Ja chyba zaraz zadzwonię do firmy i niech coś z tym robi. No takiego telefonu jeszcze pewnie nie mieli :-). Poskarżę się na babcię, ze chce ze mnie alkoholiczkę zrobić - wino już czeka na stole na mnie :-).
To jakieś wariactwo, ile razy można mówić, że nie piję...
To jakieś wariactwo, ile razy można mówić, że nie piję...
