Zmienniczka - zmienniczce, czyli jak Kuba Bogu tak Bóg Kubie

15 października 2014 13:17 / 1 osobie podoba się ten post
Witam wszystkie opiekunki, fakt ze nie jestem na biezaca, to musze przyznac, dluzsza chwile mialam wolna. wracajac do tematu to kobieta kotra mnie zmienila, jak sie dowiedzialam to bylam zla i to okropnie tak sie nie robi. Nie wazne ze jej potrzebna kasa i wogole bo ma dlugi itp. umowilysmy sie na 6 tygodni po tym czasie mialam wrocic do tej samej rodziny. Pewnego dnia '(bylam akurat na wakacjach) zadzwonila pani z informacja, ze nie bede mogla wrocic do tej rodziny poniewaz zmienniczka... ze jest starsza i mam wieksze doswiadczenie zyciowe i chce zostac dluzej niz 6 tygodnie....nie moglam uwierzyc w cos takiego.... bo to raczej jest oczywiste ...mogla zostac do swiat ile kasy by zarobila .... teraz na stronie agencji jest ta oferta i szukaja zmienniczki...
15 października 2014 13:31 / 4 osobom podoba się ten post
Też tak myślę. Jeśli rodzina jest zadowolona to nie zgodzi się na inna opiekunkę. Przynajmnie u mnie już pytają o dyspozycyjność po nowym roku. Rodzina musiała zgłosić jakieś zastrzeżenia, a agencja nie chciała stracić ani opiekunki ani rodziny. Więc tak wybrnęli, że zwalili na inną opiekunkę
15 października 2014 17:58 / 3 osobom podoba się ten post
---- dziekuje za slowa otuchy, jestem na innym zleceniu od 2 tygodni, po za tym nie ma czym sie przejmowac...to jest moj ostatni wyjazd do niemiec :)
15 października 2014 19:20 / 1 osobie podoba się ten post
85marzena

---- dziekuje za slowa otuchy, jestem na innym zleceniu od 2 tygodni, po za tym nie ma czym sie przejmowac...to jest moj ostatni wyjazd do niemiec :)

no to zasmucilas moje serce.Dlaczego to ostatni wyjazd ? Nie ma sie co zarzekac kto wie co bedzie dalej.
Co do tej twojej obecnej pracy to nie przejmuj sie zbytnio.U Niemcow tak jak u nas jednym pasuje to a innym cos innego.Sa tez tacy co tak dlugo szukaja i zmieniaja ze pozniej bija sie w piersi i zaluja ze nie maja tej wlasnie pierwszej opiekunki 
16 października 2014 18:42 / 3 osobom podoba się ten post
ORIM

no to zasmucilas moje serce.Dlaczego to ostatni wyjazd ? Nie ma sie co zarzekac kto wie co bedzie dalej.
Co do tej twojej obecnej pracy to nie przejmuj sie zbytnio.U Niemcow tak jak u nas jednym pasuje to a innym cos innego.Sa tez tacy co tak dlugo szukaja i zmieniaja ze pozniej bija sie w piersi i zaluja ze nie maja tej wlasnie pierwszej opiekunki 

nie zasmucam, nie zarzekam sie,ale takie wyjazdy nie sa niczym dobrym jak sie spotkalo ta wlasciwa osobe, i pora rozpoczac inny rozdzial w zyciu ...
16 października 2014 18:52 / 3 osobom podoba się ten post
85marzena

nie zasmucam, nie zarzekam sie,ale takie wyjazdy nie sa niczym dobrym jak sie spotkalo ta wlasciwa osobe, i pora rozpoczac inny rozdzial w zyciu ...

Będzie ślub?:)) Zatem szczęścia życzę na nowej drodze zycia:))
16 października 2014 18:55 / 6 osobom podoba się ten post
ivanilia40

Będzie ślub?:)) Zatem szczęścia życzę na nowej drodze zycia:))

I jeszcze na weselem bedziem proszone hihi 
16 października 2014 19:02 / 2 osobom podoba się ten post
85marzena

nie zasmucam, nie zarzekam sie,ale takie wyjazdy nie sa niczym dobrym jak sie spotkalo ta wlasciwa osobe, i pora rozpoczac inny rozdzial w zyciu ...

Wow !!! 
16 października 2014 19:37
ORIM

Wow !!! 

Spóźniłeś się Orim.
16 października 2014 19:39 / 1 osobie podoba się ten post
amelka

Spóźniłeś się Orim.

a z czym ???? Tylko z gratulacjami chyba
16 października 2014 19:57 / 1 osobie podoba się ten post
ORIM

a z czym ???? Tylko z gratulacjami chyba

oj ta męska duma ;-))
16 października 2014 19:59
amelka

oj ta męska duma ;-))

hi hi hi DUMA ????? Moj Boze ha ha
16 października 2014 20:08
ORIM

hi hi hi DUMA ????? Moj Boze ha ha

Jak trwoga, to do Boga.
16 października 2014 20:10
amelka

Jak trwoga, to do Boga.

prosze ci Ja z Bogiem to na bakier jestem
16 października 2014 20:28 / 8 osobom podoba się ten post
ORIM

prosze ci Ja z Bogiem to na bakier jestem

ja w Boga Wierzę przez duze W ale do kościoła na mszę nie chodzę. Natomiast idę czasem  gdy cisza jest i ludzi niewielu.
Także lubię zwiedzać kościoły, te stare, zabytkowe w szczególności.
To skarbnica dóbr narodów wszelakich. I lubię tę atmosferę,zapach nawet.
Ostatnio w wakacje byłam przejazdem w Katedrze oliwskiej. Trafiłam na koncert organowy. Brzmienie organów popieściło mój wysublimowany słuch muzyczny, jeszcze do dziś je słyszę. Dla takich chwil warto żyć. Dobra muzyka jest częścią mego życia.