PiotrDominik, załuż bloga na opiekunkowie, bo coś czuję, że będzie co czytać ;)
PiotrDominik, załuż bloga na opiekunkowie, bo coś czuję, że będzie co czytać ;)
o matko.....jeszcze w pas się kłaniała......
Annika - masz babcie artystke inna ma terrorystke, a ja miałam taka uzalająca się nad sobą ciągle słyszałam oj,oj,oooojjjj.ojojoj.oj,oj - jak pytałam czy boli cos - odpowiadała,ze nie.To dlaczego tak jęczysz pytałam - no,przeciez po cichu to robie.Juz wolę przedstawienie, jak jęki cały dzień.Twoja babcia to pracoholiczka wię nie rozumie,że mozna w inny sposob spedzic czas.Tacy ludzie zawsze szukaja kurzu, a czas na czytanie czy ogladanie tv to czas stracony:)
Pracoholik raczej wziąłby tę ściereczkę i sam brudy wytarł.
Dopatrywałabym się w takim zachowaniu, jeśli osoba zdrowy umysł ma, zazdrości o różnicę w ilości przeżytych lat, może także o lepszy wygląd.
Przypuszczam jednak, że starsza pani ma i jedną i tę drugą przypadłość jednocześnie.
Gdzieś czytałam na temat octu jabłkowego,ale za nic nie moe znależc,moze ktoś się natknął na ten wątek
No to nie czytasz,że od rana ze scierka lata.Cały problem tylko,że na drabine nie pozwalaja jej wejść.
Czytam, że lata i pokazuje jaki to kurz w piwnicy jest i że zmienniczka tam sprzątała.
No to kto w końcu sprząta, starsza pani czy opiekunka?
Kazda robi swoje.