Na wyjeździe #14

27 września 2014 21:14 / 2 osobom podoba się ten post
bieta

Mialam podobną sytuację : babcia przez 5 dni nie mogła oddać stolca. Przyjechał lekarz, przepisał receptę i powiedział, żebym zrobiła lewatywę.
No się wq.....m zadzwoniłam natychmiast do firmy, ta do rodziny..... rodzina do lekarza, że to on powinien był zrobić lewatywę.
Skończyło się tym, że babcia trafiła do szpitala na kilka dni.
Nam nie wolno jest robić takich rzeczy !!!! Koniec, kropka.

...zgadza sie, nam nie wolno....
27 września 2014 21:17
PiotrDominik

Lewatywa..... Bifiteral..... Jablko tarte...... Mi pacjetka czesto na twardo robila, to i w gruche musialem sie zaopatrzyc.... Wystarczy troche wody, najlepiej NaCl. Sa gotowe lewatywy ale nie polecam....

omyłkowo dałam plusa, który miał iść piętro wyżej tj. do andrei
27 września 2014 21:18
bieta

Mialam podobną sytuację : babcia przez 5 dni nie mogła oddać stolca. Przyjechał lekarz, przepisał receptę i powiedział, żebym zrobiła lewatywę.
No się wq.....m zadzwoniłam natychmiast do firmy, ta do rodziny..... rodzina do lekarza, że to on powinien był zrobić lewatywę.
Skończyło się tym, że babcia trafiła do szpitala na kilka dni.
Nam nie wolno jest robić takich rzeczy !!!! Koniec, kropka.

Ja robilem to, ale zielonego pojecia nie mialem ze nie wolno...
27 września 2014 21:19
PiotrDominik

Ja robilem to, ale zielonego pojecia nie mialem ze nie wolno...

To teraz wiesz i dobrze, że wiesz :)))
27 września 2014 21:20
tina 100%

Kasia63 o tym pisała,no i ja też uważam,że to dobra metoda.Łyżka ciekłej parafiny na noc ułatwi pozbycie się tego "balastu".Jak nie masz tego na szteli,to niech wypije łyżkę normalnego oleju spozywczego,albo i dwie.Jeżeli ona ma takie chroniczne zaparcia,to skonsultuj się z lekarzem.Doradzi jaki srodek powinna zażywać.

Lekarz... Był w zeszłym tygodniu , ale poprzedniczka nie powiedziała, "bo zapomniała", za mojej pierwszej 'kadencji' powiedziałam lekarzowi i usłyszałam, że się zdarza i wszystko jest w porządku, a następna wizyta za trzy tygodnie. Leków żadnych podawać nie będę, lewatyw robić też, jak wspomniałam owoce nie działają... Najgorsze jest, to że PDP jest dziwnym typem człowieka, choćby z bólu umierała, to i tak powie, że nic jej nie jest. Mam tylko olej i oliwę, ale już dziś specjalnie przesadziłam z olejem jak ryż prażyłam, mimo to było jak było. Ja się boję, że to mogą być te kamienie o których pisaliście... 
27 września 2014 21:22 / 1 osobie podoba się ten post
nianta

Lekarz... Był w zeszłym tygodniu , ale poprzedniczka nie powiedziała, "bo zapomniała", za mojej pierwszej 'kadencji' powiedziałam lekarzowi i usłyszałam, że się zdarza i wszystko jest w porządku, a następna wizyta za trzy tygodnie. Leków żadnych podawać nie będę, lewatyw robić też, jak wspomniałam owoce nie działają... Najgorsze jest, to że PDP jest dziwnym typem człowieka, choćby z bólu umierała, to i tak powie, że nic jej nie jest. Mam tylko olej i oliwę, ale już dziś specjalnie przesadziłam z olejem jak ryż prażyłam, mimo to było jak było. Ja się boję, że to mogą być te kamienie o których pisaliście... 

Możliwe,możesz jej jednak olej podać.Jak to są kamienie,to faktycznie tylko lewatywa może pomóc,a może być i potrzebna interwencja w szpitalu.Na chroniczne zaparcia podaje się preparaty z makrogolem,albo laktulozę,ale w tym wypadku trzeba się z lekarzem skonsultować.
27 września 2014 21:23
nianta

Lekarz... Był w zeszłym tygodniu , ale poprzedniczka nie powiedziała, "bo zapomniała", za mojej pierwszej 'kadencji' powiedziałam lekarzowi i usłyszałam, że się zdarza i wszystko jest w porządku, a następna wizyta za trzy tygodnie. Leków żadnych podawać nie będę, lewatyw robić też, jak wspomniałam owoce nie działają... Najgorsze jest, to że PDP jest dziwnym typem człowieka, choćby z bólu umierała, to i tak powie, że nic jej nie jest. Mam tylko olej i oliwę, ale już dziś specjalnie przesadziłam z olejem jak ryż prażyłam, mimo to było jak było. Ja się boję, że to mogą być te kamienie o których pisaliście... 

Nie doczytalam czy ktoś z rodziny przychodzi....
Oni mogą podać np jakiś czopek. 
 
 
27 września 2014 21:24
nianta, koniecznie jutro dzwoń do lekarza, tu nie ma co czekać !
27 września 2014 21:26 / 1 osobie podoba się ten post
Ano nie ma,bo takie rzeczy mogą się niedrożnością jelit skończyć.
27 września 2014 21:28
nianta

Lekarz... Był w zeszłym tygodniu , ale poprzedniczka nie powiedziała, "bo zapomniała", za mojej pierwszej 'kadencji' powiedziałam lekarzowi i usłyszałam, że się zdarza i wszystko jest w porządku, a następna wizyta za trzy tygodnie. Leków żadnych podawać nie będę, lewatyw robić też, jak wspomniałam owoce nie działają... Najgorsze jest, to że PDP jest dziwnym typem człowieka, choćby z bólu umierała, to i tak powie, że nic jej nie jest. Mam tylko olej i oliwę, ale już dziś specjalnie przesadziłam z olejem jak ryż prażyłam, mimo to było jak było. Ja się boję, że to mogą być te kamienie o których pisaliście... 

Ryz dodatkowo piwoduje twardy stolec,  zmien diette troche moze.
27 września 2014 21:42 / 1 osobie podoba się ten post
Dziękuję, nie umiałam go znaleźć, na szczęście jesteś nasza 'wikipedio';) 
27 września 2014 21:43
Aż mnie ciary przechodzą jak to czytam !... Mój , wówczas ok . 1,5 roczny wnuczek Filipek też miał problemy z wypróżnieniem . Do dziś jestem wściekła na lekarzy , do których udawali się syn z synową , bo wymyślali wszystko , ale nie wpadli na najprostszą metodę , nawet twierdzili , że ma za krótkie jelito , bez zabiegu ani rusz ! Wtedy jeszcze nie pracowałam w D. , chodziłam do wnuków , opiekowałam się nimi na zmianę z mamą synowej . Jezu , jak to maleństwo się bało , jak mu się nózki trzęsły , jak płakał w dniu kiedy go w końcu " natarło " , przybiegał do mnie płacząc a ja nie mogłam mu nic pomóc , tylko kładłam na kanapie i podnosiłam mu nóżki , masowałam brzuszek ....Nigdy nie zapomnę tego strachu w jego oczach !-(.... Dopiero trafili na " starą " lekarkę , która natychmiast skierowała do CMP w Łodzi i tam robilili mu lewatywy , dostał leki na odbudownie flory bakteryjnej , brał je długi czas .... Dzieciak do czasu szpitala męczył się ponad rok , każdy przepisywał leki , syropy i to co " z brzegu " jakoś w cierpieniach , ale raz w tygodniu schodziło .....a dalej to już tylko kamienie kałowe .... -:(
27 września 2014 21:51 / 2 osobom podoba się ten post
nianta

Mam dość powszechnie znany problem... Jestem tu cztery dni, pdp nie była w toalecie w celu zrobienia tzw. 2 aż do dziś. Usiadła, po pięciu minutach mówi, że nic nie idzie...ok, kukam co tam, a moim oczom ukazała się 'kałuża' krwi w toalecie! Biorę mokrą chusteczkę, coby zobaczyć skąd to, po czym natrafiłam na coś twardego-wiadomo. Mówię, że musi dalej próbować, bo jednak nie skończyła. Płacze, łzy leją się jak rzeka, mówię, żeby nie używała za dużo siły, chyba, że chce jechać do szpitala. Po 40 minutach coś poszło, ale nie za wiele... Jak pomóc? Bo owocki świeże, ani suszone, ani warzywa nie pomagają... Myślę, że powinna być zbadana przez lekarza, ale dobrego, bo ten, który do niej przychodzi uważa, że wszystko jest w porządku. Chcę jakoś ich postraszyć, albo co...jakieś rady?

Najprawdopodobniej ta krew to jakiś pękniety hemoroid / prawdopodobnie ma wewnętrzne . To też może być przyczyną , że wstrzymuje odruchowo oddawania stolca - bo po prostu boli . Zgłoś lekarzowi , że widziałaś krew , prawdopodobnie przepisze czopki na hemoroidy i PDP przynajmniej nie będzie odczuwała bólu przy oddawaniu stolca > poza tym , wiekszośc naszych PDp , nie dość , że prowadzi siedząco-leżacy tryb życia to jeszcze ze względu na wiek , presytatyka jelit jest spowolniona . PDP sama niech rano zanim wstanie z łóżka , na leżąco i na czczo  tak z 10 min masuje brzuch - zgodnie z ruchem wskazówek zegara , naprawde pomaga w perystaltyce . Dziewczyny pisały ci tutaj o diecie - ja dołoże swoje - koniec z kawą , najwyżej 1 filiżanka dziennie i to bardzo mało kawy a duzo mleka / nie śmietanki / banany zakazane , jest sezon na winogrona , jak najbardziej ale oprócz tego : sorry żadnych słodyczy , ciast budyni , kremów . Do popijania w ciągu dnia herbatka z kopru włoskiego - ma właściwości rozkurczowe i "odgazowuje " przewód pokarmowy . Ale krwawienie - musisz zgłosić lekarzowi .
27 września 2014 21:59 / 1 osobie podoba się ten post
Aniak

Najprawdopodobniej ta krew to jakiś pękniety hemoroid / prawdopodobnie ma wewnętrzne . To też może być przyczyną , że wstrzymuje odruchowo oddawania stolca - bo po prostu boli . Zgłoś lekarzowi , że widziałaś krew , prawdopodobnie przepisze czopki na hemoroidy i PDP przynajmniej nie będzie odczuwała bólu przy oddawaniu stolca > poza tym , wiekszośc naszych PDp , nie dość , że prowadzi siedząco-leżacy tryb życia to jeszcze ze względu na wiek , presytatyka jelit jest spowolniona . PDP sama niech rano zanim wstanie z łóżka , na leżąco i na czczo  tak z 10 min masuje brzuch - zgodnie z ruchem wskazówek zegara , naprawde pomaga w perystaltyce . Dziewczyny pisały ci tutaj o diecie - ja dołoże swoje - koniec z kawą , najwyżej 1 filiżanka dziennie i to bardzo mało kawy a duzo mleka / nie śmietanki / banany zakazane , jest sezon na winogrona , jak najbardziej ale oprócz tego : sorry żadnych słodyczy , ciast budyni , kremów . Do popijania w ciągu dnia herbatka z kopru włoskiego - ma właściwości rozkurczowe i "odgazowuje " przewód pokarmowy . Ale krwawienie - musisz zgłosić lekarzowi .

Kawy pije jedną filiżankę rano, ale to taka lura, żeby kolor miała, mleko 1,5% , pije też "napar" z suszonych śliwek, to wprowadziła poprzedniczka, ale nie wiem czy działa, raczej nie, słodyczy nie je w ogóle-cukrzyk, przynajmniej przy mnie, ale po tym jak znalazłam stare ciasto mogę uznać, że jadała, a co do obiadów, 90% jadłospisu , to ziemniaki , więc proszę bez 'dziwó' , że te 10 % chcę zachować na ryż i makaron.
27 września 2014 22:05
nianta, wprowadź do diety brązowy ryż i ciemne pieczywo.