W naszych ogłoszeniach jest oferta za mnie w F. Dziewczynki, proszę zgłaszajcie się, co bym nie musiała tutaj dłużej zostać :-)
W naszych ogłoszeniach jest oferta za mnie w F. Dziewczynki, proszę zgłaszajcie się, co bym nie musiała tutaj dłużej zostać :-)
Witaj Annika:) czy przpadkiem Twoj podopieczny oprocz sondy zywieniowej nie ma stalej tracheotomii? Moze niemedycznym jezykiem pisze ale wiesz o co chodzi! Jesli tak, to dlaczego nie jest to podane w ofercie? Gdyby na mnie trafilo zjezdzalabym od razu, podopieczny charchoczacy flegma, to ostatnia rzecz jaka bylabym w stanie zniesc. Wszystko inne zniesc moglabym ale nie to!!! Dla mnie odrazajace, coz tak mam!
Oprocz tego pieniadze marne!
Milego dnia zycze;)
Witaj Annika:) czy przpadkiem Twoj podopieczny oprocz sondy zywieniowej nie ma stalej tracheotomii? Moze niemedycznym jezykiem pisze ale wiesz o co chodzi! Jesli tak, to dlaczego nie jest to podane w ofercie? Gdyby na mnie trafilo zjezdzalabym od razu, podopieczny charchoczacy flegma, to ostatnia rzecz jaka bylabym w stanie zniesc. Wszystko inne zniesc moglabym ale nie to!!! Dla mnie odrazajace, coz tak mam!
Oprocz tego pieniadze marne!
Milego dnia zycze;)
Tak, ma tracheotomię i masz też rację z tą flegmą. Własnie piorę drugi raz jego bluzę, bo te plamy nie chcą zejść. Nie podali, że opiekunka karmi przez sondę, ale na szczęscie są gotowe butelki. Podali natomiast, że czasu jest dużo.... w pewnym sensie to prawda, bo dzień zaczyna się wcześnie, bo Babcia wstaje o 5 i już jest głośno, ale jak się uda, to można pospać tak do 6.15 a położyć się można przed 22. No i prawo jazdy jest konieczne z umiejętnością spokojnego oddychania, co by nie słyszeć uwag Babci. Jeździ się prawie codziennie.
Tak. To bardzo rewelacyjna oferta. Właśnie składam wymówienie u siebie i aplikuję na tę "rewelkę". Mam nadzieję, że nikt mnie nie ubiegnie ;)))))
O ile jeszcze przeżyłabym chorobę pana, bo cóż , zdarza się, ale pani mogłaby nie dożyć końca mojej pracy. Zapewne zatłukłabym lewarkiem w trakcie jazdy po kolejnym komenrtarzu/wrzasku.
Tak, ma tracheotomię i masz też rację z tą flegmą. Własnie piorę drugi raz jego bluzę, bo te plamy nie chcą zejść. Nie podali, że opiekunka karmi przez sondę, ale na szczęscie są gotowe butelki. Podali natomiast, że czasu jest dużo.... w pewnym sensie to prawda, bo dzień zaczyna się wcześnie, bo Babcia wstaje o 5 i już jest głośno, ale jak się uda, to można pospać tak do 6.15 a położyć się można przed 22. No i prawo jazdy jest konieczne z umiejętnością spokojnego oddychania, co by nie słyszeć uwag Babci. Jeździ się prawie codziennie.
no znajac wszystko od Anniki strony tez nie sadze :)
Madziu, masz rację, to wszystko jest od mojej strony tylko znane :-), śmiało można przybywać :-))))
To ta oferta w For...m za 1200e.Do dwóch osób?Noooo,nie wiem czy sie z forum jakas chętna znajdzie....
Jak oma była w szpitalu to nie odwiedzałam ,bo za daleko natomiast jak opa byl w alten heimie to chodziłam tylko popołudniem ( 1-1,5 h) i to nie codziennie.Wydaje mi się ,ze to wszystko zalezy od rodziny .
widze że rozgorzała dyskusja na temat odwiedzin w szpitalu,a ja zadałam pytanie bo jak moja PDP trafiła do szpitala to w pierwszej wersji córka kazała mi jeżdzić codziennie rowerem kilkanaście km,a potem na moje stanowcze nie sama mnie zawoziła i musiałam tam przesiadywać ok 8 godz dziennie.Obiad możesz sobie kupić w kantynie[tojej słowa]oczywiście za własne pieniądze.To była stella,gdzie wogóle nie miałam czasu wolnego a o wyjściu mogłam pomarzyć,więc moje pragnienie o odpoczynku diabli wzięli
widze że rozgorzała dyskusja na temat odwiedzin w szpitalu,a ja zadałam pytanie bo jak moja PDP trafiła do szpitala to w pierwszej wersji córka kazała mi jeżdzić codziennie rowerem kilkanaście km,a potem na moje stanowcze nie sama mnie zawoziła i musiałam tam przesiadywać ok 8 godz dziennie.Obiad możesz sobie kupić w kantynie[tojej słowa]oczywiście za własne pieniądze.To była stella,gdzie wogóle nie miałam czasu wolnego a o wyjściu mogłam pomarzyć,więc moje pragnienie o odpoczynku diabli wzięli
widze że rozgorzała dyskusja na temat odwiedzin w szpitalu,a ja zadałam pytanie bo jak moja PDP trafiła do szpitala to w pierwszej wersji córka kazała mi jeżdzić codziennie rowerem kilkanaście km,a potem na moje stanowcze nie sama mnie zawoziła i musiałam tam przesiadywać ok 8 godz dziennie.Obiad możesz sobie kupić w kantynie[tojej słowa]oczywiście za własne pieniądze.To była stella,gdzie wogóle nie miałam czasu wolnego a o wyjściu mogłam pomarzyć,więc moje pragnienie o odpoczynku diabli wzięli