26 września 2014 20:53 / 7 osobom podoba się ten post
PiotrDominik''Ten dialog,który przytoczył Dominik przedstawia całkiem świadome obrażanie opiekuna-niestety.'' W tym stwierdzeniu wydaje mi sie, ze naprawde nie masz racji. Nie sadze by dziadek ublizal swiadomie osobom bliskim, ktorzy dbaja o niego. Ja nie stawialbym tu zadnych stwierdzen medycznych, czy nie medycznych... gdybym dokladnie nie znal sytuacji, a juz na pewno nie bez wyksztalcenia w tej kwestii - ja lekarzem nie jestem. Badz uprzejma tez tego nie robic bo tworzy to pewien zamet, czytaja to forum tez nowicjusze. Moga oni przyswoic to co napisalas i takie zachowanie PDP zle odebrac, a to nie jest porzadane. Odnosnie piramidy pamieci to fakt, zgadza sie ze zanika najpozniej pamiec dlugotrwala, Co do obelg, to byly niewiadomego pochodzenia, dlaczego tak robil nikt nie wie... czy zapominal tak, zapominal... nawet lekarze nie mieli ku temu watpliwosci...
Skoro twierdzisz,że sprawa wygląda jak wygląda,to tez nie możesz być pewien,że tej racji nie mam;)
Akurat w tej kwestii posiadam wykształcenie,wiem ,że demencja moze mieć rózne oblicza,i jest jej wiele rodzajów,oraz objawy i natężenie są róznorodne.
Co do wprowadzania zamętu-dopiero w następnym wpisie poinformowałeś,ze dziadek za kilka minut zapomina o czym mówił,natomiast przytoczyłeś dialog między Twoim kolegą,a dziadkiem,w którym można zauważyć,że dziadek konstruował poprawnie wypowiedzi,oraz jego komunikaty były kierowane do konkretnej osoby,co pozwalało sądzić,że robi to świadomie.
U osób dementywnych ten proces może być zaburzony i towarzyszy często temu afazja,też w różnej postaci.
Ale już abstrahując od tego.Jeżeli występuje taka werbalna agresja,to można spróbować krótkiego komunikatu do chorego-że nam się to nie podoba,oraz istnieje grupa leków neuroleptykami zwanymi,które wyciszają tego typu stany.Na pewno lepsze jest w tym wypadku monitowanie rodziny,żeby sprawę zgłosić lekarzowi,bądź zrobić to samemu,niż reagowanie wesołkowatością,Wtedy można zostać samemu o pewne zaburzenia posądzonym;))