Bietka ! @@@@@ - jedna , nie mam czasu Cię odnależć , ale jak dorwię !!!!!..... No , już , już wystarczy wykazałaś się - już Ci wybaczam ..... Zanosi mi się na życie , żebym mogła to bym Ci łapki ucałowała !!!!!!-:))))))))))))))))))))
Bietka ! @@@@@ - jedna , nie mam czasu Cię odnależć , ale jak dorwię !!!!!..... No , już , już wystarczy wykazałaś się - już Ci wybaczam ..... Zanosi mi się na życie , żebym mogła to bym Ci łapki ucałowała !!!!!!-:))))))))))))))))))))
A mi taka oferta pracy koło nosa przechodzi. Rzecz jasna nie wiadomo, czy bym się tam dostała, ale szanse są. No ale nie będę jechała z Niemiec na ewentualną rozmowę kwalifikacyjną.

Najwazniejsze ze czysto jest,amen.
Nie wiem czy mialyście kiedys taki przypadek z pdp - opisze króciutko.
Pracowałam w DE,pdp po operacji trzeba było jej tylko pomoc przy jakichś czynnosciach wymagajacych wysiłku fizycznego no wiadomo gotowanie i sprzatanie.
Pracy nie było dużo poniewaz nie pozwalała nic zrobic, wszystko sie niszczy nawet z firanki strzepnąć hałdy kurzu,bo trzeba było czekac do Bozego Narodzenia.Pojechalam tam na 3 mce, a przpracowałam mc.Nie mialam takiego przypadku w całej swojej wieloletniej praktyce opiekunczej.Ta Pani tak działała na mnie,że czułam na sobie jej wzrok nawet po zamknięciu drzwi.Rozchorowałam sie tam dostałam zawrotow głowy i musiałam zjezdzać do domu.Dopiero w domu po zrobieniu tomografii i rozmowie z lekarka, ktorej opowiedziałam jak sie to zaczeło uspokoiłam się i ustały zawroty.Nie wiem co było przyczyną, ale miałam kontakt z dwoma opiekunkami,ktore pracowały po mnie i tez tam źle sie czuły.
To był tzw wampir energetyczny, nie miałam takiej pdp, ale miałam kontakt z takimi ludźmi. Moja mama w ostatnim roku życia tak na wszystkich działała, no były wyjątki, ale nieliczne. Kiedyś moja teściowa poszła odwiedzić moją mamę w szpitalu, dostała zawrotów glowy, zasłabła, spadła z krzesła. Drugi taki numer zdarzył się u mnie w domu. Podobno są tacy ludzie.
Moja babcia już w łóżeczku,o 21.00 tabletki na spanie i mam nadzieje że dzisiaj będzie spać.
A ja mam już luzik i nie wiem co ze sobą począć tyle atrakcji.....tv,internet,książki,krzyżówki.
Ja Ci zazdroszczę...
No ja sie przekonałam,jeszcze za tomografie musiałam zapłacić, bo przeciez robiłam prywatnie.Ja czułam,że ona na mnie patrzy nawet jak drzwi były zamkniete:(
Babuszka ululana ;-)Do rana haha Miłego wieczoru i nocy też ;-)