Wichurra tam pisza ze mozesz sama podac date ewentualnego spotkania! Wyslij aplikacje /pewnie masz c.v,itd. w laptopie?/, napisz ze obecnie przebywasz na terenie Niemiec i spotkanie jest mozliwe w dn....Ja bym tak zrobila.
Wichurra tam pisza ze mozesz sama podac date ewentualnego spotkania! Wyslij aplikacje /pewnie masz c.v,itd. w laptopie?/, napisz ze obecnie przebywasz na terenie Niemiec i spotkanie jest mozliwe w dn....Ja bym tak zrobila.
Tylko, że spotkanie z mojej strony dopiero w grudniu jest możliwe. Raczej nie będą czekać:)
Chyba jednak zarzucę działania z wyżej opisanych powodów. No ale trochę szkoda, zwłaszcza, że to praca w moim mieście, a jest to miasto małe i nie ma znowu aż takiego popytu na germanistów.
No do grudnia:) Nie chcę szukać teraz nowego miejsca. Nie jest aż tak tragicznie, żebym nie wytrzymała. Tak jak zaplanowane, tak musi być.
Macie rację - wyślę aplikację i podam termin na grudzień. Nic przecież nie tracę, a może Greenandy ma rację i dopiero np. od nowego roku z biurem ruszą.
No do grudnia:) Nie chcę szukać teraz nowego miejsca. Nie jest aż tak tragicznie, żebym nie wytrzymała. Tak jak zaplanowane, tak musi być.
Macie rację - wyślę aplikację i podam termin na grudzień. Nic przecież nie tracę, a może Greenandy ma rację i dopiero np. od nowego roku z biurem ruszą.
Moj syn/student/ drze mi sie na skype z Poznania: mama!!! Przyjezdzaj! Mama!!! Ja ci tu znajde prace! Szukaja z niemieckim! Duzo firm! Jest praca!
Tak synku....jest,ale dla mlodych,nie dla pań po czterdziestce...:((
Próbować zawsze możesz. Przecież ludzie po 40-stce też pracują. W jednej firmie cenią młodość, w innej ustatkowane kobiety, które nagle dzieci nie zaczną rodzić:)