Zmienniczka - zmienniczce, czyli jak Kuba Bogu tak Bóg Kubie

15 lutego 2015 08:31 / 12 osobom podoba się ten post
Mnie właśnie takie sprzątanie przedwyjazdowe bardzo cieszy , bo to znak, że to tuż, tuż .Staram się dbać o porządek, w swoim pokoju jednak mam mnóstwo rzeczy na wierzchu, aby były pod ręką. Za to jak wiem, że zmienniczka przyjeżdża, to wszystko wysprzątane, wymiecione spod łóżka, moje rzeczy już pozbierane leżą w walizce. Rano wstaję szybciutko i zmieniam pościel, a swoją wkładam do prania. Później robię sobie kawę i tylko biegam od okna, do okna, czy już przyjechała.
15 lutego 2015 08:42 / 4 osobom podoba się ten post
Annika

Mnie właśnie takie sprzątanie przedwyjazdowe bardzo cieszy :-), bo to znak, że to tuż, tuż :-).Staram się dbać o porządek, w swoim pokoju jednak mam mnóstwo rzeczy na wierzchu, aby były pod ręką. Za to jak wiem, że zmienniczka przyjeżdża, to wszystko wysprzątane, wymiecione spod łóżka, moje rzeczy już pozbierane leżą w walizce. Rano wstaję szybciutko i zmieniam pościel, a swoją wkładam do prania. Później robię sobie kawę i tylko biegam od okna, do okna, czy już przyjechała:-).

Właśnie Annika najlepsze jest to sprzątanie przedwyjazdowe :) Już czuję jak jedną nogą jestem w busie i sprawia mi niesamowita frajdę :)
15 lutego 2015 08:58 / 1 osobie podoba się ten post
Kochana ja jestem tak podekscytowana jak już zmienniczka jest , że buzia mi się nie zamyka :))) I myślę o jednym tylko...o moim domku :)
 
edit: Oczywiście najpierw przekazuję stelle :) jak na morową opiekunkę przystało :)
 
15 lutego 2015 09:31 / 2 osobom podoba się ten post
"Moim" ostatnim zmienniczkom nie musialam NIC przeekazywac.Na dzien dobry juz wszystko wiedzialy, lepiej odmnie-oczwiscie.Jednak mam szczescie ."Wdzieczna "jestem im za to ,ze nauczyly mnie rowniez jak sie "wita"zmienniczke.Po przmysleniach doszlam do wniosku ,ze ...cos w tym jest ciekawego.Tak postaram sie witac wszystkie zmienniczki z tamtych regionow.:):) .Nie ,nie jestem zlosliwa ,dostosuje sie do nich.:).Pozdrawiam przyszle zmienniczki ,przyszle.
15 lutego 2015 09:40 / 3 osobom podoba się ten post
zosia_samosia

"Moim" ostatnim zmienniczkom nie musialam NIC przeekazywac.Na dzien dobry juz wszystko wiedzialy, lepiej odmnie-oczwiscie.Jednak mam szczescie ."Wdzieczna "jestem im za to ,ze nauczyly mnie rowniez jak sie "wita"zmienniczke.Po przmysleniach doszlam do wniosku ,ze ...cos w tym jest ciekawego.Tak postaram sie witac wszystkie zmienniczki z tamtych regionow.:):) .Nie ,nie jestem zlosliwa ,dostosuje sie do nich.:).Pozdrawiam przyszle zmienniczki ,przyszle.

A jak się wita zmienniczkę?;))) Noooo, zaintrygowało mnie to:) Zawsze jest dobrze być przygotowanym na każdą ewentualność i jeszcze elastyczność się wyrabia:)
Tak serio, to rozumiem Zosiu twój sarkazm, no ale cóż , trafiamy na różnych ludzi, nie ma co sobie takich zachowań brać do serca.Było minęło:)
15 lutego 2015 09:49 / 3 osobom podoba się ten post
Każda z nas ma inne priorytety. Ja byłabym szczęśliwa, gdyby ta lodówka zapełniona była świeżymi warzywami i owocami, ale skąd zmienniczka ma wiedzieć, że takie są moje priorytety?
15 lutego 2015 09:55 / 4 osobom podoba się ten post
Benita

Każda z nas ma inne priorytety. Ja byłabym szczęśliwa, gdyby ta lodówka zapełniona była świeżymi warzywami i owocami, ale skąd zmienniczka ma wiedzieć, że takie są moje priorytety?

Otóż to:) Inna sytuacja jest, kiedy od jakiegoś czasu te same osoby się zmieniają, ale jak przyjeżdza ktoś nowy , to trudno te priorytety ustalić, a firmy nie ułatwiają kontaktu między zmienniczkami, no może w sporadycznych przypadkach.
15 lutego 2015 09:59 / 4 osobom podoba się ten post
Pomimo mojego niedużego doświadczenia też mogę coś powiedzieć na ten temat.Miałam jedną zmienniczkę.która nie była chętna do dzielenia się ze mną informacjami na temat Pdp.Ale to chyba z racji,że to była Niemka.Pozbawiona była jakichkolwiek emocji ale myślę,że to dlatego bo byłam Polką,która zabrała jej pracę.Ale całe szczęście,że to był odosobniony przypadek.Tutaj gdzie obecnie jestem otrzymałam informacje jak to się mówi "full wypas".Nie było rzeczy,której by mi moja koleżanka nie przekazała.Naprawdę wszystko na bardzo wysokim poziomie.A ja za swojej strony przekazując komuś stelle staram się również jak najlepiej to zrobić.Nawet jeżeli się nie widzę ze zmienniczką to piszę do niej liścik ze wszystkimi informacjami jakie posiadam i myślę,że wszystko jest ok.
15 lutego 2015 10:03 / 1 osobie podoba się ten post
balutka

Pomimo mojego niedużego doświadczenia też mogę coś powiedzieć na ten temat.Miałam jedną zmienniczkę.która nie była chętna do dzielenia się ze mną informacjami na temat Pdp.Ale to chyba z racji,że to była Niemka.Pozbawiona była jakichkolwiek emocji ale myślę,że to dlatego bo byłam Polką,która zabrała jej pracę.Ale całe szczęście,że to był odosobniony przypadek.Tutaj gdzie obecnie jestem otrzymałam informacje jak to się mówi "full wypas".Nie było rzeczy,której by mi moja koleżanka nie przekazała.Naprawdę wszystko na bardzo wysokim poziomie.A ja za swojej strony przekazując komuś stelle staram się również jak najlepiej to zrobić.Nawet jeżeli się nie widzę ze zmienniczką to piszę do niej liścik ze wszystkimi informacjami jakie posiadam i myślę,że wszystko jest ok.

Rozpiska na kartkach i informacja o stanie pdp, to jak najbardziej w razie jakbyśmy się ze zmienniczką nie spotkały:)
Ale my tu o lodówce myślały, co by tu zmienniczce kupić, żeby była zadowolona:)
15 lutego 2015 10:03 / 1 osobie podoba się ten post
Benita

Każda z nas ma inne priorytety. Ja byłabym szczęśliwa, gdyby ta lodówka zapełniona była świeżymi warzywami i owocami, ale skąd zmienniczka ma wiedzieć, że takie są moje priorytety?

No dokładnie...
 
Ja zastałam lodówkę pełną nabiału,którego nie jadam,a ani kawałka wędliny. Pdp też nie przepada za camembertami,mozarellami itp.
Szkoda tylko kasy.
No,ale skąd mogła wiedzieć,co jem,a czego nie....
 
 
15 lutego 2015 10:06 / 2 osobom podoba się ten post
Benita

Każda z nas ma inne priorytety. Ja byłabym szczęśliwa, gdyby ta lodówka zapełniona była świeżymi warzywami i owocami, ale skąd zmienniczka ma wiedzieć, że takie są moje priorytety?

Niee chodzi o zapelnienie lodowki .Kazda z Nas ma inny "smak".Podstawowe produkty wystarcza.
15 lutego 2015 10:07 / 5 osobom podoba się ten post
Dziewczyny czy wy chociaż w niedziele możecie przestać pisać jakie to złe zmienniczki na waszej drodze stanęły!
Ileż można czytać,jakie to one leniwe,nie znające się na tej robocie...rozumiem że wszystkie tu piszące skargi są idelane!
Czy naprawdę polską cecha narodową jest obgadać kogoś???
15 lutego 2015 10:10 / 1 osobie podoba się ten post
tina 100%

Rozpiska na kartkach i informacja o stanie pdp, to jak najbardziej w razie jakbyśmy się ze zmienniczką nie spotkały:)
Ale my tu o lodówce myślały, co by tu zmienniczce kupić, żeby była zadowolona:)

Lodówkę zaopatrzam w takie produkty,którtch ja używałam.Ponieważ nie wiem co preferuje dana osoba jaet to zapas na góra tydzień.A zmienniczka robi zakupy takie jakie uważa.A lodówka oczywiście czysta bez hodowli grzybów. 
15 lutego 2015 10:10 / 1 osobie podoba się ten post
kasiachodziez

Dziewczyny czy wy chociaż w niedziele możecie przestać pisać jakie to złe zmienniczki na waszej drodze stanęły!
Ileż można czytać,jakie to one leniwe,nie znające się na tej robocie...rozumiem że wszystkie tu piszące skargi są idelane!
Czy naprawdę polską cecha narodową jest obgadać kogoś???

:):) .droga Kasiu ,gdzie" widzisz" w moim wpisie skargę,Jestem wdzieczna ,tylko tyle albo az tyle .:)
15 lutego 2015 10:14 / 2 osobom podoba się ten post
zosia_samosia

:):) .droga Kasiu ,gdzie" widzisz" w moim wpisie skargę,Jestem wdzieczna ,tylko tyle albo az tyle .:)

Droga Zosiu:))
nie miałam ciebie na myśli ale ogólnie,przeczytaj kilka stron wstecz,włos się na głowie jeży.... aż się boje że kiedyś trafie na taką "idealną zmienniczkę" która potem na forum napisze że byłam tak leniwa że nawet worka do odkurzacza nie zmieniłam..............