Na wyjeździe #15

25 października 2014 21:53 / 2 osobom podoba się ten post
takaja

Dziwne że zostawili cie samą w takiej sytuacji ale są ludzie i ludziska nic nie poradzimy może nie bałabym się ale głupie uczucie być obok umierającego i jeszcze obcego byłam przy śmierci cioci od środy już agonalny a dopiero w nocy z sobotę na niedzielę zmarła ale było nas więcej na zmianę tego się nie zapomina nigdy :(

Co ma być to będzie niech idzie odpocząć,babci i tak już nie pomoże zrobiła co do niej należało
25 października 2014 22:50
mzap88

od godziny jestem sama z pdp..............
 
córka miała plan nocować, nie wiem czemu zrezygnowała, mi by było trochę raźniej

Bardzo nieładnie, nie powinnaś zostać sama, ale pamiętaj - masz Nas. Cały dzień czytam co u Ciebie. Poradzisz sobie.
25 października 2014 22:50 / 5 osobom podoba się ten post
magdzie

Tylko nie zapomnijcie zegarow przestawic !!!!!!!!!spimy godzine dluuuzzzej !!!

No i moja FRAU ze względu na przesunięcie zegarów chciała, żebyśmy jutro godzinę wcześniej dzień rozpoczęły...
Stwierdziła, że dla niej to jest za długo w łóżku przebywać. Oczywiście z uśmiechem powiedziałam, że ja przyjdę o 8 jak zwykle.
25 października 2014 23:09 / 2 osobom podoba się ten post
mzap88

od godziny jestem sama z pdp..............
 
córka miała plan nocować, nie wiem czemu zrezygnowała, mi by było trochę raźniej

Nie martw się, ja też przeszłam przez śmierć mojej PDP. Poszłam ją jak co rano budzić, a ona jeszcze ciepła była, ale... już sztywna. Zadzwoniłam do przyjaciółki z ławki szkolnej - jest w DE pflegedienst i ona mi pomagała wszystko zorganizować. Oczywiście najpierw powiadomiłam tubylcze pflege, chociaż to nie był ich dzień, to zaraz się zjawiły, wezwały lekarza i zajęły się wszystkim. A moja przyjaciółka powiedziała, że to był mój "chrzest" w zawodzie opiekunki.I też Ci radzę - odpocznij trochę. Jej już dużo nie pomożesz.
25 października 2014 23:20 / 2 osobom podoba się ten post
"Jestem tak bardzo zmęczona,
Zmęczona prawie śmiertelnie,
Więc nie dostaniesz już listów
Z wysp wielkanocnych ode mnie."
25 października 2014 23:22 / 2 osobom podoba się ten post
bialek

Co ma być to będzie niech idzie odpocząć,babci i tak już nie pomoże zrobiła co do niej należało

O rodzinie nie można powiedzieć "zrobiła co do niej należało".
I tak sobie myślę, bo przecież wszyscy mamy rodziny (chyba), obyśmy nie doczekali takiego zachowania ze strony najbliższych. Można sobie tylko wyobrażać jakie to potwornie przykre.
25 października 2014 23:57 / 4 osobom podoba się ten post
Smutne gdy ktos odchodzi
spedzamy Nimi wiele czasu
odeszly przy mnie 3 osoby bardzo cierpialy byla tez obok zawsze rodzina pdp ,ale sam moment smierci byl akurat w mojej obecnosci,odeszly baaardzo spokojnie
zawsze zapalilam swiece
Smutne
26 października 2014 08:23 / 1 osobie podoba się ten post
POMOCY !!!!! wzielam z piwnicy od babci walizke ale ona mi smierdzi stechlizną,a juz sie spakowalam.Glupio bedzie mi w podróży ,ze ten zapach sie ulatnia.Mimo,ze jest ze skory umylam i wypefumowalam i dalej brzydk pochnie.Moze ktos wie co moze pomoc aby zapach zniwelowac?
26 października 2014 08:31
magdzie

POMOCY !!!!! wzielam z piwnicy od babci walizke ale ona mi smierdzi stechlizną,a juz sie spakowalam.Glupio bedzie mi w podróży ,ze ten zapach sie ulatnia.Mimo,ze jest ze skory umylam i wypefumowalam i dalej brzydk pochnie.Moze ktos wie co moze pomoc aby zapach zniwelowac?

Wyperfumowałam ????? No to teraz dopiero musi "walić" jak sie zapaszki polaczyły ha ha
26 października 2014 08:33 / 1 osobie podoba się ten post
magdzie

POMOCY !!!!! wzielam z piwnicy od babci walizke ale ona mi smierdzi stechlizną,a juz sie spakowalam.Glupio bedzie mi w podróży ,ze ten zapach sie ulatnia.Mimo,ze jest ze skory umylam i wypefumowalam i dalej brzydk pochnie.Moze ktos wie co moze pomoc aby zapach zniwelowac?

Wystaw na dwór, niech sie dobrze przewietrzy i może zmieni zapach,spróbój jeszcze przetrzeć cytryną,albo spryskać odświeżaczem powietrza.
26 października 2014 08:36 / 2 osobom podoba się ten post
kasiachodziez

Wystaw na dwór, niech sie dobrze przewietrzy i może zmieni zapach,spróbój jeszcze przetrzeć cytryną,albo spryskać odświeżaczem powietrza.

cytryna - Tak odswierzacz powietrza - nie nie nie nie bo dopiero bedzie zapaszek.Soda oczyszczona i wietrzenie - sprawdzona metoda.Mozna rowniez uzyc olejku sosnowego jednak trudno go kupic
26 października 2014 08:39 / 1 osobie podoba się ten post
@Magdzie,schudłas dla meża te 2kg?
Szerokieeeej drogi!
26 października 2014 08:44 / 2 osobom podoba się ten post
Magdalena_Sewicka

@Magdzie,schudłas dla meża te 2kg?
Szerokieeeej drogi!

Ta wydaje mnie sie,ze jeszcz przytylam haha na podroz ubieram body wyszczuplajace )))) lecz gorzej bedzie ja bede musiala sie rozebrac,chyba zgasze swiatlo )))))))))))) Dzieki.
26 października 2014 08:53 / 1 osobie podoba się ten post
ewa.p

O rodzinie nie można powiedzieć "zrobiła co do niej należało".
I tak sobie myślę, bo przecież wszyscy mamy rodziny (chyba), obyśmy nie doczekali takiego zachowania ze strony najbliższych. Można sobie tylko wyobrażać jakie to potwornie przykre.

Nie miałem na mylśli rodziny tylko koleżankę
26 października 2014 08:56 / 1 osobie podoba się ten post
magdzie

POMOCY !!!!! wzielam z piwnicy od babci walizke ale ona mi smierdzi stechlizną,a juz sie spakowalam.Glupio bedzie mi w podróży ,ze ten zapach sie ulatnia.Mimo,ze jest ze skory umylam i wypefumowalam i dalej brzydk pochnie.Moze ktos wie co moze pomoc aby zapach zniwelowac?

Magda , tylko naturalnym czymś , Orim ma rację - cytryna najlepsza ! Jak nie masz podskocz do mnie to CI dam cytrynę i sodę , ale sodę dam Ci jedną , bo drugą mam dla siebie , na wypadek " zgagi " jestem jak najbardziej poważna !!!!!