach przeciez nie piszą ile razy zamiatasz, czy ile odkurzasz.Piszą jak sie opiekowałaś pdp jaki kontakt miałas z nim.
Nie wiem co rozumiesz pod pojęciem stała opiekunka.Przeciez jesteśmy raz tu raz tam.No chyba,że ktos ma opiekę na cały rok i jest związany z rodziną umową a Ty tylko robisz zastępstwo na czas m-cznego urlopu.To wtedy mozna nazwać stałym etatem.Nie znaczy to,że jak jest się parę razy na jednej Stelli to już jest stała opiekunka.

Oj Mleczko czepiasz sie jak zwykle szczegołow jest bo tak mi frma przekazała pracuje 3miesi na 1 urlopu robi medyczne sprawy ktore pflegedinst powinna nawet klatke schodowa w bloku no juz nie bede wyszczegulniac bo nie ma sensu!!!
18 września 2014 14:33
Barbara niepowtarzalna

Bądz sobą , nie przejmuj się tym , co robi zmienniczka ... Ja robię to co do mnie należy , nie jestem nadgorliwa i jest mi z tym dobrze ... A jak kiedyś jakaś zmienniczka będzie miała ochotę kankana na stole zatańczyć - proszę bardzo niech tańczy !... Zależy mi na dobrej opinii , ale jeśli kiedyś nie będę pasowała jako opiekunka - to już nie mój problem , staram się robić wzystko jak najlepiej potrafię , żeby nie zarzucano mi niekompetencji , ale ponadto nic nie bedę robiła ,nie muszę nikomu wchodzić z palcem w d....ę , jestem sobą i kropka ....-:))))))

W pełni sie z toba zgadzam:))
 
18 września 2014 14:36 / 2 osobom podoba się ten post
Zakręcona Mamuela

Oj Mleczko czepiasz sie jak zwykle szczegołow jest bo tak mi frma przekazała pracuje 3miesi na 1 urlopu robi medyczne sprawy ktore pflegedinst powinna nawet klatke schodowa w bloku no juz nie bede wyszczegulniac bo nie ma sensu!!!

A co ja sie czepiłam?zapytałam tylko dlaczego jest stała opiekunką.Jakas nowa forma zatrudnienia mi sie wydała.A jak lubi pracowac to może nawet ulice sprzatać.Kazda robi to co lubi - jedna to co musi, druga to co chce.Mam znajomą ktora pracuje cały rok z m-cznym płatnym urlopem i to mi sie wydaje stała opiekunka.Dlatego zapytałam.
18 września 2014 14:45 / 1 osobie podoba się ten post
Wielki szef zasnął w fotelu...ciiiiii.....nie budzić
Bo znowu bedzie chciał gdzieś jechać....
18 września 2014 14:48 / 2 osobom podoba się ten post
Luda

Barbarello no to jesteśmy we dwie,myślę,że jeszcze więcej duszyczek by się znalazło.Ale musimy jakoś trzymać fason,pozdrówki.

Z czystym sumieniem przez niemalże cały pobyt jestem z Wami. Pociesza mnie myśl, że jeszcze tylko tydzień.... Męczące jest to trzymanie fasonu, ale co mi tam trzymam go, trzymam....
18 września 2014 15:13 / 2 osobom podoba się ten post
Jak to miło spotkać bratnią duszykszke i troszkę choć normalnie pogadać,tak po naszemu.Och jestem podniecona spotkaniem ,czekam na następne,bużka
18 września 2014 16:30 / 3 osobom podoba się ten post
Statusu ,,stałej opiekunki ,, to ja napewno nie mam jeszcze , bo w obecnej firmie pracuję stosunkowo niedługo . Wczoraj miałam rozmowę z opiekunką kontraktu , bo zadzwoniła zdziwiona dlaczego ja siedzę tym razem u PDP 6tyg jak było ustalone ,że zmiana co 4tyg . Wytłumaczyłam dlaczego tak się stało i Pani Opiekunka kontraktu powiedziała ,ze decyzja o zmianach ze zmienniczką nalezy do mnie , a oni się dostosują jak czzęsto chcę się wymieniac , firma zadowolona ,że stella jest tak teraz ustwiona ,że nie ma żadnych problemów tutaj , a nie to co było przedtem niż ja tu zawitałam . Wcale się nie chwale , ale wychodzi na to ,że też coś potrafię zrobić dobrego i zawdzięczam to również dziewczynom z forum . A dziś dostałam email z firmy ,że dostałam podwyżkę , suma nie jest zawrotna , ale dobre i tyle . Małymi kroczkami do przodu .
18 września 2014 16:44 / 2 osobom podoba się ten post
alinka1339

Statusu ,,stałej opiekunki ,, to ja napewno nie mam jeszcze , bo w obecnej firmie pracuję stosunkowo niedługo . Wczoraj miałam rozmowę z opiekunką kontraktu , bo zadzwoniła zdziwiona dlaczego ja siedzę tym razem u PDP 6tyg jak było ustalone ,że zmiana co 4tyg . Wytłumaczyłam dlaczego tak się stało i Pani Opiekunka kontraktu powiedziała ,ze decyzja o zmianach ze zmienniczką nalezy do mnie , a oni się dostosują jak czzęsto chcę się wymieniac , firma zadowolona ,że stella jest tak teraz ustwiona ,że nie ma żadnych problemów tutaj , a nie to co było przedtem niż ja tu zawitałam . Wcale się nie chwale , ale wychodzi na to ,że też coś potrafię zrobić dobrego i zawdzięczam to również dziewczynom z forum . A dziś dostałam email z firmy ,że dostałam podwyżkę , suma nie jest zawrotna , ale dobre i tyle . Małymi kroczkami do przodu .

Ja dla odmiany nie jestem wszystko wiedząca i nie wiem komu o co chodzi dopoki nie przeczytam wpisu.A po przeczytaniu Twojego wpisu Alinka wiem,Ze skoro dwie opiekunki wymieniaja sie na jednej szteli i nie ma z tym problemu  to firma jest zadowolona i opiekunki też.Tak sobie ustaliłyście i to Wasza sprawa pasuje obu stronom.Tylko....... skoro opiekunka pracuje na skoczka i ciagle jest w innym miejscu nie powinna wprowadzac swoich nawyków z prostej przyczyny bo za krotki czas jej tam nie bedzie.Opiekunka,ktora pracuje na stałe czy tez na dłuzej ma wypracowany sposob na pdp i na rodzinę a skoro wraca tzn.że nie ma zle.Pochwal sie Alinka,pochwal,bo warto sie podbudować i okrzepnąć w tej naszej pracy.Pewna siebie opiekunka to połowa sukcesu.Nie trzeba w tyłek sie pakować,żeby zachować twarz.
18 września 2014 16:59 / 3 osobom podoba się ten post
mleczko47

Ja dla odmiany nie jestem wszystko wiedząca i nie wiem komu o co chodzi dopoki nie przeczytam wpisu.A po przeczytaniu Twojego wpisu Alinka wiem,Ze skoro dwie opiekunki wymieniaja sie na jednej szteli i nie ma z tym problemu  to firma jest zadowolona i opiekunki też.Tak sobie ustaliłyście i to Wasza sprawa pasuje obu stronom.Tylko....... skoro opiekunka pracuje na skoczka i ciagle jest w innym miejscu nie powinna wprowadzac swoich nawyków z prostej przyczyny bo za krotki czas jej tam nie bedzie.Opiekunka,ktora pracuje na stałe czy tez na dłuzej ma wypracowany sposob na pdp i na rodzinę a skoro wraca tzn.że nie ma zle.Pochwal sie Alinka,pochwal,bo warto sie podbudować i okrzepnąć w tej naszej pracy.Pewna siebie opiekunka to połowa sukcesu.Nie trzeba w tyłek sie pakować,żeby zachować twarz.

Wiesz Mleczko u mnie nie trzeba było nic szczególnego robić ,żeby stella była fajna , a nawet super fajna . Ja nie pracuje w ciągu dnia , a w nocy . W nocy , co PDP śpi . Z problemami poradziłam sobie dzięki radom dziewczynom z forum . Tak ,że ja po godz, 23 mam PDP z głowy , ale o tym cichosza . Moja zmienniczka jak przyjechała pierwszy raz ( bo wraca ) to chciała wprowadzać inne nawyki i interesowała się , a czemu w ciągu dnia robią Pflege tak , a tak . A czemu w nocy PDP trzeba podawać jugurt czy banan . Więc ja grzecznie wytłumaczyłam , że w ciągu dnia PDP ją nic nie obchodzi i ,że jak powiedzieli dawać póxniej jeszcze ten jogurt i banan i coś do picia to dawaj . I na tym zostało , ja robię tak jak tu wymagają i mam spokuj , PDP zadowolona i cała reszta też , chętnie tu wracam i chcą ,żebym wracała to czego chcieć więcej.
18 września 2014 17:12 / 2 osobom podoba się ten post
magdzie

Jak to miło spotkać bratnią duszykszke i troszkę choć normalnie pogadać,tak po naszemu.Och jestem podniecona spotkaniem ,czekam na następne,bużka

Przyszłam do domu i już od progu usłyszałam " Barbarraaa, Ich musssss...", moja Pusia ma zegarek mówiący , która godzina a ja jej wychodząc tak na wszelki wypadek powiedziałam ,że będę przed trzecią no i byłam .... W Karola jej nie da rady załatwić , oj nie -:))))))))))))))))))
18 września 2014 17:15 / 2 osobom podoba się ten post
Trzeba bylo przed wyjsciem cofnąć zegarek haha