Na wyjeździe #14

02 października 2014 09:38 / 1 osobie podoba się ten post
wichurra

No ale to chyba nie jest tak, że nam się należy dzień wolny.Jeżeli nawet brać pod uwagę zapisy z tego linku, które nie są prawem, a zaleceniem, to powinnyśmy pracować 48h tygodniowo, to nam daje 6,8 dnia. 
 
Mało pocieszające jest też tam wyliczenie zarobków w razie zatrudnienia przez rodzinę. Wychodzi, że pracując 38,5h tygodniowo otrzymuje na miesiąc 743 euro. 

Zaleceniem?  Znasz kraj, gdzie obowiązuje inny niż 8 godzinny czas pracy? Kwestie czasu pracy, reguluje na ogół kodeks pracy i Niemcy tutaj w niczym nie różnią się od inny krajów. Oczywiście, że nalezy nam sie wolny jeden dzień, tak samo jak wolne godziny w ciągu dnia. Czy uda nam się to wyegzekwowac, zależy od wielu czynników, ale najbardziej od nas samych, tak samo jak wysokość zarobków, przy zatrudnieniu przez rodzinę. Nie zapominaj o tym, że tak zwane czuwanie tez kosztuje, podobnie jak nocne wstawanie po kilka razy do podopiecznych. Kazda firma  ( mam nadzieję, że każda ) w umowie z rodzina niemicką ma ma zapis o godzinach wolnych dla opiekunki i jednym dniu równiez, podobnie jak informację, że czas pracy to jest 8 godzin. Przynajmniej moja taki zapis miała. To same opiekunki  nie upominają sie o ten przywilej, lub świadomie z niego rezygnują, bo im nie potrzebny!
02 października 2014 09:42 / 1 osobie podoba się ten post
doda1961

Zaleceniem?  Znasz kraj, gdzie obowiązuje inny niż 8 godzinny czas pracy? Kwestie czasu pracy, reguluje na ogół kodeks pracy i Niemcy tutaj w niczym nie różnią się od inny krajów. Oczywiście, że nalezy nam sie wolny jeden dzień, tak samo jak wolne godziny w ciągu dnia. Czy uda nam się to wyegzekwowac, zależy od wielu czynników, ale najbardziej od nas samych, tak samo jak wysokość zarobków, przy zatrudnieniu przez rodzinę. Nie zapominaj o tym, że tak zwane czuwanie tez kosztuje, podobnie jak nocne wstawanie po kilka razy do podopiecznych. Kazda firma  ( mam nadzieję, że każda ) w umowie z rodzina niemicką ma ma zapis o godzinach wolnych dla opiekunki i jednym dniu równiez, podobnie jak informację, że czas pracy to jest 8 godzin. Przynajmniej moja taki zapis miała. To same opiekunki  nie upominają sie o ten przywilej, lub świadomie z niego rezygnują, bo im nie potrzebny!

Doda - tam jest wyraźnie napisane, że to tylko zalecenia,że sytuacja prawna pomocy domowych nie została jeszcze uregulowana. 
 
Co do wolnego dnia - czytałam umowy Niemców z 3 firmami i w żadnej nie było mowy o dniu wolnym. 
02 października 2014 09:45 / 8 osobom podoba się ten post
Po dlugasnej przerwie witam Wszystkich znajomch i nieznajomych. Pozwole sobie na dalsza "dzialalnosc" na forum aczkolwiek juz nie opiekunka na wyjezdzie ale Pflegehilfe im Altersheim im Dusseldorf.Przenioslam sie na stale do De,pracuje ,wynajmuje mieszkanie,corka chodzi do szkoly.Jest to wszystko bardzo swieze bo jestem tu dopiero dwa miesiace.Moze nie bede sie mogla za czesto udzielac ale wazne ,ze jest forum,bo to pomaga.Tu wszystko dzieje sie szybko,zyje sie w biegu,od groma spraw urzedowych..... mam nadzieje,ze jak to wszdtko ogarne to odetchne.... Pozdrawiam jeszcze raz wszystkich i zycze milego i spokojnego dzionka
02 października 2014 09:48 / 1 osobie podoba się ten post
doda1961

Zaleceniem?  Znasz kraj, gdzie obowiązuje inny niż 8 godzinny czas pracy? Kwestie czasu pracy, reguluje na ogół kodeks pracy i Niemcy tutaj w niczym nie różnią się od inny krajów. Oczywiście, że nalezy nam sie wolny jeden dzień, tak samo jak wolne godziny w ciągu dnia. Czy uda nam się to wyegzekwowac, zależy od wielu czynników, ale najbardziej od nas samych, tak samo jak wysokość zarobków, przy zatrudnieniu przez rodzinę. Nie zapominaj o tym, że tak zwane czuwanie tez kosztuje, podobnie jak nocne wstawanie po kilka razy do podopiecznych. Kazda firma  ( mam nadzieję, że każda ) w umowie z rodzina niemicką ma ma zapis o godzinach wolnych dla opiekunki i jednym dniu równiez, podobnie jak informację, że czas pracy to jest 8 godzin. Przynajmniej moja taki zapis miała. To same opiekunki  nie upominają sie o ten przywilej, lub świadomie z niego rezygnują, bo im nie potrzebny!

Dziewczyny , nie mieszajcie . Po pierwsze primo , zapisy KodeksU Pracy dotyczące czasu pracy , zapłaty za tzw "okres gotowości - czuwania " itp  DOTYCZĄ JEDYNIE OSÓB ZATRUDNIONYCH W POLSCE NA UMOWĘ O PRACĘ I ODDELEGOWANYCH DO PRACY W NIEMCZECH . NIE DOTYCZĄ OSÓB PRACUJACYCH NA UMOWE O PRACĘ A PRACUJACYCH W DELEGACJI NA TERENIE NIEMIEC.  Dla osób wykonujących umowę zlecenie - popularnie mówiąć "pracujących na umowę zlecenie " przepisy dotyczące czasu pracy itp wogóle nie obowiązują / podobnież jak osób w delegacji ? To co napisane o czasie wolnym w cytowanym tutaj niemieckim fragmencie - to zalecenie a nie obowiązek dla rodzin nas zatrudniających . Jeżeli w naszej umowie  z polską firmą mamy zapis o czasie wolnym - bez względu na to czy rodzina niemiecka w swoje umowie tez taki zapis ma - to nalezy to egzekwować . Jak nie ma to kwestia dogadania się na miejscu .
02 października 2014 09:52 / 1 osobie podoba się ten post
wichurra

Doda - tam jest wyraźnie napisane, że to tylko zalecenia,że sytuacja prawna pomocy domowych nie została jeszcze uregulowana. 
 
Co do wolnego dnia - czytałam umowy Niemców z 3 firmami i w żadnej nie było mowy o dniu wolnym. 

Nie wiem co jest w umowach innych firm, ale wiem co było w mojej umowie. W mojej umowie był taki zapis, również ją czytałam.
Dziwnie interpretujesz wspomniany zapis. Co to znaczy zalecenia w kontekście prawa pracy?
Czym się różni praca pomocy domowej od innej pracy?
Pomoc domowa to zawód jak każdy inny i jak najbardziej ma uregulowania prawne, tym bardziej w Niemczech. Nieuregulowana jest, choc może już jest, tylko kwestia minimalnego wynagrodzenia dla pomocy domowych. W zakresie czasu pracy wszystko jest od dawna jasne.
 
02 października 2014 09:52 / 1 osobie podoba się ten post
dorothea41

Po dlugasnej przerwie witam Wszystkich znajomch i nieznajomych. Pozwole sobie na dalsza "dzialalnosc" na forum aczkolwiek juz nie opiekunka na wyjezdzie ale Pflegehilfe im Altersheim im Dusseldorf.Przenioslam sie na stale do De,pracuje ,wynajmuje mieszkanie,corka chodzi do szkoly.Jest to wszystko bardzo swieze bo jestem tu dopiero dwa miesiace.Moze nie bede sie mogla za czesto udzielac ale wazne ,ze jest forum,bo to pomaga.Tu wszystko dzieje sie szybko,zyje sie w biegu,od groma spraw urzedowych..... mam nadzieje,ze jak to wszdtko ogarne to odetchne.... Pozdrawiam jeszcze raz wszystkich i zycze milego i spokojnego dzionka

Cześć, myślałam o Tobie. Dobrze, że się odzywasz, miło się czyta, jak realizuje się plany, życie się układa. Życzę Ci duzo szczęścia i powodzenia:)
02 października 2014 09:58
Kończę dyskusje na ten temat, bo mam wrażenie, że się kompletnie nie rozumiemy. Zdaniem niektórych Pań, nie mamy żadnych praw, jestesmy niewolnicami i musimy robic co nam każą. Najlepiej być mobilnym 24h na dobę. Pozdrawiam!
02 października 2014 09:58
doda1961

Nie wiem co jest w umowach innych firm, ale wiem co było w mojej umowie. W mojej umowie był taki zapis, również ją czytałam.
Dziwnie interpretujesz wspomniany zapis. Co to znaczy zalecenia w kontekście prawa pracy?
Czym się różni praca pomocy domowej od innej pracy?
Pomoc domowa to zawód jak każdy inny i jak najbardziej ma uregulowania prawne, tym bardziej w Niemczech. Nieuregulowana jest, choc może już jest, tylko kwestia minimalnego wynagrodzenia dla pomocy domowych. W zakresie czasu pracy wszystko jest od dawna jasne.
 

Doda - ja nie interpretuję, tylko przytaczam niemal żywcem, co jest w podanym przec Ciebie linku. I powtórzę jeszcze raz - jest tam jak byk napisane, że przepisy dotyczące czasu pracy pomocy domowej, mieszkającej w domu pdp. nie zostały prawnie uregulowane i to, co oni tam podają to tylko zalecenia.
Dalej jest o 38,5 godzinnym tygodniu pracy, ale to tylko w przypadku, kiedy niemiecka rodzina zatrudni nas bezpośrednio. 
 
A resztę wyjaśniła Aniak. Ja się nie chcę kłócić, nie wyrażam też swojego zdania, bo się na tych przepisach nie znam, Tylko donoszę, co jest w linku. A jeżeli to opracowanie pochodzi z niemieckiego Caritasu, to mam prawo przypuszczać, że podane tam informacje są prawdziwe. 
02 października 2014 10:01 / 4 osobom podoba się ten post
doda1961

Kończę dyskusje na ten temat, bo mam wrażenie, że się kompletnie nie rozumiemy. Zdaniem niektórych Pań, nie mamy żadnych praw, jestesmy niewolnicami i musimy robic co nam każą. Najlepiej być mobilnym 24h na dobę. Pozdrawiam!

Jeszcze raz - to nie moje zdanie. Też bym chciała mieć wolny dzień - czemu nie.
I nie przekręcaj tego, co piszę. Nic nie napisałam o niewolnictwie, braku praw, ani o wykonywaniu wszelkich poleceń. 
Sama podajesz linka, że dziewczyna ma się nim wesprzeć w rozmowie z pdp., a później się oburzasz, że przytaczam, co tam jest napisane. 
W końcu jak Ewy pdp. przeczyta te informacje, to pewnie wszystkie, a nie tylko wygodny dla nas urywek. 
02 października 2014 10:07 / 2 osobom podoba się ten post
doda1961

Nie wiem co jest w umowach innych firm, ale wiem co było w mojej umowie. W mojej umowie był taki zapis, również ją czytałam.
Dziwnie interpretujesz wspomniany zapis. Co to znaczy zalecenia w kontekście prawa pracy?
Czym się różni praca pomocy domowej od innej pracy?
Pomoc domowa to zawód jak każdy inny i jak najbardziej ma uregulowania prawne, tym bardziej w Niemczech. Nieuregulowana jest, choc może już jest, tylko kwestia minimalnego wynagrodzenia dla pomocy domowych. W zakresie czasu pracy wszystko jest od dawna jasne.
 

jasne i uregullowane prawnie / prawo niemickie /  jest tylko wtedy JAK JESTEŚ ZATRUDNIONA PRZEZ NIEMIECKĄ RODZINĘ JAKO HAUSHALTHILFE . Jak jesteś na delegacji , oddelegowana , wykonujesz zlecenie ale wszystko jest zawierane z polskimi firmami i nie pracujesz w niemczech wiecej niż 185 dni w roku - to niemieckie przepisy nie mają zastosowania -  zastosowanie mogą mieć  wytyczne dotyczące zatrudniania Haushalthilfe pochodzących z kraków UE innych niż Niemcy . Proste .
02 października 2014 10:11 / 2 osobom podoba się ten post
cyt : Kończę dyskusje na ten temat, bo mam wrażenie, że się kompletnie nie rozumiemy. Zdaniem niektórych Pań, nie mamy żadnych praw, jestesmy niewolnicami i musimy robic co nam każą. Najlepiej być mobilnym 24h na dobę. Pozdrawiam! - Doda , mamy prawa i o nich tutaj często piszemy ale prosze - najpierw dokłądnie poczytaj - niekoniecznie tutaj -przepisy a p[rzedewszystkim przepisy : kiedy i w jakich sutuacjach obowiązuje w stosunku do naszej osoby oraz do naszej pracy - prawo kraju w którym przebywamy . Od tego zacznij - to po przeczytaniu tych przepisów będziesz miałą pełna jasność kiedy obowiązuje nas niemiecki kodeks pracy , kiedy polski kodeks pracy a kiedy polski kodeks cywilny.
02 października 2014 10:42 / 8 osobom podoba się ten post
Przed chwilą wyszedł syn od babci.Mądra głowa tytuł doktora,profesora itp.itd. i mówi do mnie że był u wróżki która mu powiedziała że mama już widzi światło ale jeszcze jej chwila nie nadeszła......ręce opadają.......
02 października 2014 10:49 / 4 osobom podoba się ten post
kasiachodziez

Przed chwilą wyszedł syn od babci.Mądra głowa tytuł doktora,profesora itp.itd. i mówi do mnie że był u wróżki która mu powiedziała że mama już widzi światło ale jeszcze jej chwila nie nadeszła......ręce opadają.......

Ja nie wrozka ale to samo bym przepowiedziala ,no coz synu chce wiedziec (jesli w ogole mozna przewidziec)kiedy mamusia odejdzie ludzie rozne pomysly moja .Kiedys corka mojego dziadka pytala sie mnie jak dlugo jej tata pociagnie a ja ze nie wrozka ale mysle ze 5 lat i bylo koniec tematu.
02 października 2014 10:50
kasiachodziez

Przed chwilą wyszedł syn od babci.Mądra głowa tytuł doktora,profesora itp.itd. i mówi do mnie że był u wróżki która mu powiedziała że mama już widzi światło ale jeszcze jej chwila nie nadeszła......ręce opadają.......

To może nie dojść do spotkania z Beatą:)
Może tak szybko ta chwila nie nadejdzie,jak chce syn....
02 października 2014 10:53 / 5 osobom podoba się ten post
kasiachodziez

Przed chwilą wyszedł syn od babci.Mądra głowa tytuł doktora,profesora itp.itd. i mówi do mnie że był u wróżki która mu powiedziała że mama już widzi światło ale jeszcze jej chwila nie nadeszła......ręce opadają.......

Kasia - ty bierz w te pędy adres tej wróżki ,  idź i zapytaj kiedy dostaniesz specjalną premię od rodziny za to , że tak dobrze opiekujesz się babcią . Jak syn , znów się pojawi to powiedz , że ta sama wróżka ci powiedziała , że w ciągu dwóch tygodni masz się spodziewać Geschenku od rodziny i wróżka widzi jakieś 3 zielone banknoty :))))))