Na wyjeździe #14

01 października 2014 22:41 / 10 osobom podoba się ten post
Melduję się na wyjeżdzie.Jest jak póki co ok,ale jeszcze nie mówię "hop"-obczajam:)Dziadek sprawia wrażenie nieupierdliwego,jest samodzielny,tylko mam go w pewnych kwestiach dyskretnie nadzorować.No to będę robić za szpiega:)Na razie czas mi upływa na poznawniu wszystkiego,oswajaniu dziadka,no i znajomi dziadka przychodzą sobie mnie "oglądnąć":)Rodzinie dziadka nie mam za złe;)Muszą wiedzieć kto się będzie ojcem opiekował:)
01 października 2014 22:49 / 1 osobie podoba się ten post
Powodzenia Tina na nowej stelli! Niech będzie spokojnie i miło, żebyś miała noce przespane, dużo wolnego a czas szybko upływał!
01 października 2014 23:46 / 1 osobie podoba się ten post
Moja pdp też jest na mnie obrażona, poszła przed chwilą spać. Powiedziałam jej, że jutro idę spać o 10. Pisałam w piątek w wątku zmienniczki, że moja zmienniczka tak mnie urządziła, że nie mam wolnego i do tego muszę wstawać 3 razy w nocy, a w dzień, zero snu bo ciągle mnie woła.W sobotę miałam z pdp 2 razy spięcie, rano i wieczorem. Ona uważa, że jak chcę spać to powinnam jechać do domu. Opisałam w niedzielę w mailu sytuację, bo  w sobotę moja koordynatorka miała wyłączony tel.Jak to jest skoro nie mam napisane, że pracuję w nocy to jakiej kasy dodatkowo powinnam zażądać (Któraś z dziewczyn mi napisała, że by się należało) Jutro znowu będę rozmawiać z agencją, bo dziś usłyszałam, że przecież wychodzę na spacer. A to jest  15 minut koło domu i zaraz wracam, bo boję się żeby się w tym czasie nic nie stało. Nie chcę mieć problemów
02 października 2014 00:04
Ewa,no przykro się takie informacje czyta.Wygląda na to,że pdp próbuje sobie z Ciebie niewolnicę zrobić.Może warto byłby jej napomknąć,że to już nie te czasy.Kiedyś musisz spać.Nie wiem jak tam w firmach z wynagrodzeniem za nieprzespane noce,sama staram się wybierać oferty,gdzie mogę się wyspać,ale czasem się czyta,że dziewczyny coś tam wywalczyły.Trzeba też się zastanowic,jak dlugo jest się w stanie permamentenego zmęczenia pociągnąć,bo pauzy popołudniowej też nie masz.Nie wiem,czy twoja podopieczna ma zaburzenia pamięci,ale z twojego wpisu to nie wynika,mozna więc wyciagnąć wniosek,że ona lubi sobie tak Tobą podyrygować.Monituj firmę i uregulujcie razem tą nieprzyjemną sytuację.Jak się nie da,to pamietaj,że pracy jest dosyć.Trzymaj się jakoś.
02 października 2014 00:10 / 1 osobie podoba się ten post
tina 100%

Ewa,no przykro się takie informacje czyta.Wygląda na to,że pdp próbuje sobie z Ciebie niewolnicę zrobić.Może warto byłby jej napomknąć,że to już nie te czasy.Kiedyś musisz spać.Nie wiem jak tam w firmach z wynagrodzeniem za nieprzespane noce,sama staram się wybierać oferty,gdzie mogę się wyspać,ale czasem się czyta,że dziewczyny coś tam wywalczyły.Trzeba też się zastanowic,jak dlugo jest się w stanie permamentenego zmęczenia pociągnąć,bo pauzy popołudniowej też nie masz.Nie wiem,czy twoja podopieczna ma zaburzenia pamięci,ale z twojego wpisu to nie wynika,mozna więc wyciagnąć wniosek,że ona lubi sobie tak Tobą podyrygować.Monituj firmę i uregulujcie razem tą nieprzyjemną sytuację.Jak się nie da,to pamietaj,że pracy jest dosyć.Trzymaj się jakoś.

Dzięki Tina za dobre słowo, ja teraz mimo póżnej pory i tak z nerwów nie mogę zasnąć. A jeśki chodzi o pamięć mojej pdp to jest nadzwyczaj dobra. Firma poinformowała mnie, że 1 raz w nocy trzeba wstać, no ale 1 a 3 razy to dla mnie duża różnica. Sporo czasu trwa zanim ponownie zasnę
02 października 2014 00:10 / 1 osobie podoba się ten post
ewa.p

Moja pdp też jest na mnie obrażona, poszła przed chwilą spać. Powiedziałam jej, że jutro idę spać o 10. Pisałam w piątek w wątku zmienniczki, że moja zmienniczka tak mnie urządziła, że nie mam wolnego i do tego muszę wstawać 3 razy w nocy, a w dzień, zero snu bo ciągle mnie woła.W sobotę miałam z pdp 2 razy spięcie, rano i wieczorem. Ona uważa, że jak chcę spać to powinnam jechać do domu. Opisałam w niedzielę w mailu sytuację, bo  w sobotę moja koordynatorka miała wyłączony tel.Jak to jest skoro nie mam napisane, że pracuję w nocy to jakiej kasy dodatkowo powinnam zażądać (Któraś z dziewczyn mi napisała, że by się należało) Jutro znowu będę rozmawiać z agencją, bo dziś usłyszałam, że przecież wychodzę na spacer. A to jest  15 minut koło domu i zaraz wracam, bo boję się żeby się w tym czasie nic nie stało. Nie chcę mieć problemów

Jak w poprzedniej firmie powiedziałam pani koordynator , że nie mam wolnego, to mi odpowiedziała:” przecież wychodzi pani na zakupy"... 
02 października 2014 00:16 / 1 osobie podoba się ten post
nianta

Jak w poprzedniej firmie powiedziałam pani koordynator , że nie mam wolnego, to mi odpowiedziała:” przecież wychodzi pani na zakupy"... 

ciekawe co ja jutro usłyszę, a w ogóle boję się tej nocy bo nie dość, że teraz nie śpię - wnerwiona jestem, to moja pdp, powiedziała, że nie będzie spała bo jej nie chcę pleców wymasować. To też zasługa mojej zmienniczki - babcia myśli, że takie rzeczy muszę robić, a ja jej dobitnie udowadniam, że nie muszę. Zobaczymy.
02 października 2014 00:18 / 2 osobom podoba się ten post
ewa.p

Moja pdp też jest na mnie obrażona, poszła przed chwilą spać. Powiedziałam jej, że jutro idę spać o 10. Pisałam w piątek w wątku zmienniczki, że moja zmienniczka tak mnie urządziła, że nie mam wolnego i do tego muszę wstawać 3 razy w nocy, a w dzień, zero snu bo ciągle mnie woła.W sobotę miałam z pdp 2 razy spięcie, rano i wieczorem. Ona uważa, że jak chcę spać to powinnam jechać do domu. Opisałam w niedzielę w mailu sytuację, bo  w sobotę moja koordynatorka miała wyłączony tel.Jak to jest skoro nie mam napisane, że pracuję w nocy to jakiej kasy dodatkowo powinnam zażądać (Któraś z dziewczyn mi napisała, że by się należało) Jutro znowu będę rozmawiać z agencją, bo dziś usłyszałam, że przecież wychodzę na spacer. A to jest  15 minut koło domu i zaraz wracam, bo boję się żeby się w tym czasie nic nie stało. Nie chcę mieć problemów

Ewo, nikt nie może Cię zmusić do pracy ponad siły. Każdej z nas przysługuje minimum 8 godzin nieprzerwanego snu, a także, 2 godziny dziennie wolne i jeden dzień w tygodniu. Przeczytaj co masz w umowie odnosnie wolnego i monituj do firmy. Wklejam Ci link do przepisów regulujacych te sprawę. Jesli nie uda Ci się dogadać z nikim to po prostu składaj wymówienie i koniec. Przeciez się dziewczyno wykończysz!http://www.beratung-senioren.de/downloads/informationsmaterial/2014/07_Haushaltshilfen_Inforeader.pdf   Nie wiem w jakim stanie jest Twoja podopieczna i dlaczego musisz do niej w nocy wstawać. Fakt, że opiekun prawny ma swoje zycie i nie ma czasu Cie zastapić nie ma tu nic do rzeczy. Zawsze można jakoś dzień, czy w ostateczności pół dnia wolnego dla opiekunki zorganizowac. Pracujemy czynnie 8 godzin dziennie, a reszta to tak zwane czuwanie. Przepisz sobie to co ponizej i daj babie do przeczytania. Może się opamięta.
 
    Die Pflege - und Haushaltshilfe durch mittel - und südosteuropäische Frauen in deutschen Haushalten muss so ausgestaltet werden, dass die Interessen und Wünsche der Pflege bedür f- tigen und auch der Frauen hinreichend geschützt werden. Insbesondere müssen die Frauen in Deutschland angemessen bezahlt und sozial - und krankenversichert werden. Daneben müssen die arbeitsrechtlichen Rahmenbedingungen eingehalten werden. Dazu zählt, dass es sich bei der sogenannten 24 - Stunden - Pflege nicht um eine R und - um - die - Uhr Betreuung handeln darf , sondern bei der Beschäftigung die tägliche Höchstarbeitszeit von acht Stunden und die tägliche Mindestruhezeit von elf Stunden eingehalten wird. Zudem wird pro Woche ein freier Tag gewahrleistet.   
02 października 2014 00:31 / 2 osobom podoba się ten post
Pięknie Ci dziękuję Doda za info i tego linka do strony, ale ja jeszcze słabo rozumiem niemiecki, to mój pierwszy wyjazd. I trudno mi będzie to przetłumaczyć. Ale jutro (dziś ) telefon do agencji, albo  w jedną albo w drugą stronę. Nie jestem niczyją niewolnicą.
02 października 2014 00:46 / 2 osobom podoba się ten post
ewa.p

Pięknie Ci dziękuję Doda za info i tego linka do strony, ale ja jeszcze słabo rozumiem niemiecki, to mój pierwszy wyjazd. I trudno mi będzie to przetłumaczyć. Ale jutro (dziś ) telefon do agencji, albo  w jedną albo w drugą stronę. Nie jestem niczyją niewolnicą.

Przetłumacz sobie za pomocą tłumacza google. Tłumaczy czasami w cały świat :)))))))), ale sens jest w miare zachowany.
Mnie chodziło o to, żebyś podopiecznej to dała do przeczytania po niemiecku.
Tam jest napisane między innymi, ze Twoje prawa sa chronione i prawo mówi, ze obowiązuje Cię 8 godzin pracy i nimimum 11 godzin odpoczynku oraz 1 dzien wolny w tygodniu. To tak z grubsza, napewno nasza Wichurka jak się wyspi to przetłumaczy dokładnie.
Nie daj się dziewczyno, bo widzę, że trafiłas i na podlą podopieczną i na podłą zmienniczkę, która nie ma żadnego prawa dyrygować, czy Ty masz miec wolne czy nie. A propo, od masowania pleców to są fizjoterapeuci, za których płaci ubezpieczyciel.
02 października 2014 07:35 / 2 osobom podoba się ten post
Matko jak czytam takie posty,to nóż w kieszeni mi się otwiera,kolejny przykład,jak zmienniczka jest nadgorliwa,Ewa.p nie daj,sie bo połknie cię razem z butami,a pracy jest dużo,też mówię słabo po niemiecku,ale jak się wnerwię,to chyba umiem hihi,to sytuacja patowa,mam nadzieję ze wszystko się uda,tu gdzie jestem,też Pan chce niewolnicę ,nie opiekunkę,wiec spięcia są,ale mi to lotto!!!!!!!,bo zawsze mogę jechać gdzie indziej,trzymam kciuki,daj znać co ci się udało załatwić
02 października 2014 08:28 / 2 osobom podoba się ten post
ewa.p

Pięknie Ci dziękuję Doda za info i tego linka do strony, ale ja jeszcze słabo rozumiem niemiecki, to mój pierwszy wyjazd. I trudno mi będzie to przetłumaczyć. Ale jutro (dziś ) telefon do agencji, albo  w jedną albo w drugą stronę. Nie jestem niczyją niewolnicą.

Na pierwszym wyjeździe jest najgorzej. Współczuję Ci, że tak źle trafiłaś. Ale nie daj sobie wejść na głowę bo będziesz miała koszmar. Dobrze Ci dziewczyny radzą. Jak nic się nie zmieni to rezygnuj, bo pracy jest więcej niż opiekunek. Na pewno znajdziesz coś dla siebie. Szkoda zdrowia.
02 października 2014 08:57
Niestety w tym dokumencie jest dalej napisane, że są wyjątki od tego czasu pracy - 8h i 11 godzin godzin nieprzerwanego wypoczynku. Podany jest wyjątek i napisane jest, że kwestią sporną jest, czy ten wyjątek dotyczy też pomocy domowych, które mieszkają z pdp. Takie przypadki nie zostały jeszcze prawnie uregulowane. Wkleiłabym odcinek, ale coś się nie chce kopiować. Jest to na stronie 5 - Hinweis i pierwszy urywek.


Dalej w obowiązkach takiej pomocy domowej są też prace ogrodowe:)
02 października 2014 09:00
doda1961

Ewo, nikt nie może Cię zmusić do pracy ponad siły. Każdej z nas przysługuje minimum 8 godzin nieprzerwanego snu, a także, 2 godziny dziennie wolne i jeden dzień w tygodniu. Przeczytaj co masz w umowie odnosnie wolnego i monituj do firmy. Wklejam Ci link do przepisów regulujacych te sprawę. Jesli nie uda Ci się dogadać z nikim to po prostu składaj wymówienie i koniec. Przeciez się dziewczyno wykończysz!http://www.beratung-senioren.de/downloads/informationsmaterial/2014/07_Haushaltshilfen_Inforeader.pdf   Nie wiem w jakim stanie jest Twoja podopieczna i dlaczego musisz do niej w nocy wstawać. Fakt, że opiekun prawny ma swoje zycie i nie ma czasu Cie zastapić nie ma tu nic do rzeczy. Zawsze można jakoś dzień, czy w ostateczności pół dnia wolnego dla opiekunki zorganizowac. Pracujemy czynnie 8 godzin dziennie, a reszta to tak zwane czuwanie. Przepisz sobie to co ponizej i daj babie do przeczytania. Może się opamięta.
 
    Die Pflege - und Haushaltshilfe durch mittel - und südosteuropäische Frauen in deutschen Haushalten muss so ausgestaltet werden, dass die Interessen und Wünsche der Pflege bedür f- tigen und auch der Frauen hinreichend geschützt werden. Insbesondere müssen die Frauen in Deutschland angemessen bezahlt und sozial - und krankenversichert werden. Daneben müssen die arbeitsrechtlichen Rahmenbedingungen eingehalten werden. Dazu zählt, dass es sich bei der sogenannten 24 - Stunden - Pflege nicht um eine R und - um - die - Uhr Betreuung handeln darf , sondern bei der Beschäftigung die tägliche Höchstarbeitszeit von acht Stunden und die tägliche Mindestruhezeit von elf Stunden eingehalten wird. Zudem wird pro Woche ein freier Tag gewahrleistet.   

Świetny link tylko, przyda się. U mnie też nie ma dnia wolnego tylko 2 godziny po obiedziedzie, które są mi odciągane z urlopu. Moja zmienniczka na wszystko się zgodziła bez słowa a mnie nie uprzedziła przed przyjazdem, że nie wszystko w umowie jest tak jak trzeba. Teraz nie chce już z tym nic robić bo mam kochanych dziadeczków ale na przyszłość będzie się czym obronić przed nie uczciwą firmą.
02 października 2014 09:02
No ale to chyba nie jest tak, że nam się należy dzień wolny.Jeżeli nawet brać pod uwagę zapisy z tego linku, które nie są prawem, a zaleceniem, to powinnyśmy pracować 48h tygodniowo, to nam daje 6,8 dnia. 
 
Mało pocieszające jest też tam wyliczenie zarobków w razie zatrudnienia przez rodzinę. Wychodzi, że pracując 38,5h tygodniowo otrzymuje na miesiąc 743 euro.