Jak trwoga, to do Boga.
Jak trwoga, to do Boga.
Hmmmmmmtu gdzie teraz jestem jezdze 3lata i 8 miesiecymoja zmienniczka 5lat i9miesiecy myslała ze moze zmieniac zdanie jak robiła to ze mna !!Hmmmmmmmmmmm i sie przeliczyła !!Nie mozna patrzec tylko na swoj czubek nos jak mi sie chce tak bede pracowała kreciła ustawiała wszystko pod siebie i swoja rodzine !! Rodzina wraz z zona podopiecznego postanowili z niej zrezygnowac przykre to jest ale sama sobie zapracowała dostawała palec a chciała reke coz nie zawsze sie tak bedzie udawało! !No i terazbede miała nowa zmienniczke !!
no po tylu latach pracy dostac ko[pa ze stelli to przykre jest...nie chcialabym tak....
.....tak ,ale wszystko ma poczatek i ....koniec."Ciezko " na to pracowala -tak wnioskuje z opisu mamueli .
Hmmmmmmtu gdzie teraz jestem jezdze 3lata i 8 miesiecymoja zmienniczka 5lat i9miesiecy myslała ze moze zmieniac zdanie jak robiła to ze mna !!Hmmmmmmmmmmm i sie przeliczyła !!Nie mozna patrzec tylko na swoj czubek nos jak mi sie chce tak bede pracowała kreciła ustawiała wszystko pod siebie i swoja rodzine !! Rodzina wraz z zona podopiecznego postanowili z niej zrezygnowac przykre to jest ale sama sobie zapracowała dostawała palec a chciała reke coz nie zawsze sie tak bedzie udawało! !No i terazbede miała nowa zmienniczke !!
Trudno ocenić sytuację, jesli nie zna się szczegółów, ale ja osobiście będąc na Twoim miejscu, już zaczęłabym się bać;)
Ciebie może przecież spotkać to samo. Historia ta jest kolejnym dowodem na to, że nie nalezy się zbytnio wiązać z podopiecznymi i ich rodzinami emocjonalnie.Ja u mojej podopiecznej też jestem już bardzo długo, bo zaraż stukną 4 lata i jestem stałą opiekunką tutaj,ale za każdym razem jak jadę na urlop, mam świadomość, że mój powrót na to miejsce, wcale nie jest taki oczywisty. Wprawdzie moja sytuacja jest nieco inna, bo mam umowę bezposrednio z rodziną i zmienniczka to mój problem, ale już raz była akcja ,,W,, dzięki nadzwyczaj usłużnej i wchodzącej w d.....ę pani.
Sytuacja została opanowana , ale niesmak i nieufność pozostała.
i tak cierpliwi byli tyle czasu............
A ja nie lubie jak ktos smród i brud pozostawia po sobie,co ostatnio przezyłam ;/
Ja też ostatnio zastałam taki syf i smród, że brak słów i jeszcze brudną bieliznę pod łóżkiem. BLEEE
Często przewija się ten wątek , czyli zostawianie "syfu" przez zmienniczkę. Też miałam taką sytuację, ale moja zmienniczka nie czytała forum i Wasze, myślę , że też nie czytają . Zastanawiam sie, czy to wynika z charakteru "brudaski", czy z czegoś gorszego - złośliwości.