Na wyjeździe #14

25 września 2014 22:05 / 2 osobom podoba się ten post
Lawenda

A ja nie grzeję i nadal śpię przy otwartym oknie, ale ja tak mam.
 

Mam tak samo!
Pierwsze co zrobilam,to pozakrecalam wszystkie grzejniki u siebie.
Oraz w kuchni u dziadka,przekonalam go ze tu sie gotuje i cieplo jest.
Nigdy nie spie w ogrzewanym pokoju,nawet zimą!
25 września 2014 22:05 / 2 osobom podoba się ten post
agama

Jak zobaczyłam,ze wszystko gdzies ''sie pochowało''pierwsza mysl-co ja bede robic do połowy grudnia???
Nastepna -ja musze na forum zapytać:)
Panowie stanęli na wysokości zadania i pokierowali jak nalezy:)
Nie zmienia to faktu,że nadal nie mam pojęcia co sie stało ale o to zapytam w stosownym watku:)

Przyczyn utraty danych jest kilka.Przyszła mi jedna na myśl,bom sama grzeszna w tej kwestii.Zawsze zamykasz poprawnie sytem,czy guziczkiem czasem na szybkiego wyłączasz?
25 września 2014 22:08 / 1 osobie podoba się ten post
greenandy

Mam tak samo!
Pierwsze co zrobilam,to pozakrecalam wszystkie grzejniki u siebie.
Oraz w kuchni u dziadka,przekonalam go ze tu sie gotuje i cieplo jest.
Nigdy nie spie w ogrzewanym pokoju,nawet zimą!

No ! i już mi zimno aż mnie telepie brrrrrrrrrr.....i co narobiłyście ? Brrrrrr-:)))))))
25 września 2014 22:09 / 4 osobom podoba się ten post
agamor

a wiecie co ja to dzisiaj ze swojego biura słyszałam, ale nie wiem czy to prawda jest, że właśnie okolice Stuttgartu, Monachium to tam opiekunki zarabiają więcej, bo prawdopodobnie tam się więcej zarabia i że jak się jedzie do Szwajcarii to ponoć nikt nic nie mówi o podopiecznym, jak praca i w ogóle. Ja tak wykładów swoich robić nie chciałam bo za cienka jestem w tym temacie, ale są dziewczyny, które jeżdżą to wiedzą, czy możecie podzielić się taka informacją?

Że niby firmy nie mówią?To akurat nie jest prawda,nawet rodziny dzwonią do opiekunki.Przywiązuje się dużą wagę do procesu rekrutacji.No.chyba że i rodziny i firmy w jedną tutkę grają ,a opiekunka zaraz po przyjeżdzie jest zamykana w ciemnej piwnicy,czy garażu:)))
Ja jadę poza granice Niemiec po raz pierwszy,no i w tej chwili blady strach padł na mnie;))
25 września 2014 22:10 / 2 osobom podoba się ten post
Hmm...ja nie mam:D 
 
Wymiękłam, bo już na zewnątrz było cieplej niż w domu, mimo, iż było 14 stopni... Rozpaliłam w piecu ... No tak zimnooooo... Zmienniczka mówiła, że pali się w jednym piecu, a w pokojach ciepełko...mhm... Rozpaliłam, wlatuję na górę, bo wiedzialam, że zostawiłam krem na pokojowym piecyku... Paczam i co? Ten, który jest na górze w moim pokoju...jest na olej :/ po cholerę rozpalałam? Przecież gasić nie będę... 
 
W związku z tym-dalej mam 'wytrzeźwiałkę' w pokoju.
25 września 2014 22:11
ja mam okno jeszcze otwarte w nocy nie usne jak jest za gorąco....za to w dzień zdarza mi się czasami przymykac bo wieje...
25 września 2014 22:13 / 2 osobom podoba się ten post
Też jestem w Szwajcarii . Najpierw umowa - zlecenie przez polską firmę - więc stawki te same praktycznie co w DE . Warunki pozostałe za to lepsze - pisałam o tym na forum .
Teraz już w firmie szwajcarskiej , na ich zasadach. Potwierdzam znacząco wyższe zarobki i do tego ubezp . emerytalne , zdrowotne itd.
Rodziny moich pdp w porządku a podopieczni jak wszędzie - starsi , chorzy .To już nie zależy od narodowości.
Plusem jest przestrzeganie warunków umowy - np. wolne , obowiązki itd. Tak było na poprzednim miejscu i teraz też.
25 września 2014 22:15 / 4 osobom podoba się ten post
tina 100%

Że niby firmy nie mówią?To akurat nie jest prawda,nawet rodziny dzwonią do opiekunki.Przywiązuje się dużą wagę do procesu rekrutacji.No.chyba że i rodziny i firmy w jedną tutkę grają ,a opiekunka zaraz po przyjeżdzie jest zamykana w ciemnej piwnicy,czy garażu:)))
Ja jadę poza granice Niemiec po raz pierwszy,no i w tej chwili blady strach padł na mnie;))

Chociaż raz:))
25 września 2014 22:19 / 3 osobom podoba się ten post
mleczko47

Chociaż raz:))

No nie:))To może coś w tym jest;)))
Lepiej mnie nie straszyć,bo ja mam bujną wyobrażnię i jak przedsięwezmę środki ostrożności ,to familia może być bardzo zaskoczona;)
25 września 2014 22:21 / 4 osobom podoba się ten post
tina 100%

No nie:))To może coś w tym jest;)))
Lepiej mnie nie straszyć,bo ja mam bujną wyobrażnię i jak przedsięwezmę środki ostrożności ,to familia może być bardzo zaskoczona;)

Najlepiej w krakowskim stroju jechać.Oni to lubią:)
25 września 2014 22:22 / 2 osobom podoba się ten post
Barbara niepowtarzalna

No ! i już mi zimno aż mnie telepie brrrrrrrrrr.....i co narobiłyście ? Brrrrrr-:)))))))

Przepraszam,juz ci podaję cieplutki kocyk 
25 września 2014 22:25 / 2 osobom podoba się ten post
Ja kaloryfer w moim pokoiku to już od kilku dni odkręcam na 3-kę, szczególnie wieczorkiem,
bo w dzień jakoś ujdzie, no i człowiek w ruchu.
Jestem zmarźluch okropny, mogłabym mieszkać gdzieś w ciepłych krajach :)
25 września 2014 22:29 / 2 osobom podoba się ten post
tina 100%

No nie:))To może coś w tym jest;)))
Lepiej mnie nie straszyć,bo ja mam bujną wyobrażnię i jak przedsięwezmę środki ostrożności ,to familia może być bardzo zaskoczona;)

Tina , Mleczko Ci dobrze radzi ! koniecznie strój Krakowianki przyodziej , na wstępie możesz jakieś hołubce wywinąć i wianek , wianek obowiązkowy ! ....chociaż na głowie ......-:))))))))))))
25 września 2014 22:33 / 1 osobie podoba się ten post
aha, no nie wiem , tak słyszałam, pomyślałam - zapytam się, ale w tej Szwajcarii to o ile mogą być zarobki wyższe? Pytam się z czystej ciekawości i piszecie że jak przez firmę szwajcarską to i ubezpieczenie normalne?
25 września 2014 22:36 / 1 osobie podoba się ten post
Jakbym czytała opis samej siebie :) Identycznie hehe.
Dziękuję Andrea :)