Na wyjeździe #16

08 listopada 2014 14:50
Upolować;)
08 listopada 2014 14:54
nianta

Upolować;)

No to do dzieła !!  Powodzenia, może ktoś Ciebie upoluje i nie będziesz się musiała starac. A co na to Blondyn ??  Chyba czegoś nie wiem.
 
08 listopada 2014 15:00
kotka

Renatko,wrocisz do domu i zamowisz sobie u nas nie pobieraja opłat (w domu jestem).

kotku nie wiem na czym to polega ale u nas albo nie ma tego artykulu albo jest o wiele drozszy,cos sobie upatrzylam i jest  fajna obnizka,ale jeszcze nie zamawialam w de
08 listopada 2014 15:01
Mycha

No to do dzieła !!  Powodzenia, może ktoś Ciebie upoluje i nie będziesz się musiała starac. A co na to Blondyn ??  Chyba czegoś nie wiem.
 

Blondyn już w domu, co zrobić... ;)
08 listopada 2014 15:16 / 1 osobie podoba się ten post
kika1

Witaj;) moze no-spa pomoze? Kilka m-cy temu synu moj mocno narzekal na bole zoladka, lekarz zalecil wszystko co mozliwe, nic nie pomagalo, w koncu No-Spa pomogla, ktora sobie zaordynowal na polecenie zony:) no i.... pomoglo.
Gdy mnie mecza stresowe /bo tak sadze/ bole zoladka, biore NO-SPA, po 20 min. bol mija. Sprobuj co Ci szkodzi!

Dzięki za rade.
Też mnie olsniło i zażyłam.Pomogło:))))
08 listopada 2014 15:20
salazar

Agama, nie bierz Apapu na pusty żołądek, to nie jest dobre rozwiązanie. 
Mięta też nie bardzo, bo powoduje wydzielanie soków żołądkowych i żółci, a nie wiesz, jaki jest powód bólu, czy boli żołądek, czy coś innego. Ból trzustki jest często tak umiejscowiony, że odczuwa się go jak ból żołądka właśnie.
Wiem, że Ci ciężko, ale głodówka to najlepsze rozwiązanie, ewentualnie coś rozkurczowego możesz wziąć (No-spa na przykład). Z powodu głodu żołądek nie boli, wierz mi.

Jesteś pewna?
No-spa juz w nim siedzi i jest zdecydowanie lepiej.
Dzieki za poradę:)
 
08 listopada 2014 15:34 / 3 osobom podoba się ten post
MeryKy

A uwierz, że jednak istnieją bóle z powodu głodu przy wrzodach żołądka i dwunastnicy! Zalezy kiedy się pojawiają. Np. w nocy lub wcześnie rano. Tzw. bóle głodowe, które niejednokrotnie ustępują po posiłku czy po wypiciu jakiegoś napoju. Ale przeciwbólowe leki w tym wypadku nic nie pomogą. Tak jak wyżej koleżanki pisały rozkurczowe. Ewentualnie a może najbardziej w tym wypadku pożądany jest Ranigast.

Mnie tak wzieło ok18-tej w czwartek.Już po  obiedzie mnie ''gniotło'' Dopiero jak ''oddałam''nieszczęsne ,prawie surowe pieczarki plus makaron to mnie zaczął napieprzać(żołądek)! Świadomie zrezygnowałam z dalszych posiłków.
Kiedys też się tak uraczyłam jak kolezanka załatwiła swojska kiełbasę-zeżarłam całe pęto!!!! Duże było.Koleżanki ze świętokrzyskiego wiedza o czym mówie:)
Też dwa dni cierpiałam ale wiedziałam za co:)
Wyleczył mnie ostatecznie dziadeczek-nakazał synowi przynieść nalewkę z orzechów włoskich.Wypiłam kieliszek(błee,i wyglądało jak kupa w płynie),poczułam w żoładku ogień ,niewychowanie mi sie odbiło ale jaka ulga:))))
W zwiazku z tym podejście do bankomatu wewnątrz zamkniętego banku nadal stanowi sprawę do wyjaśnienia:))))
08 listopada 2014 15:42 / 1 osobie podoba się ten post
MeryKy

A uwierz, że jednak istnieją bóle z powodu głodu przy wrzodach żołądka i dwunastnicy! Zalezy kiedy się pojawiają. Np. w nocy lub wcześnie rano. Tzw. bóle głodowe, które niejednokrotnie ustępują po posiłku czy po wypiciu jakiegoś napoju. Ale przeciwbólowe leki w tym wypadku nic nie pomogą. Tak jak wyżej koleżanki pisały rozkurczowe. Ewentualnie a może najbardziej w tym wypadku pożądany jest Ranigast.

MeryKey, wiem, ale Agama pisała, że zaczęło ją boleć po jedzeniu, więc raczej z powodu głodu ją nie bolało..
08 listopada 2014 15:44
Wreszcie moja zmienniczka wyjechała , po trzech dniach spędzonych razem z nią mogę swobodnie odetchnąc i posiedzieć przy kompie . Jak dla mnie moja zmienniczka to uciążliwa osoba . Jaszcze oby do 18 i pójdzie sobie pani pflege i całkowity luzik będzie .
08 listopada 2014 15:53 / 1 osobie podoba się ten post
agama

Mnie tak wzieło ok18-tej w czwartek.Już po  obiedzie mnie ''gniotło'' Dopiero jak ''oddałam''nieszczęsne ,prawie surowe pieczarki plus makaron to mnie zaczął napieprzać(żołądek)! Świadomie zrezygnowałam z dalszych posiłków.
Kiedys też się tak uraczyłam jak kolezanka załatwiła swojska kiełbasę-zeżarłam całe pęto!!!! Duże było.Koleżanki ze świętokrzyskiego wiedza o czym mówie:)
Też dwa dni cierpiałam ale wiedziałam za co:)
Wyleczył mnie ostatecznie dziadeczek-nakazał synowi przynieść nalewkę z orzechów włoskich.Wypiłam kieliszek(błee,i wyglądało jak kupa w płynie),poczułam w żoładku ogień ,niewychowanie mi sie odbiło ale jaka ulga:))))
W zwiazku z tym podejście do bankomatu wewnątrz zamkniętego banku nadal stanowi sprawę do wyjaśnienia:))))

Możesz wierzyć lub nie, ale kiedyś miałam temperaturę sięgającą 41 stopni, nic nie pomagało,żadne antybiotyki, a gorączka utrzymywała się kilka dni... Mama przyniosła mi to"świństwo" wypilam dwie łyżki stołowe... Po kilku minutach poszłam wymiotowac, a po godzinie temperatura zeszła do 38 a następnego dnia już miałam tylko stan podgorączkowy... Magia ;)
08 listopada 2014 16:07 / 5 osobom podoba się ten post
reanata

kotku nie wiem na czym to polega ale u nas albo nie ma tego artykulu albo jest o wiele drozszy,cos sobie upatrzylam i jest  fajna obnizka,ale jeszcze nie zamawialam w de

Renia, specjalnie dla Ciebie przed chwilą byłam na stronie 'zalando.de' i sprawdziłam. Przesyłka darmowa i zwrot towaru również. 
08 listopada 2014 16:10 / 1 osobie podoba się ten post
amelka

Jeszcze moglby sie kto pokusic na takie wedzone, tlusciutkie miesko

raczej nie tłuściutkie,tylko skóra i kości.Koleżanka nazwała mnie babcia Kiepska
08 listopada 2014 16:14 / 3 osobom podoba się ten post
W czerwcu jak są orzechy takie zielone ,zbiera się ,kroi nożem na pół daje do słoika litrowego ile wejdzie i zalewa czysta wódką ,a jeszcze lepiej spirytusem.Po ok miesiącu robi się brązowa nalewka.Pomaga na wszelkie dolegliwości żołądkowe itp.
08 listopada 2014 16:16 / 5 osobom podoba się ten post
Binor

Renia, specjalnie dla Ciebie przed chwilą byłam na stronie 'zalando.de' i sprawdziłam. Przesyłka darmowa i zwrot towaru również. 

dziekuje ci,no ja niestety nie moglam sie tego dotyczytamcmoje czytanie po niemiecku jest kiepskie,jeszcze raz dziekuje;-;-;-
08 listopada 2014 16:42 / 2 osobom podoba się ten post
reanata

dziekuje ci,no ja niestety nie moglam sie tego dotyczytamcmoje czytanie po niemiecku jest kiepskie,jeszcze raz dziekuje;-;-;-

no to podajmy sobie dłonie moje też jest do kitu,wczoraj p.doktor kupił mi karte Lyca i nameila przyszło podziekowanie,no myślałam że to jakiś chiński język,ale pocieszyłam się myślą że tłumacz wogóle nie zajarzył,a niektórych słówek nawet w słowniku nie było