Na wyjeździe #15

26 października 2014 21:48
agamor

margaritka59 czy Ty aby masz jakieś wolne?
Czy jednak chcesz mieć to wolne? Jak to wyszło?

Ja mam wolne od piątku do wtorku i w tym czasie pojadę do domu na Św. Zmarłych. 
26 października 2014 21:50
reanata

o to jednak jest wi-fi w sinbad?bezpiecznej podrozy ci zycze;-;-;-

Nie kochana to jest moj ptivate net na telefonie
26 października 2014 21:52 / 1 osobie podoba się ten post
margaritka59

Ja mam wolne od piątku do wtorku i w tym czasie pojadę do domu na Św. Zmarłych. 

Noooo kochana a basen to co? Miałaś nie z Polką jeździć tylko z babcią. 
26 października 2014 21:56 / 1 osobie podoba się ten post
Barbara niepowtarzalna

Najwyższy czas !...koniec z opitalaniem się ! -:))))))))))

Tych ostatnich tygodni w domu na pewno nie mogę nazwac opitalaniem się. 
26 października 2014 21:57 / 1 osobie podoba się ten post
agamor

Noooo kochana a basen to co? Miałaś nie z Polką jeździć tylko z babcią. 

Polka jest młodsza, to ją wybrałam.A ten dzień, to taki wolny, że na wieczór trzeba wracać. To się nie liczy. 
26 października 2014 22:24
kasiachodziez

A co mu się dzieje ma problemy z oddychaniem?

Był lekarz. Dziadek ma ponad 38 stopni i prawdopodobnie początki zapalenia płuc. Powiedział, że może zostać  Dziadek w domu, jutro mam wezwać lekarza. Z trudem uprosiłam, aby napisał list do Pflege, aby podawali krople przeciwko gorącze i antybiotyk, który przepisał. Babcia na mnie z buzią, że mam nic nie mówić Pflege i sama mu podawać. Z Dziadkiem jest o tyle źle, że on ma tracheotomię, nie połyka nic i nie mówi, a teraz jeszcze mocno kaszle i ma dużo flegmy. Poszaleli normalnie wszyscy. Jak można 80 letniego Dziadka z gorączką i zapaleniem płuc zostawić w domu i jeszcze non stop kaszlącego.
26 października 2014 23:58
kasiachodziez

Nie chcę cię straszyć ale jak czarne to daje jej dwa dni....

U mojej trwalo 5  dni ...
27 października 2014 00:09 / 4 osobom podoba się ten post
Moja pierwsza stella, 4 lata temu, starszy pan z rakiem, o którym pojęcia nie miałam. Agonia trwała w zasadzie dobę i tez pojęcia nie miałam ze to agonia. Wstałam rano, poszłam dziadka obudzić, a tu...... jeszcze ciepły byl. Telefon do rodziny i dalsze czynnosci. Powiem Wam, że byłam tak zblokowana psychicznie, że sama w to uwierzyc nie mogę do dzis.
Może zabrzmi to koszmarnie, ale juz teraz wiem, jak umiera człowiek. Na mojej obecnej, od 3 lat stelli obiecałam, że zostanę z moją babuleńką do konca ( na razie ma się świetnie 93 wiosny ) i zostanę, ale jak sobie pomyslę, jak to może byc, to juz się boje!
27 października 2014 00:13
ivanilia40

Bardzo się cieszę :)) Obyś tylko jeszcze załatwiła soebie pauzę między 13 a 15-tą i będzie super:))

To coż to za miejscowość? ;)
27 października 2014 07:30
Annika

Był lekarz. Dziadek ma ponad 38 stopni i prawdopodobnie początki zapalenia płuc. Powiedział, że może zostać  Dziadek w domu, jutro mam wezwać lekarza. Z trudem uprosiłam, aby napisał list do Pflege, aby podawali krople przeciwko gorącze i antybiotyk, który przepisał. Babcia na mnie z buzią, że mam nic nie mówić Pflege i sama mu podawać. Z Dziadkiem jest o tyle źle, że on ma tracheotomię, nie połyka nic i nie mówi, a teraz jeszcze mocno kaszle i ma dużo flegmy. Poszaleli normalnie wszyscy. Jak można 80 letniego Dziadka z gorączką i zapaleniem płuc zostawić w domu i jeszcze non stop kaszlącego.

Annika współczuje ci,nie dość że marudna babcia to teraz jeszcze dziadek ci się pochorował,dzwoń do firmy naświetl im sytuacje,za dużo tego na jedną osobe.
 
27 października 2014 07:31
nianta

To coż to za miejscowość? ;)

Ludwigsburg
27 października 2014 07:49
Znam to miasto , byłam tam w dwóch miejscach. Te spacery wśród winorośli ! i podjadanie....
27 października 2014 08:55 / 4 osobom podoba się ten post
kasiachodziez

Annika współczuje ci,nie dość że marudna babcia to teraz jeszcze dziadek ci się pochorował,dzwoń do firmy naświetl im sytuacje,za dużo tego na jedną osobe.
 

Dziadek leży w łóżku. Odmówiłam logopedę. Zaraz będę dzwonić po lekarza domowego, niech przychodzi i kontroluje.
Strasznie mnie dziwi podejście lekarzy tutaj. Wczorajszy lekarz przepisał Dziadkowi środek przeciwgorączkowy i antybiotyk w zawiesinie.  Ma to przyjmować 2 razy dziennie. Powiedziałam, że dobrze się składa, bo 2 razy dziennie jest Pflege i będą podawać, tylko proszę o to, aby przepisał zalecenia. A Babcia do mnie : żadne Pflege, ty będziesz podawać!  Mówię, że mi nie wolno, a lekarz: Jakby pani dziecko było chore, to też pani by powiedziała, że pani nie wolno?
Powiedziałam, że dzisiaj podam, ale syn ma być przy tym (dziadek wszystko przyjmuje przez sondę), a co do dalszego postępowania, to powiedziałam, że po to jest Pflege, aby to robiło. Dałam mu kartkę z planem lekarstw Dziadka,  dopisałam te lekarstwa tam i dałam mu do podpisu. Dzisiaj już palcem nie kiwnę w sprawie lekarstw.
 
27 października 2014 09:23 / 1 osobie podoba się ten post
Annika

Dziadek leży w łóżku. Odmówiłam logopedę. Zaraz będę dzwonić po lekarza domowego, niech przychodzi i kontroluje.
Strasznie mnie dziwi podejście lekarzy tutaj. Wczorajszy lekarz przepisał Dziadkowi środek przeciwgorączkowy i antybiotyk w zawiesinie.  Ma to przyjmować 2 razy dziennie. Powiedziałam, że dobrze się składa, bo 2 razy dziennie jest Pflege i będą podawać, tylko proszę o to, aby przepisał zalecenia. A Babcia do mnie : żadne Pflege, ty będziesz podawać!  Mówię, że mi nie wolno, a lekarz: Jakby pani dziecko było chore, to też pani by powiedziała, że pani nie wolno?
Powiedziałam, że dzisiaj podam, ale syn ma być przy tym (dziadek wszystko przyjmuje przez sondę), a co do dalszego postępowania, to powiedziałam, że po to jest Pflege, aby to robiło. Dałam mu kartkę z planem lekarstw Dziadka,  dopisałam te lekarstwa tam i dałam mu do podpisu. Dzisiaj już palcem nie kiwnę w sprawie lekarstw.
 

Nawet ci nie wolno.Podawanie antybiotyku przez PEG moze wykonywac tylko osoba uprawniona.W razie "W" moga byc tego dosc przykre konsekwencje.
Co do lekarza domowego.Nie ma sie co dziwic.Usmiechniety był ? Życzyl zdrowia ? Wiec normalka !!! ha ha
27 października 2014 09:30
ORIM

Nawet ci nie wolno.Podawanie antybiotyku przez PEG moze wykonywac tylko osoba uprawniona.W razie "W" moga byc tego dosc przykre konsekwencje.
Co do lekarza domowego.Nie ma sie co dziwic.Usmiechniety był ? Życzyl zdrowia ? Wiec normalka !!! ha ha

Dzwoniłam przed chwilą do domowego lekarza, ale mam zadzwonić jeszcze raz popołudniu, bo teraz biedaczek ma tyle pacjentów....