Na wyjeździe #16

23 listopada 2014 11:56 / 1 osobie podoba się ten post
teresadd

Zazdroszczę .Ja mam prawko też 30 lat.Trochę jeżdziłam na początku.
Jak byłam w Stanach rok też jeżdziłam ale tam miałam automat.
Jazda jak w wesołym miasteczku.Hamulec i gaz i kazdy ma swój pas ruchu.
Sama przyjemność.A w Polsce nul.

Bo w Polsce duzo jest chamow za kierownica. Przynajmniej w moim miescie. Kiedys bylam swiadkiem jak facet szarpal kobiete i krzyczal na nia, tylko dlatego, ze dlugo stala skrecajac w lewo. Nie kazdy od razu przejedzie, lepiej troche poczekac. Stoimy w korku, a ten wysiada i hola na te kobiecine. W De duzo przyjemniej sie jezdzi, tu nikt na mnie nawet nie zatrabil.
23 listopada 2014 12:09 / 1 osobie podoba się ten post
teresadd

Słoneczko świeci jak na wiosnę .Koło Koloni nie ma mrozu 15 na plusie.
Po obiedzie ruszam na spacer szkoda takiej pogody.

Ja tez kolo koloni,do koln mam 30 km,wiec mamy taka same aure;-;-;-;-;-
23 listopada 2014 12:12
W hanowerze tez sloneczko a ja ide spac nocke zaliczylam,padam na twarz
23 listopada 2014 12:30
W Herne tez słonecznie.
Wybieramy się z koleżanką na długi spacer,a być może na rowery,jak ona sobie załatwi (bo ja juz mam ;))) )
Babcia jest przekonana,ze jak mam katar,to nigdzie nie wyjde i pauze spedzę przy niej ;)))))
23 listopada 2014 12:32 / 1 osobie podoba się ten post
agrafka

Bo w Polsce duzo jest chamow za kierownica. Przynajmniej w moim miescie. Kiedys bylam swiadkiem jak facet szarpal kobiete i krzyczal na nia, tylko dlatego, ze dlugo stala skrecajac w lewo. Nie kazdy od razu przejedzie, lepiej troche poczekac. Stoimy w korku, a ten wysiada i hola na te kobiecine. W De duzo przyjemniej sie jezdzi, tu nikt na mnie nawet nie zatrabil.

Ooo,Agrafka!
 
Jak babcia? Jak udała się kąpiel?
 
 
23 listopada 2014 12:39 / 2 osobom podoba się ten post
agrafka

Bo w Polsce duzo jest chamow za kierownica. Przynajmniej w moim miescie. Kiedys bylam swiadkiem jak facet szarpal kobiete i krzyczal na nia, tylko dlatego, ze dlugo stala skrecajac w lewo. Nie kazdy od razu przejedzie, lepiej troche poczekac. Stoimy w korku, a ten wysiada i hola na te kobiecine. W De duzo przyjemniej sie jezdzi, tu nikt na mnie nawet nie zatrabil.

Bo jak kobieta ktora prowadzi auto wlaczyla wycieraczki - znaczy sie bedzie skrecac ha ha
23 listopada 2014 12:53 / 4 osobom podoba się ten post
Orim,co ty,ja zawsze włączam wtedy awaryjne,i nie musze sie zastanawiac czy włączyłam własciwy migacz- prawy czy lewy
23 listopada 2014 12:56 / 1 osobie podoba się ten post
Marta

Orim,co ty,ja zawsze włączam wtedy awaryjne,i nie musze sie zastanawiac czy włączyłam własciwy migacz- prawy czy lewy

i prawidlowo ha ha Wszyscy wtedy uwazaja i jest czas na poprawienie fryzury hihi
23 listopada 2014 13:56 / 1 osobie podoba się ten post
agrafka

Bo w Polsce duzo jest chamow za kierownica. Przynajmniej w moim miescie. Kiedys bylam swiadkiem jak facet szarpal kobiete i krzyczal na nia, tylko dlatego, ze dlugo stala skrecajac w lewo. Nie kazdy od razu przejedzie, lepiej troche poczekac. Stoimy w korku, a ten wysiada i hola na te kobiecine. W De duzo przyjemniej sie jezdzi, tu nikt na mnie nawet nie zatrabil.

No wiesz, agrafka?jeżdzę sporo czasu jako kierowca swojego i nie swojego auta, nie widzę zbytniej roznicy w kulturze jazdy.A w DE jeżdzisz swoim samochodem czy pdp?.Chyba tylko taka jest  roznica,że my wiekszym respektem darzymy obcych na naszych drogach a Niemcy sami sie szanuja na swoich drogach, a  na obcych trąbią.
23 listopada 2014 14:11 / 1 osobie podoba się ten post
basiaim

Ooo,Agrafka!
 
Jak babcia? Jak udała się kąpiel?
 
 

Wywalczylam do pomocy Pflegedienst, wiec problem kapieli mam z glowy. Jak sie da to trzeba sobie ulatwic zycie:). Z babcia srednio, teraz zaczela byc takze zlosliwa. Juz wiem dlaczego moja poprzedniczka wytrzymala tu tylko 5 tygodni, a miala byc 2 miesiace. Co dzien przed spaniem ten sam scenariusz i atak histerii. I nie przetlumaczsz jej nic za cholere, bo ona przekrzykuje i wyje. No, coz zobaczymy jak sie rozwinie sytuacja na koniec listopada.
 
Mleczko w De jezdze autem pdp. Moje zostalo w domku:).
23 listopada 2014 14:30 / 3 osobom podoba się ten post
agrafka

Bo w Polsce duzo jest chamow za kierownica. Przynajmniej w moim miescie. Kiedys bylam swiadkiem jak facet szarpal kobiete i krzyczal na nia, tylko dlatego, ze dlugo stala skrecajac w lewo. Nie kazdy od razu przejedzie, lepiej troche poczekac. Stoimy w korku, a ten wysiada i hola na te kobiecine. W De duzo przyjemniej sie jezdzi, tu nikt na mnie nawet nie zatrabil.

No to mialaś szczęście, jeśli oczywiście jeździsz na polskich blachach.
Pamiętam do dziś.
Wracam z Alteslandu, wiozę towarzyszy pracy, w Hamburgu_Harburgu wykonałam jakis nierozsądny manewr ( tzn chyba zmieniłam migacze, najpierw chciałam skręcić w lewo, ale w ostatniej chwili zmieniłam migacz na prawy i skręciłam w prawo. Samochód za mną mnie obtrąbił, skręcił za mna i jechał za mną. Wiedziałam,że będa kłopoty, ale miałam 3 facetów w samochodzie, więc postanowiłam stanąć. Samochód za mna też stanął, kierowca wysiadł z piana na ustach i zaczął wrzeszczeć. Wtedy po raz kolejny podziękowalam opatrzności,że znam niemiecki. Załagodziłam sytuację, a jak facet cały czas krzyczał, to moi towarzysze wysiedli z samochodu - trzech silnych chłopów. Pan był w mniejszości, zamknął się i odjechał.
Nie wiem, jakby to sie skończyło, gdybym była sama i nie chce wiedzieć.
I to by było na tyle w kwestii kultury jazdy w Niemczech.
23 listopada 2014 14:32
IGGA

Nie rezygnuj, prawo jazdy to sprawa ważna. Dobrze jest być niezaleznym od innych. Samochód bardzo ułatwia życie. Zwłaszcza kobiecie auto jest bardzo potrzebne.
Wyjazdy do pracy własnym samochodem mimo znacznym odległościom są dobrym rozwiązaniem.
Wybrałam sie do Szwajcarii autokarem, podróż bardzo męcząca.Powiedziałam sobie, nigdy więcej.
I  wróciłam do sprawdzonych rozwiązań, jeżdżę własnym autem. Drożej jest, ale za to z możliwością zorganizowania sobie przerwy w podróży, można zawsze poznać nowe miejsca i nocleg wybrać w nowym ciekawym i niedrogim miejscu.
 
Ja juz bezpiecznie w domu, szczęśliwa.
Bezpiecznych podróży życze wszystkim.
 

Miłego wypoczynku, Igga. :)
23 listopada 2014 14:43 / 2 osobom podoba się ten post
ORIM

Bo jak kobieta ktora prowadzi auto wlaczyla wycieraczki - znaczy sie bedzie skrecac ha ha

A to trzeba coś właczać przy skręcaniu?
No popatrz całe życie trzeba się uczyć ha...ha...
23 listopada 2014 15:11 / 4 osobom podoba się ten post
Po nieprzespanej ostatniej nocy, tym razem spałam, jak zabita. Wstałam wcześnie rano o 12 i prawie pół godziny walczyłam z radiem w kuchni, które nie chciało zadziałać, po czym zorientowałam się, że zamiast niego, cały czas podłączałam do gniazdka młynek do kawy... :D :D :D
23 listopada 2014 15:15
giunta

Po nieprzespanej ostatniej nocy, tym razem spałam, jak zabita. Wstałam wcześnie rano o 12 i prawie pół godziny walczyłam z radiem w kuchni, które nie chciało zadziałać, po czym zorientowałam się, że zamiast niego, cały czas podłączałam do gniazdka młynek do kawy... :D :D :D

Ot widzisz co robi z nami zmęczenie. Albo się zaraziłaś jakąś demencją, czy tak ????  Lepiej nie Giunta, bo wtedy pobiegniesz przed siebie i zapomnisz do nas wrócić.